Wiadomo, koty wędrują swoimi drogami, i w naturze niewiele można z tym zrobić. Ale w domu to co innego. Można spróbować zatrzymać go na trochę, a może nawet na dłużej? Choćby tylko na rysunku.

Proponujemy różne kolory, ale nie unikajmy czarnego. Bo zamiast pecha przyniesie szczęście wszystkim tym, którzy nie wierzą w przesądy. Szczególnie że towarzyszą mu wiosenne kwiaty. 
 
Potrzebujesz:
- farby: kolory wedle uznania 
- tamponów z gąbki lub wałeczka
- kuwetki malarskiej
- drobnego papieru ściernego
- odrobiny wyobraźni, czasu i chęci

 

 

zdjęcia: Benjamin Moore, archiwum

reklama