Strona główna » Archiwum "Werandy" » 2008 » 03 » Tu mieszka spokój



Tu mieszka spokój

Kiedyś Małgosia odwiedzała w tym domu ciocię i marzyła, żeby w nim zamieszkać. Teraz to ciocia wpada do niej z wizytą i nie może się nachwalić, jak go zmieniła.

Dom – typową smutną kostkę – zbudowała matka chrzestna Małgosi Bacik w latach sześćdziesiątych: pokoje-klitki, tak samo zresztą jak kuchnia oraz łazienka i jeszcze ta ciasna klatka schodowa. Wniesienie na górę mebla większego niż krzesło graniczyło z cudem. – Ale był za to rzadki wówczas luksus, ogród, zupełnie jak zaczarowany – wspomina Małgosia. Można śmiało powiedzieć, że w tym domu się wychowała. Kilkanaście lat później ciotka sprzedała go sąsiadom, a dorosła już Małgorzata trzymała tylko w garażu swój samochód. – Zawsze z mężem tęsknie spoglądaliśmy na posesję, aż któregoś dnia Andrzej powiedział to o czym oboje od dawna nieśmiało myśleliśmy: jak fajnie byłoby dom odkupić – opowiada. Pomysł był dobry, zwłaszcza że Bacikowie zajmowali mieszkanie po dziadku w kamienicy, którą ktoś kupił i natychmiast podniósł czynsz. Próbowali się ratować, szukali innych mieszkań w okolicy, ale żadne ich nie urzekło.

Niestety dawny dom ciotki wydawał się wtedy nieosiągalny, aż do czasu, gdy zdarzyło się coś niespodziewanego. Sąsiedzi kupili go dla syna, a ten poprosił Bacików o pomoc w przebudowie. – Gdy podjęliśmy się zadania, nagle znalazł pod Tarnowem pół bliźniaka i uznał, że lokalizacja poza miastem bardziej mu odpowiada. Fartem odkupiliśmy dom cioci. Z wielką radością zrobiliśmy projekt i dla siebie, i dla syna sąsiadów – śmieje się Małgosia.

Wtedy nic już nie wydawało im się straszne, nawet to że „klocek” wymagał gruntownego remontu. Dziś jest ich wizytówką, bo Małgosia i Andrzej prowadzą tu pracownię architektoniczną. Projektują przedszkola, szkoły, szpitale, centra handlowe i prywatne domy. – Każdy kto chce, żebyśmy urządzili mu mieszkanie, może przyjrzeć się, co jest dla nas ważne i jaki mamy styl – tłumaczy Małgosia.

Lubią wnętrza, które szybko się nie opatrzą, choćby i za dziesięć lat. Dlatego wybierają spokojne kolory i materiały trwałe, zawsze na czasie, jak drewno czy kamień. Sami mają w domu trzy rodzaje drewna – na podłodze egzotyczne irocco, szafki w kuchni z teku oraz dębowe schody i drzwi. Z trawertynu zrobili kominek, a marmurem wyłożyli łazienkę. Zdaniem projektantki podłogi, schody, łazienkowe i kuchenne sprzęty muszą być najwyższej jakości, bo w przeciwieństwie do mebli i dodatków, nie tak łatwo je wymienić, kiedy się znudzą. Lubię spokojną nowoczesność, połączenia starego z nowym i proste formy. No i wszystko musi być przydatne, na swoim miejscu – opowiada Małgosia.

W swoim domu proste, ale przez to bardzo gustowne meble w stylu art déco – stół i fotele, idealnie zestawiła z krzesłami-klasykami Thoneta. Bez problemu wytrzymują sąsiedztwo designerskiego Ghosta Philippe’a Starcka. I do tego zwyczajna kanapa, kupiona na wyprzedaży, której stolarz zamienił nogi z metalowych na drewniane. Cztery różne style, a jednak pełna harmonia.

Tekst: Tomasz Łuczak
Fotografie: Joanna Siedlar




Komentarze (11)

  • Małgorzata
    To moje ulubione wnętrze .Często tu wracam i bardzo dokładnie przyglądam sie szczegółom mając nadzieję , że i mnie uda sie urządzić podobnie dom.

    Poniedziałek, 20 października 2008, 20:45

  • Marta
    Mieszkanie bardzo ładne gustowne poprostu super

    Sobota, 04 października 2008, 23:39

  • Jestem w trakcie budowania domu. Już postanowiłam, że urządzając go będę wzorować sie na tym wnętrzu. Spokojne, delikatne , a jednak pełne uroku i ciepła.

    Czwartek, 02 października 2008, 16:39

  • teresa
    Jak ktoś napisał w komentarzach...nie pchajmy się do nie swojej bajki... No właśnie-to nie moja bajka...Ale dobrze,że Weranda nie jest jednorodna i pokazuje różne wnętrza.Z każdego można wynieść coś dla siebie.

    Poniedziałek, 09 czerwca 2008, 10:56

  • Ewelina
    Piękny dom. Cudowna, miła, czysta łazienka. A dywany....? Na taką podłogę!? Szkoda.

    Piątek, 11 kwietnia 2008, 12:51

  • Marta
    Ogolnie bez rewelacji brakuje dywanow a lazienka zdecydowanie za chlodna jak z ikei, duzo rzeczy wymaga dopieszczenia .

    Poniedziałek, 31 marca 2008, 13:31

  • gonia
    stół ustawiony w takim dziwnym miejscu( jakby w przeciagu :) nie sprzyja celebracji jedzenia.

    Poniedziałek, 31 marca 2008, 13:22

  • Irena Maria
    A najbardziej podoba mi się ten stoliczek nocny z marmurowym blatem , a wiecie dlaczego : bo ja mam taki sam !

    Czwartek, 13 marca 2008, 14:56

  • Irena Maria
    Po prostu majstersztyk , śliczne , piękne , gustowne , nie za dużo , nie za mało czyli w sam raz .

    Czwartek, 13 marca 2008, 14:53

  • Oliwia
    Dom jak z marzen.Bardzo ladne miejsce zamieszkania.ciekawe polaczenie kolorow i zgranie dodatkow.

    Poniedziałek, 25 lutego 2008, 17:09

  • Kira
    polaczenie kolorow jasnych z ciemnymi, stare meble w nowoczesnej oprawie ciekawe rozwiazania nawet mi sie podoba

    Środa, 20 lutego 2008, 11:12

Zaloguj się aby móc komentować.

Zaloguj się lub jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.