wnętrza w duchu art deco zjawiskowa stuletnia willa

Jak urządzono willę w stylu art déco na warszawskiej Sadybie? Wnętrza są pełne elegancji i przemyślanych rozwiązań

Rezydencje

Willa zaprojektowana w wielkim stylu i z niespotykanymi wygodami. Są tutaj winda, ogrzewane ściany, a obrotowa platforma w garażu ułatwia parkowanie.

Willa w stylu art déco na Sadybie – kiedy przebudowa jest większa niż budowa od nowa

Tak naprawdę prościej byłoby ten dom wyburzyć i postawić nowy, ale nie tutaj. Miasto-ogród Sadyba ma swoje reguły, a zabudowa tej willowej warszawskiej dzielnicy objęta jest nadzorem konserwatorskim. Przeszkody zaowocowały niezwykłym projektem. Jego autorzy to małżeńska para: Ewa Podoba-Głowacka, autorka całej koncepcji wnętrz i ich urządzenia po najmniejszy detal, oraz Robert Głowacki, odpowiedzialny za całą architektoniczną przebudowę.
 

styl art deco aranżacja wnętrz
Projektantce zależało na tym, żeby wyspa kuchenna nie była ciężką bryłą, ale przypominała lekki mebel. Kable doprowadzające do niej prąd są ukryte w jednej z nóżek.


Rozmiar przedsięwzięcia był szokujący – z dawnej willi pozostały tylko mury zewnętrzne, a cztery poziomy w środku, ze ścianami i stropami, zostały wyburzone. – Wszystko było w tak złym stanie technicznym, że należało zrobić nowy szkielet konstrukcyjny budynku – wspomina Ewa. – Śmialiśmy się, że na początku pojawiła się pod domem… kopalnia. Dosłownie tak to wyglądało: dół pod budynkiem miał głębokość dwóch kondygnacji i kopalniane rusztowania.

Jak powstała koncepcja przebudowy willi? Historia inwestycji

Izabela i Michał trafili na Ewę dzięki temu, że mieszkali wcześniej w innej willi (na tej samej sadybiańskiej ulicy, nawiasem mówiąc), którą ona urządzała. Byli zachwyceni jej stylem i projekt przyszłego domu też jej powierzyli. Pod tym zresztą warunkiem go kupili. Państwu Głowackim dali nieograniczony kredyt zaufania, jeśli chodzi o styl, dobór wyposażenia i stronę techniczną całości.

Dom miał być nie tylko piękny, ale przede wszystkim wygodny do życia dla rodziny z dziećmi. Początkowo z dwójką, ale w trakcie całego budowlanego ambarasu okazało się, że pani Izabela spodziewa się kolejnego dziecka. I po burzy mózgów zdecydowano, że pokój gościnny zamienią na dziecinny, a goście będą mogli nocować w pokoju gier na ostatniej kondygnacji.

Pięknie i praktycznie – blat kuchenny wraz z okładziną ścienną oraz wyspą wykonała ze spieku kwarcowego Capraia Lux firma Kontin. We wnętrzach willi zobaczymy też inne spieki: na podłogach elegancki spiek kwarcowy Nieve Satin, na blatach i okładzinie ściennej w kąciku do makijażu spiek kwarcowego Gris Du Gent. To również dzieła firmy Kontin, kontin.com.pl.
 

willa w stylu art déco
W salonie otwarta rozległa część strefy dziennej dzięki artdécowskim elementom i symetrycznym filarom przywodzi na myśl przedwojenny klimat. Stolik kawowy w kształcie litery s od hudson hunters, sofa maxalto od mesmetric.
Niezwykła winda ze sztukateriami i tapetami na ścianach.

Jakie unikalne rozwiązania techniczne zastosowano w willi na Sadybie?

Obrotowa platforma w garażu

Jednym z nietypowych rozwiązań, które zaplanowano na etapie „dołu w ziemi", była specjalna obrotowa platforma, która ułatwia manewrowanie samochodem wewnątrz garażu i pozwala na wyjeżdżanie z niego przodem.

Elegancka winda łącząca cztery poziomy

Innym jest winda, która usprawnia komunikację między czterema poziomami willi. Została zaprojektowana z niezwykłą elegancją – otwierające się automatycznie drzwi okala drewniany portal, nawiązujący do całej stolarki drzwiowej w domu. Wnętrze windy w niczym nie przypomina technicznego urządzenia – na podłodze jest parkiet ułożony w kasetonowy wzór, a na ściankach są sztukaterie i tapety.

– Uznaliśmy, że winda nam się przyda, bo dom jest dosyć duży i to też będzie przyszłościowe. Poza tym często wyjeżdżamy i nie musimy targać walizek po schodach – opowiada Iza. – Windą nie jeździmy za często, bo gonię dzieci po prostu po schodach, żeby się nie rozleniwiały. Natomiast na początku oczywiście był na nią szał – każdy jeździł.

Siedziska do czytania – dla moli książkowych

Oboje właściciele są molami książkowymi, dlatego pod kątem wygody czytania w wielu miejscach domu powstały pomysłowe, dobrze oświetlone siedziska, w tym kilka w oknach. Dwa są w pokoju gier, jedno w kuchni (stanowi element kuchennej zabudowy), a to salonowe wpasowane jest w specjalnie zaprojektowaną, sięgającą sufitu bibliotekę.

wnętrza w stylu art deco
Sala gier ze stołem do planszówek i monitorem do PlayStation to miejsce spotkań całej rodziny oraz zabaw z przyjaciółmi. Pełni też rolę pokoju gościnnego dzięki sofie, którą łatwo zamienia się w łóżko.


Pokój gier z funkcją pokoju gościnnego

Pokój gier był koniecznością ze względu na zawód i pasję Michała, zajmującego się tworzeniem gier komputerowych i czytającego komiksy (jego dziadek był znanym rysownikiem). Pokój na poddaszu wydawał się idealny do zaaranżowania wygodnych stanowisk dla graczy z dużym monitorem do PlayStation oraz specjalnego stołu do planszówek – bo analogowe gry też są w tej rodzinie bardzo cenione. Dodatkowo architektka zaprojektowała witryny na kolekcjonerskie figurki, które zbierają tata i synowie.

Zobacz też: Eleganckie i wygodne mieszkanie urządzone w stylu art déco. To wnętrze inspirowane sztuką!

sypialnia w stylu art deco
Ważnym elementem w domu jest sztuka. Poza kolekcją właścicieli we wnętrzach zagościły też obrazy specjalnie do nich wybierane, między innymi duże płótna Marka Okrassy.
Półkoliste elementy w przeszklonych drzwiach i konsoli czy sposób ułożenia posadzki nawiązują do stylistyki art déco.

Funkcjonalne pomieszczenia – przemyślane do najmniejszego detalu

Każde z zaaranżowanych przez Ewę pomieszczeń ma element wygody i oryginalności. Łazienka między pokojami starszych chłopców jest przechodnia, wyposażona w dwa wejścia. W łazience małżeńskiej między umywalkami pod samym oknem powstał kącik do makijażu.

Pralnia na piętrze sypialnianym

Imponująca jest też pralnia. Nie mieści się na parterze czy w suterenie, jak często bywa, ale na piętrze sypialnianym. To praktyczne rozwiązanie: szykując się do snu, ubrania zostawia się w koszach na kółkach i podjeżdża nimi do samej pralki. Pomieszczenie to elegancją nie ustępuje innym – jest tam blat drewniany i zlew do robienia przepierek.

Styl art déco w unowocześnionej formie

Styl urządzenia domu na Sadybie nie wymagał żadnych kompromisów, właścicielka i projektantka mają podobny gust. – Zaproponowałam, żeby trochę zgeometryzować klasykę i ubarwić ją artdécowskimi elementami – mówi Ewa. – Art déco jest moim ukochanym stylem i trochę jego akcentów w unowocześnionej formie przemyciłam do tego wnętrza.

Kształty lamp, mebli, stolarki drzwiowej dekorowanej motywami półkola, komponują się z pięknymi tapetami i miękkimi tkaninami. Dywany i zasłony nie tylko otulają dom, ale i wyciszają. – Choć mieszkamy blisko kościoła, smacznie śpimy nawet przy bijących dzwonach – śmieje się Izabela.

Projekt wnętrza: Ewa Podoba-Głowacka, AirProjekt | airprojekt.pl

Tekst: Beata Majchrowska
Zdjęcia: Tom Kurek, Stylizacja: Eliza Mrozińska 


PODANE LINKI TO WSPÓŁPRACA REKLAMOWA

Zwierciadła Kalendarz Zwierciadła Kalendarz