Zaloguj się lub jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.
Strona główna » Archiwum "Werandy" » 2007 » 12 » Dwa poziomy luksusu
Dwa poziomy luksusu
Dwupoziomowe mieszkanie na ostatnim piętrze zwężającego się budynku miało mnóstwo skosów, różne wysokości i niezliczoną ilość belek konstrukcyjnych. Do tego okazało się, że górna część apartamentu to tzw. strefa pożarowa – sufit musi być ze specjalnych materiałów i nie można go przebić w żadnym miejscu. Tymczasem miały tam być ukryte kable i przewody od klimatyzacji. Architekta Jacka Synkiewicza czekało więc mnóstwo pracy. Musiał uporządkować wnętrze i spełnić nietuzinkowe życzenia właściciela – zamontować windę i zaprojektować kominki, choć brakowało potrzebnej instalacji. – Pracuję zgodnie z zasadą, że nie ma rzeczy niemożliwych, ale tym razem zadanie było wyjątkowo trudne – wspomina Jacek.
Dziś w apartamencie są dwie antresole: otwarta, nad kuchnią, przeznaczona na trofea myśliwskie, i druga – właściwie strych, na którym jest sypialnia. Tutaj można wjechać windą. W gabinecie i salonie właściciel zażyczył sobie kominków. Nie lada sztuką było wybudowanie palenisk po obu stronach jednej ściany. Jacek zaprojektował też specjalne otwory wentylacyjne, żeby podmuch ciepłego powietrza nie brudził tynku.
Podobnych ekstrawagancji nie brakuje w całym domu. Wymyślał je Jacek, a wykonywali sprawdzeni rzemieślnicy. – To mistrzowie w swoim fachu, najlepsi z najlepszych – zachwala architekt.



