reklama

Jak urządzić nowoczesną kuchnię?

Kuchnia

Urządzamy nowoczesną kuchnię

Gotowanie jeszcze nigdy nie było tak proste. Programy kulinarne powstają jeden za drugim, autorzy blogów rywalizują na przepisy, znani kucharze organizują warsztaty. Można ściągać i uczyć się do woli. Jakby tego było mało, z pomocą spieszą nam sprzęty AGD. Lodówka podpowie, co kupić na obiad, łyżka doradzi, jak go dosmaczyć, a piekarnik wszystko sam upiecze.

Nowoczesna kuchnia dla miłośników gadżetów

Najpierw trzeba tylko zrobić zakupy. Ale i tu nowoczesne urządzenia częściowo nas wyręczą. Dzięki specjalnej aplikacji na smartfony zdalnie sprawdzimy, co mamy w zamrażarce. Dodatkowo lodówki firmy LG same upewnią się, czy któryś z produktów nie jest przeterminowany, a jeśli tak – poinformują nas o tym, przesyłając wiadomość na smartfona. Z kolei lodówka Samsunga już nie tylko łączy się z internetem, ale ma nawet dostęp do Facebooka. Lubię to!

Gotowanie w nowoczesnej kuchni

Mamy zapasy, a więc do dzieła. Bateria Dornbrachta dzięki specjalnemu czujnikowi odmierzy odpowiednią ilość wody do przygotowania dania – wystarczy zaprogramować kilka przepisów i kran sam będzie wiedział, ile wlać na makaron, a ile do podlania pieczystego. Oczywiście, my nie ruszymy palcem – kran działa na fotokomórkę.

Teraz zaglądamy do piekarnika: wybieramy program (ryby, dziczyzna), a urządzenie samo decyduje, w jakiej temperaturze upiecze mięso. Co więcej, da nam znać, czy podlać je wodą albo obrócić na drugą stronę.

Piekarnik firmy Samsung ma do tego podzielną uwagę: w jednej komorze upiecze dwie potrawy w różnych temperaturach. A co, jeśli obiad przygotowaliśmy dzień wcześniej i teraz gonimy głodni z pracy? Wystarczy pomysłowe urządzenie Treat – gdy damy mu sygnał za pomocą iPada, podgrzeje schabowego, zanim dojedziemy do domu.

Nowinki technologiczne

Ten argument mężowie mogą schować do kieszeni. Na ostatnim międzynarodowym konkursie Electrolux Design Lab wśród finalistów znalazła się łyżka Tastee z receptorami smaku, która poinstruuje nas, jak doprawić jedzenie – nie ma mowy o przesoleniu. W sukurs idzie jej śpiewający talerz, który policzy kalorie.

Po sutym obiedzie czas na espresso. Tu niezawodny okaże się ekspres Memory, który doskonale pamięta, jaką zwykle pijemy kawę. Wystarczy przyłożyć dłoń, a urządzenie odczyta nasze linie papilarne i przygotuje to, co lubimy najbardziej.

Całe szczęście, że przy tych wszystkich technicznych nowinkach człowiek wciąż bywa jeszcze niezastąpiony w pewnych sytuacjach. Bo kto podstawi pod ekspres filiżankę?

Tekst: Monika Utnik-Strugała
Współpraca: Urszula Bajorek

reklama
reklama