Strona główna » Archiwum "Werandy" » 2012 » 02
2012/02
De Gournay - chińska przygoda
Kiedy za sztukę bierze się księgowy, cyfry zamieniają się w dzieła. Claud Cecil Gournay swoje pomysły wymalował na tapetach i jedwabnych szalach.
U scenografki i malarza
Marcin najchętniej mieszkałby w betonowym pokoju. Meble: absolutne minimum. Dorota łagodzi klimat kolorem i przekornym żartem.
Nowoczesna rezydencja
Dom przypomina scenariusz filmu. Akcja rozgrywa się na wielu planach, a diabeł tkwi w szczegółach.
- Początek
- « poprzednia
- 1
- 2
- następna »
- Koniec
Strona 1 z 2