Strona główna » Architekci i projektanci » Architekci » Ogrody z wody i światła



Ogrody z wody i światła

Mariusz Pasek był wtedy na studiach i praktykował w pracowni swojego wykładowcy. Któregoś dnia pojawił się młody mężczyzna i poprosił o zaprojektowanie siedmiohektarowego ogrodu na polu, na którym rosły dwie samotne grusze i żyto. Ale gdy powstały plany, okazało się, że nie ma kto go zrobić. Mariusz zadzwonił więc do koleżanki ze studiów – Agnieszki Duc – i poprosił ją o pomoc. W ten sposób powstała Ogrodownia.
– Dla większości osób ogród jest kolekcją roślin – mówi Agnieszka. – Tymczasem krzewy, kwiaty, drzewa powinny być traktowane na równi z innymi materiałami, takimi jak drewno, żwir, kamień. Tak samo ważna jest rabata przed wejściem do domu, jak i prowadząca do niego ścieżka – tłumaczy. W ich projektach dużą rolę odgrywa woda. Zamiast basenu proponują stawy kąpielowe: jedna część służy do pływania, druga – z pałkami wodnymi, nenufarami, szuwarami – do oczyszczania wody. – I ryba jakaś się znajdzie, i żaba zakumka, zero chloru, jak w naturalnym jeziorze – mówi Mariusz. – Po pierwsze, jest ekologicznie. Po drugie – fajniej obserwować dziką przyrodę niż sztuczną niebieską wodę. Do tego dużo światła. – Podświetlane ozdobne trawy na żwirze to moja ulubiona kompozycja – śmieje się Agnieszka. – A tak poważnie: światło zmienia scenerię. Dobrze pomyślane daje kilka ogrodów w jednym – podświetlona zieleń inaczej wygląda zimą, gdy jest więcej prześwitów, a inaczej latem, gdy ogród zarasta.
Najbardziej lubią, kiedy jest naturalnie. Mariusz kocha rośliny typowe dla polskiego krajobrazu: polne klony, głogi, grusze i wierzby. Wtóruje mu Agnieszka: – Nie przepadam za tak zwaną ogrodową biżuterią, jak ktoś trafnie określił zmutowane odmiany nowych roślin. Wolę cisy, bukszpany, hortensje i hosty – mówi. Swoich ogrodów jeszcze nie zaprojektowali. – Ja trzymam u siebie rośliny, których nie wykorzystaliśmy. Sam jeszcze nie kupiłem żadnego krzaczka – śmieje się Mariusz. – Mam taki ogrodowy sierociniec.

Tekst: Monika Utnik-Strugała
Fotografie: Ogrodownia, Andrzej Rutkowski
Kontakt z projektantami: www.ogrodownia.pl, tel. 601 333 911, 601 313 583



Zaloguj się aby móc komentować.

Zaloguj się lub jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.