Zaloguj się lub jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.
lida
meble super moje marzenieWtorek, 22 kwietnia 2008, 16:59
Strona główna » Archiwum "Werandy" » 2008 » 05 » Plan na całość
Po piętnastu latach wspólnej pracy dogadują się bez słów. W ich projektach nie ma zgrzytów, wszystko jest spójne, przemyślane, bo najchętniej planują całość – od bramy wejściowej, przez ogród, po meble w łazience. Znak rozpoznawczy pracowni to duże otwarte przestrzenie, ogromne okna, sporo przeszkleń i charakterystyczne widoczne belki stropowe. Stawiają na naturalne materiały – kamień, drewno, beton i stonowane kolory oraz odrobinę egzotyki w wykończeniu.
Ale każdy projekt, który opuszcza pracownię, jest inny. Nie zgadzają się z tym, że można zbudować coś na wzór, ze zdjęcia. – Każdy przecież żyje inaczej, ma inne upodobania, więc projekt powinien być indywidualny – tłumaczy Jacek. – Składają się na niego warunki zabudowy, preferencje klienta i nasze pomysły. Jeśli to wszystko gra, jest dobrze.
Zapewniają, że są w stanie zaprojektować wszystko, bo oprócz domów i mieszkań mają już na koncie i stajnię, i ujeżdżalnię, i most na „prywatnej” rzece, i staw z wyspą. Teraz pracują nad wnętrzami w starym ogromnym pałacu na Mazurach i przymierzają się do budowy miniosiedla – czterech domów pod Warszawą. Działają na najwyższych obrotach. Aby od czasu do czasu złapać oddech i poszukać inspiracji, jeżdżą po świecie. Na zdjęciu widzimy ich przed świątynią w Angkor Wat w Kambodży.
Tekst: Beata Woźniak
Fotografie: JM Studio Architektoniczne
Wtorek, 22 kwietnia 2008, 16:59
Zaloguj się lub jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.