Najlepszy dom na świecie ma betonowy dach wbity w ziemię i zwodzony most. Płynie przez zielone górskie łąki…
 

Inspiracją był... piękny widok, a dom miał stać się dla niego ramą. Ze względu na bezpieczeństwo moja żona nie chciała domu parterowego, więc delikatnie „odkręciłem” parter od stoku, żeby dom stykał się z nim tylko jednym narożnikiem, a część z sypialniami oderwała się od zbocza, stając się de facto piętrem. Osuwiska, które nasiliły się w Polsce, także miały wpływ na projekt. Mimo że moja działka nie była bezpośrednio na nie narażona, to lokalizacja na zboczu stwarzała ich potencjalne zagrożenie. Aby nie naruszać za bardzo gruntu (to jest najczęstszą przyczyną osuwisk), postanowiłem podeprzeć dom na trzech niezależnych ścianach, by stał się mostem, pod którym swobodnie przepływa woda opadowa. Z racji górskiego klimatu i planu zagospodarowania pojawił się dach dwuspadowy. By usztywnić konstrukcję trzech ścian podpierających budynek i uzyskać niezbędne pomieszczenia gospodarcze, pojawił się pomysł, by dach odwrócić do góry nogami, pozostawiając szczelinę przy gruncie na swobodny przepływ wody. Jego podcięcie w ścianach szczytowych uprościło konstrukcję i dało poczucie bezpieczeństwa dzięki wrażeniu nadwieszenia nad stokiem. Powstała bryła, która zaczęła przypominać arkę, stąd też nazwa budynku – Arka Koniecznego.
 

Do Arki wchodzi się przez… tzw. zwodzony most, czyli ruchomy trap, a to ze względu na różnicę poziomów między domem a terenem. Razem z ruchomą ścianą na południowej elewacji pełnią rolę osłony przed słońcem w gorące dni.

Najtrudniejszy podczas budowy był… brak czasu ze względu na to, że w ostatniej chwili zmieniła się koncepcja domu i projekt czasami gonił budowę.

reklama


 

Brak ogrodzenia i ogrodu… to świadoma decyzja. Zrozumiałem, że działka jest częścią całej góry. Gdy otwieramy dom i wychodzimy na zewnątrz, tak naprawdę jesteśmy na środku łąki, środku pastwiska, i to właściwie jest naszym ogrodem. Wokół żyje mnóstwo zwierząt. Kiedy nie chcemy, żeby tu wchodziły, ogradzamy działkę tymczasowym pastuchem. Kiedy chcemy, żeby konie wykosiły trawę, nie ma pastucha i one latają pod samym budynkiem.
 

Dom ogrzewany jest… gazem, ale zaprojektowany został również kominek, który nie tyle podgrzewa dom, ile ociepla atmosferę w środku w mroźne dni.

Samochód parkuję... przed domem.

Największy sukces Arki to… tytuł Najlepszego Domu Jednorodzinnego na Świecie według brytyjskiego magazynu „Wallpaper”.

Najzabawniejsze słowa krytyki… kiedy budowaliśmy dom, a z ziemi wystawały tylko trzy ściany, okoliczni mieszkańcy myśleli, że budujemy wiadukt prowadzący na sąsiednią górę.
 

Architekt: Robert Konieczny, KWK Promes, absolwent Politechniki Śląskiej w Gliwicach znany z nowatorskich, śmiałych projektów (m.in. Domu Aatrialnego, Muzeum Narodowego – Centrum Dialogu „Przełomy” w Szczecinie czy Domu Ukrytego), zdobywca kilkudziesięciu nagród architektonicznych w Polsce i za granicą. Arka – jego prywatny dom niedaleko Brennej – został uznany przez magazyn „Wallpaper” za najlepszy jednorodzinny dom na świecie.
 

Opracowanie: Beata Majchrowska
Zdjęcia: KWK Promes