Strona główna » Architekci i projektanci » Architekci » Tłumacz klasyki



Tłumacz klasyki

Czasem czuję się jak facet, którego ktoś cofnął do dawnych czasów, żeby nadrobił pół wieku monotonii w polskiej architekturze. Nieustannie pukają do mnie klienci, którym upadek PRL otworzył drzwi do posiadania własnych dworków – mówi architekt Wojciech Musiał.

Sam ma apetyt na coś zupełnie innego, z czym pierwszy raz zetknął się w latach 80. w Ameryce. Student po łódzkiej architekturze oniemiał, gdy zobaczył klasyczne domy Roberta Sterna. Wtedy w polskich księgarniach były tylko albumy z rosyjskimi molochami, a projektowanie nie wychodziło poza kreślenie blokowisk.
– Zobaczyłem klasykę przetłumaczoną na współczesność, tak zwany modern classic – wspomina. – Wygląda to mniej więcej tak, że ktoś kupuje jakiś stary dom i go odnawia, wstawia gigantyczne okna, potem dodaje nowe bryły, ale pozostawia „kręgosłup”, czyli opowiada tę samą historię, używając współczesnych słów.

Stara się, by takie właśnie były jego projekty. Proponuje domy umiarkowane i eleganckie, z dużymi płaszczyznami i dyskretnym detalem. Hołduje zasadzie: mniej, ale szlachetniej. Namawia klientów na łączenie klasyki ze współczesnymi rozwiązaniami. – Gdy pierwszy raz spotykam się z klientem, marzę o jednym, by zażyczył sobie płaski dach. Dzięki temu mam duże pole do popisu. Mogę proponować asymetrię, najróżniejsze formy geometryczne, załamania, grę świateł, uskoki okien – emocjonuje się. – Wtedy to coś więcej niż kreślenie, to rzeźbienie.

Najchętniej robi domy z piaskowca i drewna, z ogromnymi oknami od sufitu do podłogi. Lubi szerokie oszklone werandy, które jak twierdzi, dodają pieprzyku dość przewidywalnej klasyce. – Każdy architekt ma w biografii różne etapy, gust mu się zmienia, dojrzewa niczym wino. Myślę, że dworki są już za mną. Staram się nie brać wszystkich zleceń, tylko te które mi odpowiadają.

Tekst: Sylwia Urbańska
Fotografie: archiwum architekta
Kontakt z architektem: tel.: 0 507 057 492, e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.




Komentarze (6)

  • zelda
    Drogi Kajetanie,

    jestem właścicielką jednego z tych domów - uwierz mi - mojemu piaskowcowi i oknom nie przeszkadza polski klimat!!! Byłbyś przeszczęśliwy mieszkając w takim arcydziele!

    Środa, 07 kwietnia 2010, 00:22

  • Agnieszka
    Fantastyczne projekty, podobają mi się wszystkie. Każdy ma w sobie to coś, co mnie ujmuje...

    Wtorek, 23 lutego 2010, 00:07

  • Jola
    Mieszanka czegoś ładnego starego z nowymi rozwiązaniami -jestem za. Należy zachować co niepowtarzalne i misterne.

    Czwartek, 11 czerwca 2009, 16:58

  • maria
    A ja tak sądzę ,jak Kajetan.

    Sobota, 21 marca 2009, 11:36

  • ola
    wcale tak nie uważam

    Czwartek, 05 marca 2009, 18:12

  • Kajetan
    Owszem, Polacy nadrabiają lata socrealizmu i brzydoty, ale nie zawsze w dobrym guście, niestety.
    Chyba jednak winą nie należy obarczać inwestorów ale architektów. Wystarczy obejrzeć pierwsze z brzegu katalogi z projektami domów, żeby wiedzieć jaki styl narzucają budującym...
    Warto podglądać Anglików - ich domy są bezkonkurencyjne.
    Piaskowiec i wielkie okna są raczej nie do zaakceptowania, szczególnie w naszym klimacie.

    Środa, 25 lutego 2009, 13:42

Zaloguj się aby móc komentować.

Zaloguj się lub jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

minecraft serwer
Bardzo dobre polskie serwery minecrafta.
yourstory.pl