Ten motyw szczególnie upodobali sobie artyści secesyjni. Używali go do dekoracji naczyń użytkowych i ozdobnych.  


Jemioła jest magiczna, tajemnicza i święta, i to nie tylko dla nas...

Już w średniowieczu jej gałązki wieszano pod sufitem, aby mieć pewność, że złe duchy czy czarownice nie odwiedzą domu. Zerwana z dębu była świętością dla Celtów. Kapłani ścinali ją z drzew złotymi sierpami, a towarzyszyła temu cała ceremonia.

reklama



Przypadła też do gustu artystom secesji – zauważyli oni, że rozgałęzione listki i dwie kulki dają mnóstwo możliwości zdobniczych. Motyw uwielbiali chociażby tacy mistrzowie szkła jak Émile Gallé czy René Lalique; przenosili go na swoje wazony, misy czy flakony perfum.

Ciekawe, czy wierzyli, że całujących się pod kulką jemioły czeka romans, a nawet ślub. Jeszcze dzisiaj na święta dekorujemy gałązkami tej rośliny dom w nadziei, że zapewnią szczęście i miłość.


opracowanie: Beata Woźniak 
fot.: 1stdibs.com, Sotheby's, Skinner Auctions