Facebook Google plus Dodaj do ulubionych Drukuj Email Małe litery Średnie litery Duże litery

Pastelowe łazienki

W kwiaty Różany ogród – z płytkami Elegant Rose 1 w cenach: 69,86 zł/m² (ścienne), dekory po 79,95 zł/szt i 52,89 zł/m² (podłogowe). TUBĄDZIN
 
 

Za moment wakacje. Będzie więc okazja podpatrzyć, jak żyją inni i jak się urządzają. Przywieźć nie tylko wspomnienia, ale i pomysły.

Włoska projektantka Paola Navone lato spędza w swoim domu na wyspie Paros. Oczywiście urządziła go meblami, które zaprojektowała sama, chociażby dla luksusowej marki Gervasoni. Są więc płócienne kanapy, drewniane stoły z kamiennymi blatami, plecione stoliki, sporo ceramiki, a wszystko w bielach i écru. Łazienkę też ma monochromatyczną – nierównym ścianom, białym marokańskim kaflom i drewnianym zwyczajnym półkom towarzyszy luksusowa ceramika i dizajnerskie błyszczące baterie. Są oczywiście muślinowe zasłonki i okna szeroko otwarte na morze. Dom wygląda genialnie.

 

 

 

Tajemnica śródziemnomorskiej łazienki tkwi w prostocie. Nie ma tu ani jednego przedmiotu ponad to, co człowiekowi potrzebne do życia. Zobaczymy w niej tylko naturalne materiały – kamień, ceramiczne kafle na podłodze (może pasek na ścianie), drewniane okładziny niczym boazeria, żeliwne mebelki, zwiewne tkaniny.
reklama


 

Ważny jest też kolor. Grecy kochają biel, błękit, szarości. Na Wyspach Kanaryjskich do bieli często dodaje się zieleń, a w Toskanii cenione są kolory ziemi z żółtym, ceglastym i piaskowym na czele. I najważniejsze: nie wszystko się musi świecić i nie wszystko ma wyglądać jak świeżo ściągnięte z półki sklepowej. Choć oczywiście my nie musimy żyć jak w zapomnianej greckiej wiosce – z naturalnymi materiałami na przykład doskonale zagra luksusowa ceramika albo dizajnerskie lustro.


– Śródziemnomorski styl pasuje do domu, jeśli jest on nad morzem albo jeziorem – wyjaśnia Beata Szala, scenografka, która projektuje wnętrza. – Ale nigdy bym go nie potraktowała dosłownie. A w nowoczesnym apartamentowcu w centrum miasta raczej inspirowałabym się stylem greckim. Ja, jak to ja, pewnie poszłabym w marmury i luksus, raczej w rzymską łaźnię. Na przykład ostatnio w łazience na Helu położyłam trawertyn, ale nie chłodny, tylko żółty i dorzuciłam tkaniny w statki. Wystarczyło.


Ale mały wiejski domek na Mazurach spokojnie mógłby być bardziej rustykalny. Beata lubi kafle country i często prosi swoich klientów, jeśli wybierają się do egzotycznych krajów, aby kilka przywieźli. Potem łączy je z trawertynem. Uważa też, że intrygujące są kamienne albo ceramiczne misy i krany wychodzące ze ścian. Ładne są francuskie meble, proste, drewniane, jakby z wiejskiej chaty. Beata poleca też zestawienie bieli z granatem, jest uniwersalne i od razu daje sygnał, gdzie jesteśmy.


Znawczynią urządzania wnętrz jest Frances Mayes, autorka autobiograficznej książki "Pod słońcem Toskanii". Pamiętamy, jak przywróciła do życia wiekową willę Bramasole na wzgórzu wśród oliwek. I choć w domu nie wszystko działało jak należy i nie wszystko było dopięte na ostatni guzik, zachwycił tysiące czytelników na całym świecie – prostotą właśnie, urokiem i słońcem.

Tekst: Beata Woźniak
Fotografie: archiwa firm

Nr 7 (115/2012)  


 

 

Dodaj do ulubionych Drukuj Email Małe litery Średnie litery Duże litery
Weranda - lipiec 2012

Zobacz również:


Już w kioskach: STYCZEŃ 2015
Copyright © 2014 Weranda   |   Wydawnictwo Te-Jot Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa