Zaloguj się lub jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.
Strona główna » Archiwum "Werandy" » 2008 » 12 » Historia gorsetu
Historia gorsetu
Dla jednych narzędzie tortur, dla innych nieodzowny element damskiego ubioru. Przez wieki gorsety formowały biust zgodnie z najnowszą modą. Dziś są frywolnym dodatkiem do ubioru.
Czternastego lipca 1789 roku Henriette-Lucy Dillon, markiza de La Tour du Pin, miała 19 lat. W tak młodym wieku była już jedną z dwórek Marii Antoniny. Uszła krwawej rewolucji i za Napoleona wróciła do ojczyzny, a w wieku 55 lat spisała pamiętniki. Wśród historii pałacowego życia znajdziemy notki dotyczące ubioru. O istotnym elemencie stroju swej ówczesnej pani pisała tak: „Gorset nie miał ramiączek, wiązany był z tyłu, dość ciasno, by przerwy między tasiemkami w jego dolnej części pozwalały zobaczyć skrawek wykwintnej koszuli. Przód zdobiony był, oczywiście, rzędami diamentów”. Mimo wspaniałości tego stroju markiza za nim nie przepadała i narzekała, że jest niewygodny, a nawet ciężko w nim oddychać. Nie ona pierwsza miała powód do utyskiwań. Historia stroju pełna jest powrotów i odwrotów gorsetu.
Piersi zawsze w formie
W średniowieczu kształt i funkcja gorsetu łączyły się z modą i kulturowymi fascynacjami epoki. Chodziło przecież o kobiece ciało – jego formę i sposób eksponowania sylwetki. Wzorowano się na antycznej tradycji obwiązywania piersi płótnem, dzięki czemu tors miał kształt cylindryczny.
Klasyczna „Powieść o Róży” Wilhelma z Lorris i Jeana z Meun nakazywała kobietom: „Niech piersi płótnem przyciśnie, boki i plecy owijając, a potem zwiąże lub zeszyje”. Wkrótce jednak – jak to w modzie – wszystko wywróciło się do góry nogami i... biust został oswobodzony, a nawet nieco odsłonięty, co wielce gorszyło poetę Dantego. Pionierką nowego trendu stała się Agnieszka Sorel, która propagowała wręcz odsłonięcie jednej piersi.
Usztywniane materiałowe konstrukcje na dobre zagościły w garderobach w XVI wieku. Moda hiszpańska wprowadziła sztywny i wysoki stanik, zakończony w szpic ku dołowi i nachodzący na spódnicę. Wprowadzono też kolejne wynalazki, m.in. gorset żelazny, początkowo watowany, potem pozbawiony tej dogodności. Zachowały się egzemplarze tych dziwnych „urządzeń”, jednak dziś trudno powiedzieć, czy służyły one upiększaniu sylwetki, czy może miały zastosowanie medyczne.
Moda na stożek
Wczesne gorsety szyto z krochmalonego płótna, czasem ze skóry. Wzmacniano je metalowymi prętami, drewnem lub fiszbiną. Po nałożeniu sznurowano przez obrębione dziurki w tkaninie. Metalowe czy kościane wzmocnienia stelażu, zwane bryklami, były bogato zdobione.
Gorset nie miał jednak zwężać talii – kształt tułowia pozostawał cylindryczny – lecz wypychać piersi ku górze i czynić brzuch płaskim. Dlatego też często stosowano dodatkowe, poprzeczne brykle, uciskające okolice żołądka i piersi. Za panowania Ludwika XV dama wkładała osobno stelaż umocniony bryklami i kryty jedwabiem lub inną delikatną tkaniną, na niego zaś fiszbinowy gorset.
Moda XVII wieku zmieniła kanon kobiecej urody. Tors miał być stożkowy, zwężający się ku dołowi. Mimo małego dekoltu biust był wyeksponowany. Produkcja gorsetów kwitła, a za najlepsze uchodziły francuskie. Obszywano je cennymi materiałami, zdobiono złotymi koronkami. Do sznurowania służyły wszyte w tkaninę srebrne kółeczka. Sto lat później udoskonalono ten strój, układając fiszbiny wachlarzowo wzdłuż szwu bocznego, co pomagało osiągnąć wymarzoną sylwetkę o wąskiej talii. Dolna częśc ubioru, schodząc ku biodrom, była porozcinana w paski, tzw. kalitki.
Dama w stelażu
Gorsety stały się nieodzowną częścią ubioru wraz z rozpowszechnieniem się rogówki, czyli bocznych stelaży podtrzymujących suknię. O „sznurówce” (polskiej nazwie gorsetu) tak pisał w 1830 roku Łukasz Gołębiewski, historyk stroju: „Kaftanik kobiecy do sznurowania, rogami i żelazkami przekładany – męczono je (kobiety) tym sposobem od dzieciństwa, co zdrowiu nader było szkodliwe”.
Suknia z rogówką pozostała w modzie do czasów Wielkiej Rewolucji Francuskiej, a gorset uległ nieznacznemu skróceniu. Dojście do władzy francuskiego ludu oznaczało uwolnienie damskiego biustu. Bielizna przestała być sztywna, popularnością cieszył się strój stylizowany na ubiory chłopów i prostych mieszczan. Arystokratyczne nowinki były w pogardzie. Całkowite – choć chwilowe – zarzucenie gorsetu nastąpiło dopiero w czasach Napoleona. To on nazwał tę damską część garderoby „mordercą ludzkiej rasy”.



