Wyciągnęliśmy z szafy miękki wełniany płaszcz i szal. Za oknami zima jak się patrzy. Może warto otulić i dom? Nie zostawimy go chyba w chłodnej jesiennej sukience.

To przede wszystkim tkaniny wyznaczają rytm zmian w mieszkaniu – powtarzała projektantka Tricia Guild. W tym sezonie można łączyć wszystkie kolory i wzory, trzeba tylko wiedzieć jak. – Nie da się jednoznacznie powiedzieć, jakie tkaniny są modne – mówi pani Małgorzata Kowalczewska z firmy Ado. – Ciągle powodzeniem cieszy się kolor gorzkiej czekolady i cappuccino. Interesującym, bardzo wieczorowym zestawieniem jest czerń i zmatowione srebro. Warto zastanowić się też nad zgaszonymi śliwkami.

Połyskliwe brokaty i szlachetna tafta lubią w tym sezonie hafty. Do pięknie układających się atłasów chyba nie trzeba nikogo przekonywać. Możemy też eksperymentować z welurami i subtelnym jedwabiem. Popularne są ciężkie żakardy, ale dobrze by było, żeby miały odrobinę połyskliwych nitek. Do sypialni i na stół powróciły koronki. Modne są serwetki i obrusy, a nawet pościel z misternymi wstawkami.

Dowolność obowiązuje też we wzorach. W wersji dla odważnych znajdą się barokowe ornamenty na zasłonach lub poduchach, bogato zdobione orientalne tkaniny. Ale jeśli wybierzemy materię gładką, dobrze, żeby była ozdobiona haftem z jedwabnej albo wełnianej nici. Do wyboru mamy też tkaniny flokowane (gładkie tło z ornamentami w dotyku przypominającymi aksamit). Sami zobaczymy, jak fakturowe, błyszczące materiały są czułe na załamania światła.

– Hitem są zasłony sznurkowe – podpowiada pani Małgorzata Kowalczewska. – Warto też zwrócić uwagę na tkaniny ustrojone kryształami Swarovskiego. Niekoniecznie musimy z nich szyć zasłony, wystarczy na przykład ozdobna szarfa ułożona na elegancko nakrytym stole. Cel ma być jeden – trzeba zrobić wszystko, aby tegoroczna zima była w naszym domu bajkowa.


Tekst: Beata Woźniak
Fotografie: archiwa firm