reklama

Miasto nocą

Zaproszenia

Co: Nocny Poznań w blasku neonów. Wystawa czynna od 27 marca do 7 czerwca 2015 r. Weranda patronuje wystawie.
Gdzie: Poznań, Muzeum Narodowe, aleje Marcinkowskiego 9


Rozmowa z Magdaleną Mrugalską, kuratorką wystawy „Nocny Poznań w blasku neonów”.

Co myśli poznaniak, gdy słyszy słowo „neon”?
Starszemu poznaniakowi kręci się łezka w oku i wspomina kultowe instalacje świetlne. Na placu Wolności małpki na palmie zrzucały orzechy kokosowe, na ulicy Bukowskiej świeciła Biała Dama, na Głogowskiej napis zachęcał: „Zwiedzajcie zoo”…

Co się z nimi stało?
Przestały być modne, dużo kosztowały i gdzieś od początku lat 80. zaczęły znikać z przestrzeni miejskiej. Dobiły je czasy transformacji ustrojowej, bo nie było komu ich utrzymywać. Z tych najbardziej rozpoznawalnych neonów do dziś przetrwał tylko jeden – „Poznańskie słowiki”.

Wystawę o neonach pokazuje Muzeum Narodowe. To dość niezwykłe…
Jestem kierowniczką Muzeum Historii Miasta Poznania, a to oddział Narodowego. Wystawa miała być w Ratuszu, ale brak tu odpowiednich przestrzeni. Mamy zamiar pokazać od dwudziestu do trzydziestu działających neonów lub ich fragmentów, między innymi odremontowany „Bar Tempo” z ulicy Święty Marcin.

A oprócz instalacji?
Ta wystawa to opowieść o poznańskiej iluminacji. Zaczynamy w początkach XX wieku, kiedy to inżynier Franciszek Biskupski zamontował instalację z żarówek reklamującą jego przedsiębiorstwo elektromontażowe. Dalej zobaczymy neony z lat późniejszych – na pocztówkach powiększonych w podświetlonych kasetonach. Do tego ponad sto projektów poznańskich neonów, filmy z archiwów pokazujące, jak instalacje demontowano, i neony za dnia – nieświecące.

Sama pani wyszukiwała te wszystkie neony?
Na szczęście pomagało grono młodych ludzi fascynatów. Biegają po mieście, wypatrują. Oni nie pamiętają takiego rozświetlonego Poznania, ale chcą mu ten blask przywrócić.

Co stanie się ze świecącymi eksponatami po wystawie?
Powiem w imieniu wszystkich fanów neonów – chcielibyśmy dać im drugie życie, żeby wróciły na ulice, nie do magazynów. Czy się uda? Zobaczymy.

Tekst: Weronika Kowalkowska, Staszek Gieżyński
Zdjęcia: Katalogi Galerii i Muzeów

reklama