Kto, jeśli nie Włosi, którym non stop świeci słońce, wie, jak wygodnie urządzić się w ogrodzie. Pergole z zasłonami, drewniane szezlongi, bambusowe tarasy...

Z ojca na syna

Włochy, dolina Pusteria, serce Dolomitów. Miasteczko Dobbiaco. Dookoła zielone pastwiska i niekończące się lasy. Tutaj stolarskie rzemiosło przekazywane jest z pokolenia na pokolenie. Także w rodzinie Pircherów.

Był rok 1928, gdy Josef Pircher uruchomił swój tartak, potem ojciec oddał interes synowi, a syn swoim dzieciom. Przez 80 lat każde pokolenie coś od siebie dorzuciło i mały rodzinny zakład zmienił się w prężnie działającą firmę znaną na całym świecie.

Pircher robi dziś z drewna wszystko, czego potrzebujemy do ogrodu – od pergoli i drewnianych domków na narzędzia poczynając, przez place zabaw dla dzieci, stoły, ławy, leżaki, na donicach kończąc. Produkuje też podłogi do domów.

Tylko drewno

Zakochani w drewnie – to motto Pircherów i trudno się dziwić, bo jemu zawdzięczają sukces. Z tego też powodu obchodzą się z drewnem w specjalny sposób – wykorzystują nawet najmniejsze odpady i produkują z nich energię dla własnych zakładów.

Jakich gatunków używają? Najchętniej rodzimych. Pergole z jodły – wolno stojące lub montowane przy domu, z przesuwanymi drzwiami, ażurowymi ściankami (wzorowane na marokańskich riadach) albo roletami, z dachem przeszklonym lub z nieprzemakalnej tkaniny. Meble – z twardej robinii, która ma żółty kolor i wyraźne słoje (jest tak wytrzymała, że wykorzystuje się ją do budowy mostów), z sosny i jesionu. Donice z litej sosny i jodły – robione z charakterystycznych wąskich deseczek. Tarasy z modrzewia syberyjskiego (bo przyzwyczajony do surowego klimatu wytrzyma każdą niepogodę), a także – tu wyjątki – z solidnego drewna talì pochodzącego z Afryki czy równie mocnego bambusa. Podobnie podłogi do domu. Co ważne, deski z łatwością zamontujemy sami.

Sekret dobrej pergoli

Wiosna, lato, jesień, zima – nic nie zaszkodzi ogrodowym salonom od Pirchera, które mogą stać pod chmurką przez okrągły rok. Wszystko dzięki temu, że drewno jest odpowiednio impregnowane. To znaczy – traktowane specjalną solą mineralną, która głęboko wnika do środka i zabezpiecza zewnętrze warstwy przed wilgocią i niskimi temperaturami. Albo – jak w przypadku jesionu – poddawane obróbce w temperaturze 200°C, dzięki czemu nie zaatakują go grzyby. Są to tak skuteczne metody, że Włosi dają dziesięć lat gwarancji na swoje meble. Meble eko, bo przy ich produkcji używają wyłącznie ekologicznych klejów.

„Naszym marzeniem jest wnieść trochę natury do życia ludzi” – mówi rodzina Pircher i całkiem nieźle jej to wychodzi.

Tekst: Katarzyna Sadłowska
Zdjęcia: Pircher
Pergole i meble Pircher kupimy w Inter-arch for garden, www.inter-arch.eu

reklama