Strona główna » Archiwum "Werandy" » 2009 » 02 » Portret garnka



Portret garnka

Wiktor Jędrzejak uważa, że urodził się nie w tej epoce, że powinien przyjść na świat najpóźniej w XIX wieku.

Zdecydowanie też zaprzecza, jakoby obrazy nawiązywały do holenderskich martwych natur. – To jest malarstwo polskie. Gdzie indziej by nie powstało – przekonuje. Nie interesuje go fotograficzna wierność naturze, a jego obrazy to raczej studium przedmiotu. Owszem, patrzy na ceramiczny model, ale nie za długo. – Nie tracę czasu na zerkanie, bo wtedy traci się świeżość – opowiada.

Garnek dla Wiktora jest ważny, jeśli „żyje”, jeśli widać, że był używany. A to ktoś nieuważny go obtłukł, a to ze starości odprysnęła emalia albo od ciągłego dotykania wytarło się uszko.

Maluje na odrapanych drzwiach, wypalonych przez słońce okiennicach, drzwiczkach kuchennego kredensu, na żeliwie, blasze i przedmiotach, które kiedyś też komuś służyły. – Mają wyjątkową urodę, fakturę, kolor. Są doskonałym tłem dla moich prac, którego bym lepiej nie namalował. Przesłanie obrazu jest wzmocnione – tłumaczy artysta.

Dzbanki najchętniej ustawia w rzędzie. Dlaczego? Wiktor bez owijania w bawełnę mówi, że kilka przedmiotów jest bardziej atrakcyjnych niż jeden. Sztuka ma być piękna, ponieważ rzeczy niepięknych jest tak dużo. Ot cała filozofia. Pierwszy dzbanek namalował w połowie lat 80., kiedy pracował przy freskach w kościele pod Sieradzem. Wtedy właśnie zachwyciła go uroda garnków i zapisany w nich czas.
Wiktora śmieszą pytania, czy sztuka, którą uprawia, jest łatwa, w końcu martwe natury ćwiczą studenci drugiego roku akademii. – No to namaluj to – odpowiada.

Tekst: Beata Woźniak
Fotografie: Mariusz Hertmann
Kontakt z artystą: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.




Komentarze (6)

  • altonia
    to miłe gdy ktoś pochyli się nad urokliwymi drobiazgami

    Sobota, 26 września 2009, 19:33

  • Super Witia,bardzo mi sie podoba to co teraz malujesz,ale czy nie jestes jednak troche monotematyczny?Maria

    Środa, 27 maja 2009, 20:57

  • Basia
    "Garnek stary,aluminiowy,dno troszkę wypukłe.W nim wszystko gotuję co stare i nowe.Lyżką z drewna zamieszam,posolę,popieprzę i wtedy wiersze powstają .Na deser je podaję przy każdej niedzieli."
    Twoje garnki,dzbanki,pojemniczki są pełne poezji Wiktorze.A domki....magiczne, urokliwe.Tak oprawione będą pięknie wyglądać w każdym wnętrzu...ale szczególnie w kobiecej kuchni ,w której się jeszcze nie zapomniało o gotowaniu....

    Wtorek, 24 lutego 2009, 21:06

  • REDAKCJA
    Prace Wiktora Jędrzejaka można kupić w Krakowie w Galerii Kersten, w Poznaniu w Galerii Jarek Cechmanowicz , w Warszawie w Galerii Katarzyny Napiórkowskiej oraz w Galerii Opus we Wrocławiu, a obejrzeć - choćby na stronie internetowej artysty - www.jedrzejak.pl - lub stronach galerii.

    Wtorek, 24 lutego 2009, 10:03

  • Maarel
    Zachwycająca forma, niezwykłe połączenie subtelnej kolorystyki z drewnem. Wspaniała surowość, szorstka struktura deski i niezwykle subtelna kolorystyka sprawia, że pozornie banalna tematyka, urasta na rustykalne arcydzieło. Wspaniałe... proszę o więcej prac tego autora z info gdzie można go kupić. Gratuluję wyboru...

    Wtorek, 17 lutego 2009, 17:18

  • Maria z Provansji
    Kapitalny pomysl, z malowaniem nie na blejtramach a dzbanek jest sam w sobie sliczna i ciekawa forma i mozna go pokazywac wiele , wiele razy i zawsze bedzie inny.

    Piątek, 09 stycznia 2009, 21:57

Zaloguj się aby móc komentować.

Zaloguj się lub jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.