Strona główna » Archiwum "Werandy" » 2008 » 06 » Zabawy z kolorami



Zabawy z kolorami

Ulubiony kolor Kamili? Uwielbia wszystkie, byleby tylko było ich mnóstwo i każdy jaskrawy albo lepiej powiedzieć – neonowy. Ale czego spodziewać się po kimś, kto ubiera się, mieszka i żyje kolorowo!

Kamila Ryciak ma tyle energii, że mogłaby obdzielić nią kilka osób. Drobna blondynka perlistym śmiechem budzi... warszawiaków bladym świtem. Dokładnie o szóstej, kiedy rozpoczyna w radio audycję. Mówi o sobie, że jest chronicznie niewyspanym didżejem i tak pewnie zostanie, bo w radio zakochana jest bez pamięci. Po audycji pędzi do MTV Networks Polska, gdzie pracuje jako producentka. Potem jeszcze jakimś cudem znajduje trochę czasu dla najbliższych i przyjaciół. Pewnie gdyby doba była dłuższa, wymyśliłaby sobie jeszcze kilka innych zajęć.

Niedawno w przerwach pomiędzy pracą i spotkaniami udało jej się urządzić mieszkanie. Bawiła się w nim kolorami, tak jak bawi się modą. Na co dzień nosi się, jak mówi, „neonowo”. Zestawia z pozoru niepasujące odcienie. – Przełamuję kolorowe stereotypy – żartuje. – Co z tego, że ktoś stwierdził, że żółty i fiolet do siebie nie pasują. Ja je noszę i czuję się wyśmienicie – tłumaczy. Może to jej temperament, może osobowość, ale Kamili zawsze do twarzy w takich śmiałych kombinacjach. W jej pierwszym własnym mieszkaniu nie mogło ich zabraknąć. – Bałam się, żeby nie było pstrokato, kolory wprowadzałam więc ostrożnie, dawkowałam – wspomina. Najpierw pojawił się lekko fluorescencyjny fiolet. Pomalowała nim podświetlaną wnękę za kanapą oraz ściankę zaprojektowaną specjalnie pod telewizor. Okazał się idealnym kompanem dla mocnych barw pop-artu, bo w takich wybrała dodatki. Kuchnia jest spokojna, co nie znaczy, że bez zadziorności. W pozornie neutralnej, biało-czarnej, zamiast kolorowych kontrastów – glazura z graficznymi kwiatami. Z kolei do sypialni i łazienki wybrała odcienie brązu, żeby łatwo było się zrelaksować.

Pomysł na mieszkanie rodził się podczas nocnych rozmów Kamili z mamą, która z zamiłowania projektuje wnętrza. – Łatwo ze mną nie miała – wspomina z uśmiechem gospodyni. – Zdarzało się, że przegadane godzinami plany brały w łeb, bo znienacka zakochiwałam się w jakimś przedmiocie i musiałam go mieć. Tak było z kolorowym wieszakiem firmy Vitra projektu Charlesa & Raya Eamesów, który zajął ostatecznie miejsce wnękowej szafy. Dziś nawet mama przyznaje, że idealnie tu pasuje, a barwne drewniane kulki wyglądają, jakby zaprojektowano je specjalnie do tego mieszkania. – Garderoba na wierzchu? Kolorowe buty i torby dodają tylko uroku całości. Po co je ukrywać?! – tłumaczy Kamila.

Decyzję o kupnie mieszkania podjęła w Budapeszcie, gdzie pracowała jako prezenterka telewizyjna. Wynajmowała apartament w starej kamienicy w centrum. Wysoki na pięć metrów, z ornamentami i sztukateriami na sufitach. Taka dostojność ją przytłaczała. Marzyła o czymś lekkim, nowoczesnym. Odpowiednie mieszkanie znalazła w warszawskim Wilanowie – z oknami od sufitu do ziemi i ogromnym tarasem. Jeszcze tylko nie zdążyła nacieszyć się sielskimi krajobrazami i ciszą. Winni? Taras i grill. Tak się spodobały znajomym, że co weekend wpadali pogrillować. – Teraz obiecuję sobie, że więcej czasu spędzę z książką na hamaku, a grill pod klucz – żartuje Kamila.

Tekst i stylizacja: Aśka Ciesielska
Fotografie: Daniel Barczyński




Komentarze (6)

  • Anka
    Zawodowo..Niebanalnie..Profesjonalnie..Z polotem.
    Widać, że właścicialka jest kobitką z temperamentem i wyobraźnią :o)
    Co do malkontentów komentujących poniżej..pójdźcie Państwo do supermarketu, kupcie terakotę w wagę, białą farbę i smutne, systemowe mebelki i żyjcie sobie spokojnie w swoich szarych, przeciętnych wnętrzach.
    Pozdrawiam :o)

    Piątek, 27 lutego 2009, 12:21

  • Stefan
    MAsssakra.

    Środa, 01 października 2008, 16:18

  • teresa
    Tragicznie.

    Niedziela, 14 września 2008, 21:25

  • Marta
    Młodzieżowo i lekko. Obiektywnie rzecz biorąc - ładnie. Subiektywnie -tak charakterystyczne wnętrze najprawdopodobniej szybko się znudzi. Ale od czego są remonty!

    Środa, 04 czerwca 2008, 16:25

  • Wacek
    Masakra 8-(

    Wtorek, 03 czerwca 2008, 21:39

  • Straszne

    Wtorek, 20 maja 2008, 15:27

Zaloguj się aby móc komentować.

Zaloguj się lub jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.