Zaloguj się lub jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.
Elżbieta
Taki ogród w stylu"patrz i nie dotykaj mnie".Najładniejsze ogrody projektuje sama natura.Piątek, 05 marca 2010, 01:10
Strona główna » Archiwum "Werandy" » 2010 » 03 » Wyrzeźbione w zieleni
Jesteśmy w Holandii. Dirk Dankert zaprosił nas do swojej wiejskiej posiadłości. Wokoło poldery – ziemia zabrana morzu gdzieś w XVII wieku. No i ten klimat, o którym my na wschodzie możemy tylko pomarzyć. Wokół królują rośliny zimozielone i tak typowe dla tego regionu tulipany.
Dirk, myśląc o własnym ogrodzie, chciał, aby było w nim jak w domu. Poprosił projektanta o salon, kuchnię z zielnikiem, jadalnię, pokój do odpoczywania, reprezentacyjny hol. Dlatego pojawiły się „ściany”. A to z wysokich grabów, a to z ciemnozielonych krzewów cisa, te najniższe zaś z bukszpanu.
– Roślinami zajmuję się intensywnie dwa razy w roku. Wczesną wiosną mamy wielkie cięcie, w czerwcu kolejne, żeby skrócić młode przyrosty – opowiada Dirk. – Krzewy powinny być gęste i mieć formę zgodną z wizją naszego projektanta.
Wiosną przyda się trochę mocnych barw. Dlatego wszędzie pojawiają się jaskrawe czerwienie i pomarańcze – kwitną tulipany, narcyzy i cesarskie korony. Taki kontrastowy akcent dobrze robi zielonym rzeźbom.
Tekst i zdjęcia: Anna Słomczyńska
bukszpan, cis, Dirk Dankert, grab, Holandia, ogród w stylu francuskim, tulipany
Piątek, 05 marca 2010, 01:10
Sobota, 13 lutego 2010, 19:38
Zaloguj się lub jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.