Wprawdzie Stephan Koziol mówi, że jego ulubiony "produkt" to mała córeczka, jednak firma słynie przede wszystkim z pełnych fantazji przedmiotów dla domu i energetycznych, szalonych kolorów.


Są jak zabawki dla dzieci. Spójrzcie na takiego Kazimierza – grzbiet plastikowego jeża jest ostrą tarką do sera, a nóż do ciasta Coco wygląda jak krokodyl.

 

Ale Koziol to nie tylko zabawa dizajnem. To także gra skojarzeń zrozumiała niezależnie od języka. Piętrowa patera – oczywiście Babel, wyciskacz do cytrusów Ahoj (wygląda jak łódka), seria z reniferem – Rudolf, korkociąg w kształcie byka – Torr.


Dla niemieckiej firmy projektują mistrzowie: Alessandro Mendini, Matteo Thun, ekscentryczny  Cairn Young. Ponoć – podobnie jak Woody’emu Allenowi – projektanci nie odmawiają Stephanowi Koziol. Im z kolei firma zawdzięcza ponad 65 nagród za wzornictwo, zdobytych przez 85 lat istnienia.

 

Zdjęcia: KOZIOL, www.koziol-shop.pl, QForma w Domotece, Warszawa, ul. Malborska 41

Kilka filmów z produktamei tej marki możecie obejrzeć tutaj:

 

 

 

 

reklama