Strona główna » Architekci i projektanci » Architekci » Dom drewniany na polską modłę



Dom drewniany na polską modłę

Szukali romantycznego domu na wzgórzu, a mają inteligentny pod lasem.

Spotkali się na budowie w podwarszawskim Zalesiu dwadzieścia lat temu. Jacek Koziński, młody architekt, konstruktor, zakochany w drewnie, i Grzegorz Rybak, syn, wnuk i prawnuk cieśli spod Hajnówki. Połączyła ich pasja. – To był przełomowy moment – twierdzi pan Jacek. – Mówiłem Grześkowi, co ma zrobić. Zdumiał mnie tym, że wszystko rozumiał.

Dziś są nie tylko przyjaciółmi, wspólnie też prowadzą firmę Dworek Polski. I budują – oczywiście z drewna – całe wioski. Ich nowa inwestycja to próba przeniesienia do współczesnych realiów miasteczka, takiego jak Tykocin czy Kazimierz nad Wisłą.

– Nasze domy, choć skomplikowane technicznie, są wyśmienicie dopracowane drogą ewolucji. Powtarzamy projekty, ciągle je udoskonalając. Dokładnie tak robili nasi przodkowie – mówi pan Jacek.

Firma zajęła się szkieletem lekkim, ale tę nowoczesną konstrukcję łączy z tradycją. W Garbatce, Ustanowie czy Starym Sadzie stanęły więc zagrody z domem i stodołą-garażem, otoczone malowniczymi płotami. Można je polubić, bo już na pierwszy rzut oka wydają się przyjazne.

Tekst: Beata Woźniak
Fotografie: Andrzej Szeliński, Dworek Polski




Komentarze (2)

  • konstruktor
    Przerażająca ignorancją jest nazywanie architakta konstruktorem. Architekci nie mają pojęcia o projektowaniu, budowaniu... Uczą ich tworzenia wizji, od wdrażania ich w życie, czyli od czarnej roboty, są absolwenci budownictwa. Wyłącznie absolwenci budownictwa wiedzą na czym polega tworzenie budynków!!!

    Środa, 23 kwietnia 2008, 18:19

  • Marta
    koniecznie pokarzcie wnetrze domu !!!!

    Poniedziałek, 31 marca 2008, 13:33

Zaloguj się aby móc komentować.

Zaloguj się lub jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.