reklama

Miasto u stóp

Domy i Mieszkania

Widok za oknem zobowiązuje. Apartament został więc urządzony tak, żeby nic ich nie zasłaniało. Nawet w kąpieli można podziwiać warszawski świt.

Zaczęła od wyburzenia ścian na dolnym poziomie. W otwartej przestrzeni (która w najwyższym punkcie ma aż 5,83 m wysokości) urządziła kuchnię, jadalnię i salon. Granice pomiędzy nimi wyznacza tylko podłoga: dębowe deski w jadalni i salonie, zaś w kuchni płyty z porcelanowego gresu. Do tego oświetlenie – nad częścią roboczą są spoty, które dają mocne światło ułatwiające prace kuchenne, a nad wypoczynkową i holem ledy umieszczone na dwóch ozdobnych gipsowych panelach. Więcej przeczytasz w czerwcowej Werandzie.

Tekst: Agnieszka Wójcińska, Zdjęcia: Yassen Hristov

reklama
reklama

Artykuły z tego numeru:

Światło w ogrodzie

Światło w ogrodzie

Cztery stoły świata

Cztery stoły świata