Każda opowiada historię – o zabawie, miłości, schodach donikąd. Wystarczy puścić wodze fantazji. Jeśli marzysz o ślubie jak z bajki i szukasz nietypowych obrączek – poznaj polskiego projektanta, który zadziwia nawet najbardziej wybredne gusta.
 

Dlaczego króliki? – Artur Dąbrowski śmieje się z często zadawanego pytania. – Zacząłem rysować je na marginesach notesów jeszcze w podstawówce. Wyobrażałem sobie różne sytuacje z tymi zwierzakami. Jak skaczą, jedzą, mnożą się... i żyją naiwnie na świecie – opowiada.

Czas płynął, Artur skończył architekturę, ale ulubiony motyw siedział mu w głowie. Postanowił wykorzystać go w biżuterii. Obok królików pojawiły się też ceglane mury.  To nawiązanie do elewacji budynków w Bronksie, gdzie się wychował. Jego rodzice 30 lat temu wyjechali z Polski, on urodził się już w Nowym Jorku,  ale rozumie nasz język. Zapewne podszkoli się, kiedy zawojuje pracami kraj dziadków.

Biżuteria jest robiona w ciekawy sposób – najpierw drukuje ją  na drukarce 3D, potem odlewa. Ręcznie wypolerowaną obrączkę można włożyć ukochanej na palec.

Jeśli szukasz inspiracji ze świata designu, nie zapomnij zaprenumerować Werandy: SPRAWDŹ PRENUMERATĘ I OTRZYMAJ 3 NUMERY GRATIS.


reklama



Źródło:
Multiply Like Rabbits: shopmultiplylikerabbits.com