Intarsja i inkrustacja - sztuka niezapomniana
Komoda Floreale z kolekcji Atelier firmy Carpanelli kosztuje 20 150 zł. PATT MEBEL
Komoda Ara Noce firmy PROFAP
Kolekcja Sforza. Cena – 1062 euro. ORIGINE ITALIA
Kolekcja Palazzo Pitti – intarsję w kształcie gwiazdy wykonano z drewna orzechowego i klonowego. Cena – 4490 euro. SANIMEX
Współczesna wariacja na temat intarsji – komoda Ara Classico. PROFAP
Kredens stylizowany na XVIII wiek z drewna wiśniowego i orzecha włoskiego. ANNIBALE COLOMBO
Komoda z drewna klonowego i amarantowego. ANNIBALE COLOMBO
Domino DeLux: palisandrowe drzwiczki, rama pokryta skórą à la krokodyl. Cena – od 15 465 zł. SMANIA
Konsola European Collection w stylu weneckiego baroku. Zapłacimy za nią od 8100 zł. SELVA
Jak z epoki Marii Teresy (od 43 400 zł). Intarsje wykonano z klonu i palisandru. SELVA
Sekretarzyk włoskiej firmy Cantiero. STUDIO ITALIA
Witryna Arca z litego drewna: do wyboru wiśnia europejska lub orzech włoski. Brzmi smakowicie! Cena – 7562 euro. MIRAGE DESIGN
Kolekcja ‘700 Lombardo – nóżki tych witryn zrobiono z drewna wiśni. ANNIBALE COLOMBO
Szafa Roseto od Carpanelli ma ponad 700 intarsji (43 950 zł). PATT MEBEL
Komoda z kolekcji Antichi decori (4745 euro). MAV
Biedermeier (8390 euro). SANIMEX
Carlo X – 3512 euro. CANTIERO
Brunszwicka szafa European Collection (od 8390 euro). Jej pierwowzór (z 1725 roku) kupił niemiecki kolekcjoner-antykwariusz z Wuppertalu. SELVA
Stół New Classic intarsjowany drewnem egzotycznym i palisandrem (28 300 zł). Do kompletu fotel z tej samej kolekcji – 5400 zł. PATT MEBEL
Za stół marki Mirandola zapłacimy 31 650 zł. PATT MEBEL
Parallel z palisandrowym blatem kosztuje od 16 600 zł. SMANIA
Biurko Libro od Carpanelli ma blat i szuflady w kształcie książki (26 400 zł). PATT MEBEL
Łóżko Regale z szufladami – 33 000 zł. PATT MEBEL
Ta sypialnia nawiązuje stylem do XVIII-wiecznych mebli angielskich. SZULTKA FURNITURE
Stare z nowym: modne szkło i klasyczna intarsja. Szafa firmy Carpanelli. PATT MEBEL
Są jak haft na serwecie albo ludowa wycinanka. Zrobiono je jednak nie z delikatnych nici czy papieru, tylko z najszlachetniejszego drewna, szylkretu, masy perłowej, mosiądzu.
– Kiedyś słynna firma samochodowa Morgan poprosiła, żebym zrobił drewnianą deskę rozdzielczą – opowiada Piotr Paleta, zajmujący się od 15 lat renowacją mebli intarsjowanych. – Gdy skończyłem, jeden z mechaników, który deskę montował, zapytał: „Gdzie pan kupił taką naklejkę?”. A to była intarsja. Pan Piotr pracuje w Radziszowie. Doświadczenie zdobywał we włoskiej firmie, a pomaga mu żona, która ma artystyczne wykształcenie. – Czasem mebel jest tak zniszczony, że potrzeba fachowca, który oceni, z jakiej epoki pochodzą intarsje i jaki fornir wtedy stosowano – tłumaczy. Dla niewtajemniczonych: intarsja to technika zdobienia mebli, polegająca na układaniu na ich powierzchni wzorów z wielu gatunków drewna (słynny XVIII-wieczny mistrz intarsji, Giuseppe Maggiolini, stosował nawet osiemdziesiąt sześć rodzajów drewna). W inkrustacji natomiast do wypełnienia dekoracji zamiast drewna używa się różnych materiałów: od złota po metal. Najsłynniejsze tego typu meble zdobią Wersal. Wyszły spod ręki ebenisty André Charlesa Boulle'a. Na życzenie Króla Słońce stworzył kabinety inkrustowane cyną, miedzią i szylkretem, komody intarsjowane hebanem z wyrafinowanym motywem roślinnej wici, biblioteki z intarsją reliefową, czyli zdobieniami z drewna, na które nakładano płaskorzeźby z pozłacanego brązu. Artysta zyskał miano najzręczniejszego twórcy szaf, a charakterystyczną inkrustację z płytek szylkretu i mosiądzu nazwano jego imieniem. Ale sztuka ta znana już była znacznie wcześniej. Najstarszym tak zdobionym przedmiotem jest egipski sarkofag z cedru sprzed czterech tysięcy lat. W starożytności powierzchnię drewnianych mebli wykładano marmurem, kością słoniową, drewnem cisowym. W XIV wieku w takich zdobieniach przodowali Włosi – Giovanni di Verona barwił i bejcował drewno, by wzbogacić jego naturalny odcień. W Polsce z intarsjowanych mebli, drzwi i portali słynął Toruń. Najczęstszymi dekoracjami były antheminy – stylizowane wiciokrzewy, owoce i ptaki. Ale też herby, słońca, monogramy. W baroku zdobienia rozrosły się do scenek rodzajowych, w epoce empire i biedermeieru dominowały wzory geometryczne. W XVII wieku meble intarsjowane były tak popularne, że ebenista specjalizujący się w takich dekoracjach należał do oddzielnego cechu. – Dziś ludzie często nawet nie wiedzą, że nadal są rzemieślnicy, którzy potrafią je odnowić – ubolewa pan Piotr. Fachowców jest niewielu, a praca ciężka, bo wymaga precyzji. To jedna z najtrudniejszych stolarskich umiejętności, co sprawia, że intarsjowane meble są niezwykle drogie. Dobrze o tym wiedzą bogaci Rosjanie i Arabowie, którzy takie zakupy traktują jako lokatę kapitału – co roku na targach w Mediolanie tłumnie okupują pawilon z intarsjowanymi, klasycznymi meblami takich firm, jak Annibale Colombo, Colombo Stile, Cantiero.
Tekst: Monika A. Utnik Fotografie: archiwa firm
|
Komentarze
+ dodaj komentarzkomoda wspaniale przyozdobiona,arcydzielo,na tle tej sciany prezentuje sie na 6-tke.
CUUUUDOOOOOO !!!!
Dodaj komentarz