Strona główna » Archiwum "Werandy" » 2008 » 10 » Motyle do domu



Motyle do domu

Słoneczno żółty cytrynek, szafirowy modraszek ikar, czerwono-brązowa rusałka pawik – kogo nie zachwycają kolorowe motyle.

Lepszych zestawień barw nie wymyśliłby żaden designer. Do tego motyle są pełne gracji, delikatne, ulotne i przez to inspirujące. Dla malarzy, poetów, fotografików. Warto się im bliżej przyjrzeć, bo intensywne barwy są ostatnio w modzie. Odważnie, mocno i kontrastowo, czyli jak na motylich skrzydłach, ma być nie tylko w szafie, ale w całym domu. To co do tej pory oglądaliśmy jedynie we wnętrzach awangardowych, stało się hitem sezonu: nasycone butelkowe lub cytrynowe zielenie, ostre fiolety, kobaltowe granaty, wściekłe amaranty.
Może warto się odważyć i wprowadzić trochę fluorescencyjnych barw do pokoju? Nie musimy przemalowywać od razu wszystkiego, wystarczy jedna ściana, do tego trochę szalonych drobiazgów – zaskakujący efekt murowany. Kto się odważy? Dla śmiałków przygotowaliśmy ściągawkę – freski z motylami. Jeżeli zdecydujemy się na intensywny kolor, pamiętajmy, że ścianę trzeba pomalować co najmniej dwa razy. A jeśli tło jest ciemne, zainwestujmy w nieco droższe, jednowarstwowe farby. Te rzadsze, o słabszym pigmencie, nie dadzą żywych, jaskrawych kolorów.

Po wytyczeniu linii wzoru zaczynamy od pomalowania listków na kolor oliwkowy. Jeżeli chcemy podkreślić gałązkę, wzmacniamy ją brązem. Motyle malujemy fioletem, niebieskim i cytryną za pomocą tamponu z gąbki. To oczywiście jedynie nasza propozycja. Ci którzy wolą jaśniejsze barwy, mogą użyć na przykład słonecznej żółci, różu i kremu. Motyle równie pięknie będą wyglądały w wersji jasnej albo pastelowej.

Co będzie potrzebne:

  • kolorowe farby: turkusowa zieleń na ścianę, ciemny fiolet, atramentowy niebieski, cytrynowozielony, oliwka i brąz,
  • wałek malarski i większa tacka do farby (do pomalowania ściany),
  • mniejsze tacki i tampony malarskie (do wzoru).


Tekst: Małgorzata Sałyga
Fotografie: B.m. Polska, Małgorzata Sałyga, Mariusz Purta

Jak korzystać z szablonu

Najpierw wydrukuj szablon na zwykłej kartce, a potem skopiuj wzór na sztywny karton. Możesz użyć kalki albo starannie wyciąć wzór nożykiem, położyć kartkę na kartonie i odrysować. Na koniec wytnij wzór w kartonie.
Jeśli zamierzasz namalować ornament kilka razy, lepiej będzie zrobić szablon, który nie nasiąknie farbą. Doskonale nada się do tego folia z plastikowej teczki albo niepotrzebne zdjęcie rentgenowskie.




Komentarze (5)

  • arsen
    Lili, Ty masz zawsze za złe... Powiedz, o co konkretnie Ci chodzi. Wzory są brzydkie, nie umiesz malować na ścianie, no, co-jest-grane... Przecież te szablony są raz o.k., innym razem takie sobie, ale dlaczego przerzucasz i co przerzucasz? Ja nie rozumiem tego babskiego gadania - wybacz.

    Piątek, 10 października 2008, 00:33

  • Lili
    Kiedy zamieszczono pierwszy szablon nie mogłam uwieżyć, że to Weranda... W następnych numerach już tylko szybko przerzucam stronę :(((

    Wtorek, 30 września 2008, 21:47

  • teresa
    Dziękuję za odpowiedż.To była tylko propozycja.Miło mi,że nie zostawiliście mojego pytania bez komentarza.Pozdrawiam.teresa

    Środa, 24 września 2008, 11:54

  • REDAKCJA
    Pani Tereso, "Weranda" jest miesięcznikiem o wnętrzach - pokazujemy piękne domy, piszemy o ludziach, którzy je tworzą i którzy w nich mieszkają. Także pisząc o sztuce, koncentrujemy się na malarstwie, grafice i wzornictwie, czyli na tym, co może być ozdobą wnętrza. Choć z pewnością i ci, którzy lubią sobie poczytać, znajdą w "Werandzie" coś dla siebie - choćby znacznie wybiegające poza encyklopedyczne informacje życiorysy artystów i historie przedmiotów.

    Poniedziałek, 22 września 2008, 22:30

  • teresa
    Zamiast strony z szablonami wolałabym,by choć jedna strona w ,,Werandzie" poświęcona była książkom.Wcześniej czytałam bardzo dużo,wręcz je pochłaniałam...teraz ,gdy dzieci mniej mnie absorbują chciałabym powrócić do mojej dawnej pasji,ale nie wiem właściwie co czytać,co jest na topie,jakie książki warte są przeczytania?...Skoro jest strona o sztuce może i ta by się sprawdziła?...

    Piątek, 19 września 2008, 22:47

Zaloguj się aby móc komentować.

Zaloguj się lub jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.