Zaloguj się lub jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.
Strona główna » Archiwum "Werandy" » 2010 » 07 » Męski loft
Męski loft
Lofty są dla odważnych...
Ten loft, a dokładnie apartament ze stalową antresolą, nie powstałby, gdyby nie odwaga Pawła (w końcu nie każdy facet zgodziłby się na turkusową komodę czy żyrandol z kryształami), imponująca kolekcja zdjęć z Afryki i pomysły dekoratorki Ewy. Zadbała nawet o taki drobiazg, jak wytapetowanie szufladki w łazienkowym stoliku.
Zanim Paweł Zamoyski znalazł na warszawskim Mokotowie swój strych, przez sześć lat szukał podobnych mieszkań dla innych, odnawiał je a potem sprzedawał. Miał więc oko do takich wnętrz. Od razu wiedział, że w urządzaniu pomoże mu Ewa Jaworska, z którą znał się wcześniej i której pomysły zawsze mu się podobały. Dla tej mistrzyni przeróbek – tak mówią o niej znajomi i klienci – loft z betonowymi wylewkami, ścianą z cegły, metalowymi schodami i antresolą był wyzwaniem, jakie lubi najbardziej.
Jakieś dziesięć lat temu Muzeum Etnograficzne w Warszawie wyprzedawało swoją kolekcję – kilkadziesiąt fenomenalnych zdjęć z podróży po Afryce, przeniesionych na płótna, lekko podkolorowanych, nieznanego autorstwa. Paweł kupił niemal wszystkie. Ewka na ich widok wpadła w euforię. Niektóre oprawiła w specjalnie postarzane ramy, z innymi eksperymentowała – zrobiła fotokopię ze zdjęcia malunków na skale (powiesiła je w gabinecie) i przeniosła ją na blat kawowego stolika w salonie. Ramy wyglądające na wiekowe zainspirowały ją z kolei do zaprojektowania kilku mebli. Stolika w łazience z szufladą w panterkę i kryształową gałką oraz biurka w gabinecie, którego blat wyłożyła czarną lakierowaną skórą krokodyla. Do tego dołożyła metalowe nóżki z IKEA. W ten sposób powstał mebel w kolonialno-klubowym stylu.



