Strona główna » Archiwum "Werandy" » 2009 » 02 » Ministrowie od wnętrz



Ministrowie od wnętrz

Najpierw Marcin Konopka przyznaje z uśmiechem:– Mam nadzieję, że będziemy pierwszym ministerstwem, które realnie coś zmieni w polskiej rzeczywistości.

Potem zerkam na jego stronę internetową i czytam: „skroić na miarę”, „przemycić piękno w obszar codzienności”.... Spokojnie, proszę państwa! Nie będzie nic o polityce! Właśnie popijam kawę w towarzystwie połowy Ministerstwa Spraw we Wnętrzach. Druga połowa Marcina – Magda, za chwilę do nas dołączy. Oprócz nazwy firmy żadne z nich nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek ministerstwem. Od dwóch lat prowadzą w Gdańsku własne biuro – urządzają mieszkania i domy, marzy im się zaprojektowanie hotelu w Mediolanie.

Lubimy zaskakiwać – mówi Magdalena. I to nie tylko nazwą, ale i projektami. Ich wnętrza są z pozoru proste, surowe, bez żadnych sztukaterii. Ale gdzieniegdzie pojawia się znienacka czerwona ściana bądź mieniąca się mozaika – już nie minimalizm, jeszcze nie klasyka. Zawsze ociepla je światło. Nigdy nie powieszą zwyczajnej lampy na środku sufitu, używają raczej halogenów i montują je w zaskakujących miejscach – na ścianie nad szafkami w kuchni, tuż przy podłodze, w środku gipsowych ścianek za matowym szkłem, w półce nad wanną, w stoliku kawowym.

Podoba im się to co nieprzewidywalne. Również zabawa materiałami – nie samymi w sobie, ale efektem, jaki powstaje z ich połączenia. Zestawienie betonu ze szkłem, kamienia z drewnem, różnych kolorów, form i faktur za każdym razem daje inny rezultat. Jak ognia wystrzegają się powtarzalności. Żeby nie popaść w rutynę, robią też na zamówienie meble, oświetlenie, dodatki do domu... Wspólna praca sprawia im dużo frajdy. A to że są małżeństwem, często pomaga. – Udaje nam się łagodzić rodzinne spory klientów. Przecież dobrze wiemy, jak to jest, gdy każdy z małżonków ma własną wizję przyszłego mieszkania – śmieje się Marcin.

Tekst: Monika A. Utnik
Fotografie: Ministerstwo Spraw we Wnętrzach
Kontakt z projektanatami: www.msww.pl
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , tel.: 0 504 069 882
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , tel: 0 516 077 688




Komentarze (4)

  • REDAKCJA
    Pani Emo, bardzo cenimy sobie uwagi Czytelników i Inrternautów, zwłaszcza te krytyczne, bo pomagają nam redagować coraz lepszą gazetę. Cieszy nas także, że w "Werandzie" szukają inspiracji osoby, tak jak Pani, profesjonalnie zajmujące się projektowaniem. Jednak redagując gazetę, staramy się być otwarci na różne gusta i mody. Projekt wnętrza to nie zadanie matematyczne, gdzie można jednoznacznie określić, które rozwiązanie jest dobre, a które złe. To, co Pani się nie podoba albo uważa Pani za błędne, ktoś inny może uznać za rewelacyne.
    Natomiast jeśli ma Pani propozycje, kogo jeszcze z uznanych porojektantów powinniśmy na łamach "Werandy" zaprezentować, prosimy o e-maila na aders redakcja@weranda.pl. Pozdrawiam sedecznie - Agata Fijołek

    Niedziela, 01 marca 2009, 23:54

  • ema
    Droga Redakcjo,
    komentarz swój napisałam na podstawie dokładnej analizy projektów przedstawionych na stronie www.msww.pl , którą podajecie.
    Na podstawie czterech zdjęć umieszczonych przy artykule, nie można nic napisać - to chyba oczywiste!
    Jednak podanie strony internetowej projektantów w artykule, traktuję jako ,, ciąg dalszy,, artykułu, uzupełnienie i potwierdzenie słuszności zamieszczonego tekstu.
    Mój komentarz dotyczy tego, co prezentują architekci na swojej stronie.
    Jestem architektem i zajmuję się projektowaniem wnętrz od ponad dwunastu lat, zaglądając do takich pism, jak Wasze, szukam nowych pomysłów, inspiracji, zweryfikowania swoich poglądów z opinią innych.
    Jeśli coś jest bardzo słabe tak jak dorobek prezentowanego przez Was biura, piszę o tym.
    Jeżeli nie życzycie sobie takich komentarzy, proszę napisać, nie będę wchodzić na Waszą stronę.

    Niedziela, 01 marca 2009, 05:46

  • REDAKCJA
    Pani Emo, cieszymy się, że większość prezentowanych przez nas wnętrz uważa Pani za interesujące. A że nie zawsze trafiamy w Pani upodobania - proszę wybaczyć. O gustach trudno dyskutować. Podobnie z Pani zarzutem dotyczącym błędów w projekcie kuchni - po pierwsze dlatego, że nie pisze Pani, jakie to błędy, po drugie, bo w tym materiale żadnej kuchni nie pokazujemy. Zapewniam jednak, że w wielu kwestiach i fachowcy mają różne zdania. W "Werandzie" staramy się pokazywć raczej różnorodność dobrych rozwiązań, nie zaś jakąś "jedynie słuszną" linię. Życzę, mimo wszystko, miłej lektury i pozdrawiam - Agata Fijołek, sekretarz redakcji www.weranda.pl

    Sobota, 28 lutego 2009, 17:10

  • ema
    Artykuł pisała albo znajoma architektów, albo osoba niespecjalnie znająca się na wnętrzach. A szkoda.
    Dziwię się Redakcji, że daje takie publikacje - jest to z założenie ( chyba, że się mylę ) pismo o dobrych wnętrzach i bardzo często można takie właśnie zobaczyć w piśmie. A ten artykuł, no cóż...
    Przedstawione zdjęcia pokazują dużą wiedzę projektantów o materiałach, ale jeszcze trochę muszą się nauczyć. Niewątpliwie bardzo ładne są schody i tu duży plus, reszta natomiast pokazuje, że nie można przenieść we wnętrza wszystkiego naraz, czego nauczyło się na studiach. Pokazane wnętrza są zdecydowanie przeładowane ,,wiedzą,, co w efekcie daje słaby wynik. Nie mogę natomiast pogodzić się z ewidentnymi błędami w projektach kuchni - to już nie moja osobista uwaga, ale opinia fachowca.
    Jeżeli Weranda chce utrzymać poziom, proponuję pokazywać rozwiązania uznanych architektów, a nie osób, które się dopiero uczą projektować, a skutki ich pracy narazie są słabiutkie.

    Sobota, 28 lutego 2009, 03:46

Zaloguj się aby móc komentować.

Zaloguj się lub jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.