reklama

Rycerze przeciw fabrykom

Zaproszenia

Gdzie: Londyn, Tate Britain
Wystawa czynna do 13 stycznia 2013 r.

Prerafaelitom nie podobała się współczesność. Raziła ich drętwa i niemożebnie pompatyczna sztuka akademicka, wypluwające z siebie dym i miliony brzydkich, tandetnych przedmiotów fabryki, świat odarty z magii, przyziemny i szary… Dlatego zafundowali swoim rodakom specyficzną rewolucję – odnowę w duchu wczesnego renesansu. Gwarantowali im prawo do mistycznych uniesień, otaczania się pięknem i odpoczynku od brutalnej, uprzemysłowionej rzeczywistości. Ich malarstwo to tylko czubek góry lodowej – prerafaelici chcieli zmieniać świat kompleksowo, nie zaniedbując takich dziedzin, jak literatura, fotografia czy dizajn.

W tej ostatniej kategorii osiągnęli szczególne mistrzostwo, tworząc fenomenalne rękodzieło (tapety, meble, witraże, tkaniny etc.) o niewygórowanych cenach, które miało wyprzeć z domów masowo produkowaną tandetę. Trochę szkoda, że na liczącej ponad 150 obiektów wystawie w londyńskim Tate najwięcej jest malarstwa prerafaelitów, rękodzieło zaś pełni rolę miłego dodatku.

Wiem jednak, jak trudno oprzeć się urokowi Ofelii (John Everett Millais), lady Lilith (Dante Rossetti) czy Thomasa Chattertona (Henry Wallis), rozświetlonym krajobrazom i wysmakowanym kompozycjom. Całość robi ogromne wrażenie i sprawia, że nawet twardo stąpający po ziemi człowiek nowoczesny ma ochotę rzucić laptop w diabły i ruszyć w knieje na poszukiwanie jednorożca. Prerafaelici. Wiktoriańska awangarda.


Tekst: Weronika Kowalkowska, Stanisław Gieżyński
Zdjęcia: Katalogi Galerii i Muzeów

reklama
reklama