Gdzie tapety oprawiono w sztukaterie, a salon ozdobiono... biblioteką – stumetrowe mieszkanie w stylu modern classic
Stylowe i przytulneWiele osób marzy, by zamieszkać w domu za miastem. Tutaj było odwrotnie – rodzina z nastoletnią córką postanowiła przenieść się do Warszawy, do niegdyś wynajmowanego mieszkania inwestycyjnego. Aby wygodnie żyć na dwukrotnie mniejszej przestrzeni, potrzebowali dobrego projektu wnętrza. Stworzyły go Zuzanna Orlińska i Aleksandra Tefelska.
Choć 105 metrów kwadratowych wydaje się dużą powierzchnią do zamieszkania, jednak dla rodziny, która wcześniej zajmowała ponad 200 metrów w podwarszawskim domu, przeprowadzka miała być sporym wyzwaniem. Także dla zatrudnionych do przearanżowania przestrzeni projektantek. – Nowa koncepcja zakładała gruntowną zmianę funkcji. Z ogromnej sypialni wydzieliłyśmy ustawną sypialnię rodziców oraz garderobę, do której dostęp prowadzi przez pokój córki. Sauna, która nie była potrzebna domownikom, została zlikwidowana, a dotychczasowa łazienka podzielona na dwie mniejsze, bardziej ergonomiczne i dopasowane do potrzeb rodziny – mówi Zuzanna. Wcześniej wnętrze miało charakter biurowy i nieco chłodny ton nadawały mu meble z ekoskóry oraz ściana z mlecznego szkła między salonem a korytarzem.
Narożny regał biblioteczny – efektowne i praktyczne rozwiązanie
Po usunięciu szklanej ściany hol otworzył się na salon. W środku strefy dziennej zaprojektowano praktyczną i bardzo efektowną zabudowę. W jej skład weszły szafa na okrycia wierzchnie oraz biegnąca wzdłuż dwóch ścian drewniana biblioteka – narożny mebel stanowiący wizualną dominantę całego apartamentu. Dzięki przesunięciu jednej ze ścian działowych w salonie otwartym na kuchnię znalazło się także miejsce na pianino, na którym gra córka właścicieli.
Sztukaterie na drzwiach i ścianach
– Klienci chcieli mieć wnętrze, które łączy elementy nowoczesne z nutą klasyki, dlatego pojawiły się dekoracyjne gzymsy i sztukaterie – opowiada Aleksandra, specjalistka od House-CoachinguTM
– Zależało im na jasnych wnętrzach, a ponieważ właścicielka bardzo lubi niebieski kolor, jego akcenty przewijają się w całym mieszkaniu. Przewaga naturalnych materiałów (drewniane podłogi, fornirowane meble) dodaje wnętrzu przytulności. Wykonane na zamówienie drzwi zostały zaprojektowane tak, by frezowania pokrywały się z liniami sztukaterii, dzięki czemu wnętrze jest spójne i harmonijne.
Zobacz też: W domu w Wesołej rządzą neutralne kolory – biele, beże, szarości – oraz stonowana elegancja
Ergonomiczna kuchnia i wyciszająca sypialnia
Projektując kuchnię, Zuzanna zadbała o to, by była przestronna i ergonomiczna. Wysoka zabudowa mieści system do przechowywania żywności oraz miejsce na ekspres do kawy, a ukryte w podwieszanym suficie lampy podtynkowe dobrze doświetlają blat roboczy.
Sypialnia rodziców miała być ich oazą spokoju. Stąd stonowana kolorystyka i pomysł na klasyczny wzór tapety wewnątrz sztukaterii. Obszerna szafa z dekoracyjnymi frezowaniami łączy funkcjonalność z estetyką. Całość uzupełniają kinkiety przy łóżku oraz gzyms wokół pomieszczenia, który dodaje wnętrzu elegancji, a przy okazji skrywa karnisz.
Biurko zintegrowane z zabudową – nowoczesny kącik do nauki
Pokój córki to dziewczęca przestrzeń, nawiązująca do stylu i kolorystyki pozostałej części mieszkania. Duże łóżko stoi na tle ściany z efektowną tapetą w wachlarze, a biurko w zabudowie zapewnia komfortową naukę oraz dużo miejsca do przechowywania.
Dzięki zlikwidowaniu sauny w mieszkaniu są dwie łazienki – jedna z wanną (korzystają z niej mama z córką), druga z prysznicem – królestwo ojca.
Przeczytaj też: Modern classic w bieli – 68-metrowe mieszkanie z oryginalnie urządzonym pokojem dla córki
Detale, które budują klimat mieszkania
Choć apartament na planie litery L jest dobrze doświetlony, między innymi dzięki dużym oknom, lampy są ważnym elementem tego wnętrza. Tam, gdzie są niezbędne, a jest niewiele na nie miejsca, mają formę minimalistyczną. Gdzie indziej zachwycają designerską formą – tak jak żyrandol w sypialni rodziców czy lampa wisząca nad stołem jadalnym. Są one jednym z detali, które ocieplają wnętrze i dodają mu nastroju.
– Właścicielka powiedziała, że kiedy wyjeżdża gdzieś, na przykład służbowo albo do hotelu na wakacje, nie może się doczekać, aż wróci do domu – opowiada Zuzanna. – Tak dobrze wpasowałyśmy się w jej gusta, że po prostu czerpie przyjemność z przebywania we własnym mieszkaniu.
Zuzanna Orlińska
Projektantka z wieloletnim stażem tworzy wnętrza, w których każdy z domowników czuje się dobrze. Godzi funkcjonalność z formą. Zwraca szczególną uwagę na wykreowanie przytulnej atmosfery, posługując się harmonijną kolorystyką, a także różnorodnością tekstur, świateł oraz zapachów. Absolwentka ASP w Warszawie na Wydziale Architektury Wnętrz.
IG: @orlinskadesign
orlinskadesign.pl
Aleksandra Tefelska
projektantka wnętrz, coach i House CoachTM
Łącząc multidyscyplinarne doświadczenie, od wielu lat tworzy miejsca do życia i pracy, które sprzyjają osiągnięciu wewnętrznego spokoju i wspierają osobisty rozwój mieszkańców. Dba o to, aby zaprojektowane przez nią wnętrza zaspokajały potrzeby klientów na wielu poziomach – były nie tylko piękne, komfortowe i funkcjonalne, ale też zgodne z ich wartościami, autentyczne i budujące poczucie przynależności.
IG: @ola.housecoach
Tekst: Beata Majchrowska
Zdjęcia: Karol Otton, mrok.studio
Stylizacja: Zuzanna Orlińska, Aleksandra Tefelska