Tylko szlachetne materiały, ale tak wykończone, że musisz ich dotknąć. Królują szczotkowane drewno, zmatowiony kamieńi błyszcząca miedź. Najlepiej zestawione w jednej, nowoczesnej kuchni. 

 

Drewniane dodatki w kuchni

Najlepiej wygląda w towarzystwie stali o aksamitnej fakturze, matowego lub połyskującego MDF-u i mlecznego szkła. Dzięki takiej różnorodności materiałów kuchnia nie tylko zyska na urodzie. Gruby drewniany blat wydzieli miejsce do jedzenia, jak w kolekcjach marki Verle Kuchen. Jakie wybrać? Do kuchni w skandynawskim stylu będzie pasowała rozbielona jodła, dąb z widocznymi sękami sprawdzi się w lofcie, a jeśli mieszkamy w kamienicy – pasiaste egzotyki. Drewno trafia także tam, gdzie nie zawsze jest widoczne. Robione są z niego przegródki w szufladach, wyjeżdżające półki (Peka). To nie koniec – zajrzyjcie do winiarki marki Liebherr.

 

Kamień w stylowym wydaniu

Kiedyś robiono z niego blaty i podłogi. Teraz nawet fronty szafek i całe wyspy kuchenne, jak ta włoskiej marki Cesar. Aby nowoczesna kuchnia nie przypominała grobowca z sarkofagiem na środku, pozostałe meble są w jasnym, lekko szarym kolorze. Zjawiskowo wyglądają okładziny marki Kreoo zdobione wstawkami ze szkła z Murano, kryształów albo półszlachetnych kamieni.

 

Możemy wyłożyć nimi kuchenną ścianę albo fragmenty podłogi. Doskonale sprawdzają się też spieki kwarcowe czy corian. Są nie tylko tańsze niż kamień, ale też cieńsze i dużo lżejsze. Światło Jest naszym wielkim sojusznikiem. Kiedy gotujemy, musi być przede wszystkim wygodnie, więc podstawą są dobrze oświetlony blat do pracy, kuchenka i zlew. W kuchni robimy też mnóstwo innych rzeczy, więc światło pomoże zbudować odpowiedni klimat. Modne są okapy do złudzenia przypominające lampy. Wystarczy spojrzeć na propozycję marki Falmec, gdzie betonowa obudowa kryje i filtry, i lampki.

 

W świat kosmosu przenosi nas futurystyczny okap firmy Franke, nie bez powodu nazwany Cloud, czyli chmura. Kiedy zapraszamy przyjaciół na wspólne gotowanie i kuchenną imprezę, wyspę z łatwością zamienimy w elegancki bar z dyskretnie sączącym się światłem. Firmy proponują najczęściej ledy, które są nie tylko energooszczędne, ale też świecą na czerwono, zielono, niebiesko... Ledowe listwy zamontujemy przy cokołach szafek, pod blatami, a nawet na krawędziach drzwiczek. Za pomocą pilota wybierzemy wcześniej zaprogramowaną opcję: gotowanie, kolacja albo impreza.

 

Miedź i stal w aranżacji kuchni 

Wracają w wielkim stylu, często do jednej kuchni. Stalowe mogą być zlew, bateria czy nóżki mebla, a okap połyskiwał będzie miedzią. Modne są meble jakby żywcem przeniesione z profesjonalnych kuchni. Wystarczy spojrzeć na propozycję marki Alpi – stalową wyspę ze wszystkimi potrzebnymi sprzętami, nawet z winiarką, kompletem naczyń i sztućców. Stalowych oczywiście. Nie trzeba się też obawiać o ślady palców zostawianych na szlachetnej powierzchni. Lodówki Liebherr mają na przykład powłokę SmartSteel, więc nawet jeśli odciśniemy ślad, zetrzemy go jednym machnięciem ściereczki.

 

Kolorowa kuchnia

Piaskowy czy zielenie to bezpieczne barwy. Jeśli marzymy o kuchni innej, wybierzmy kolory nietypowe, na przykład szarości i beże wpadające w róż, jak w meblach Stosa. Odważni zdecydują się na barwy podstawowe: czerwony, żółty, niebieski. Czasem wystarczy jeden wyrazisty przedmiot i kuchnia zaczyna żyć. Nie można jednak przesadzić, bo kolory wpływają na apetyt. Pobudzi go czerwień czy pomarańcz, ale jeśli chcemy schudnąć, postawmy na szarości i błękity.

 

Tekst: Beata Woźniak
Zdjęcia: Materiały prasowe

reklama