reklama

Bursztyn

Kolekcje

O życiu sprzed milionów lat, zuchwałej kradzieży, pięknie, pożądaniu i władzy. W bursztynie zapisana jest niejedna opowieść.

Letni spacer po nadmorskim lesie zakończył się dla Gabrieli Gierłowskiej niezwykłym znaleziskiem. Zobaczyła leżącą na piasku niewielką bryłkę bursztynu, taki pięciocentymetrowy stożek. I nie byłoby w tym nic dziwnego, bo przecież bursztynu w Gdańsku jest pod dostatkiem, gdyby nie uwięzione w środku zwierzę! Młodziutka jaszczurka sprzed 40 milionów lat z łuskowatą skórą i bezradnymi łapkami. Rarytas na rynku kolekcjonerskim.

Takie niespodzianki czasem się zdarzają. W bryłkach zastygłej żywicy znajdziemy najczęściej fragmenty roślin (choć trafiają się i całe kielichy kwiatów, malowniczo otoczone bąbelkami powietrza), mrówki, skorpiony, pająki, liszki, a nawet milimetrowej wielkości roztocza. Słowem, wszystko, co nieopatrznie znalazło się w pobliżu lepkiego żywicznego soku.

Bursztyn króluje nad Bałtykiem: w Polsce, Niemczech, Danii. O prawdziwym szczęściu mogą jednak mówić mieszkańcy Kaliningradu, gdzie wydobywa się go najwięcej na świecie, bo aż dziewięćdziesiąt procent. Jest wyjątkowej urody – przezroczysty o ciepłej złocistej barwie. Podczas gdy Japończycy muszą się zadowolić mętnymi, ciemnopomarańczowymi albo brązowymi grudkami, Morawianie mlecznobeżowymi, Haitańczycy cytrynowymi, a nawet czerwonymi. Zdarza się też bursztyn niebieski, zielonkawy i czarny.

To właśnie kolorami kruszcu zachwycił się Fryderyk I Hohenzollern. Nie tylko upodobał sobie bursztynową biżuterię. Ba, on chciał mieć całą bursztynową komnatę! Aby król dostał to, o czym marzył, gdańscy mistrzowie przez dekadę rzeźbili pilastry, herby, ramy luster, dobierali kamyki do mozaik. Potem w komnacie zakochał się Piotr I i dostał ją od Fryderyka w prezencie. W pałacu w Petersburgu miał jednak lepsze warunki lokalowe i do wyłożenia całej przeznaczonej do tego sali bursztynu zabrakło. Dopiero zaradna caryca Elżbieta znalazła fachowców, którzy dorobili brakujące elementy. Skompletowała też z bursztynu mebelki i bibeloty.

Finał historii doskonale znamy – kilkanaście niemieckich ciężarówek załadowanych skradzioną komnatą rozpłynęło się gdzieś pod koniec wojny w październikowej mgle. Na zawsze. Jak igła w stogu siana przepadły tony bursztynu, szkła i drewna. Bez skutku szukał ich wywiad, tropili łowcy sensacji i skarbów. Komnata stała się bohaterką wielu książek, spiskowych teorii dziejów i przez lata nie dawała o sobie zapomnieć. Aż wreszcie Rosjanie postanowili zbudować ją na nowo. Do dyspozycji mieli zaledwie kilkadziesiąt czarno-białych fotografii, jedną kolorową i trochę fragmentów, które poodłupywały się w czasie kradzieży. Gdy prace dobiegały końca, jakby na pocieszenie, dostali jedną oryginalną mozaikę. Ktoś chciał ją sprzedać na aukcji w Bremie za – bagatela – 2,5 miliona marek. Jednak rzeczoznawcy zorientowali się, z czym mają do czynienia, i bezcenny skarb trafił do prezydenta Putina.

12 milionów dolarów – tyle Rosję kosztowało bursztynowe szaleństwo. Czy było warto? Szef ekipy konserwatorów, Aleksandr Kedrinski, pamiętający oryginał, mocno wzruszony stwierdził, że tak. Podobne zdanie miało kilkudziesięciu prezydentów i premierów, zaproszonych na huczne otwarcie komnaty w Carskim Siole. Każdego dnia ten ósmy cud świata oglądają setki osób.
Nad fenomenem bursztynu zastanawiał się już Pliniusz Starszy, który z uporem maniaka opisywał starożytny świat. To on wyjaśnił, dlaczego zastygła żywica tak bardzo się podoba: w rzeźbie cenimy sztukę i dowcip, w korynckich naczyniach brąz łączony ze złotem i srebrem, perły kochamy za to, że dodają prestiżu, a w bursztynach wystarczy nam przekonanie, że kosztowność się ma! – mówił.

Zwrócił uwagę na superwłaściwości lecznicze kamienia: pomaga na gardło, skórę, chore oczy, stawy. Robiono z niego amulety dla dzieci, które chroniły przed złem. Świetnie działał przeciwko szaleństwu.

W tym wypadku Pliniusz jednak się pomylił. Bursztynowa komnata wyzwoliła przecież w ludziach niezwykłe pożądanie. Wszyscy – dosłownie – oszaleli na jej punkcie.

Tekst: Beata Woźniak
Zdjęcia: Michał Kosma Szczerek/ Muzeum Historyczne Miasta Gdańska, B.L. Okońscy/Muzeum Zamkowe w Malborku, Joanna Kossak, Janusz Kupryjanowicz/Muzeum Ziemi PAN, Apollo-antique.pl, Bonhams.com, Forum, Museum of Fine Arts/Culture-images/East News, Getty Images/ Flash Press Media, katalogi aukcyjne

reklama
reklama