reklama

Czarno-biały apartament

Nowoczesne

Jak małe mieszkanko zamienić w przestronny apartament? Oto przepis: odwaga w zestawianiu barw i dużo światła. Przydadzą się też dobre widoki za oknem.

Gdy do Anny Koszeli, architektki, przyszedł pan Grzegorz i zaczął wybierać do mieszkania czernie – specjalnie się nie zdziwiła. Czerń to symbol ponadczasowej elegancji, ale tak to jakoś zwykle bywa, że kobiety wolą się w nią ubierać, a mężczyźni – otaczać w mieszkaniu.

Grzegorz: – Biele i czernie są bardzo wyraziste, ale jednocześnie bezpieczne, pasuje do nich wiele kolorowych dodatków. Fakt, trzeba częściej sprzątać i bardziej o nie dbać niż o bezpieczne brązy, ale warto się skusić, bo nie rozpraszają uwagi, nie męczą.

Na ścianach powiesił też tylko czarno-białe zdjęcia, w salonie grafikę DJ-ki. – To taki pieprz do zupy – mówi. – Sam przerobiłem kolory, zostawiłem tylko czerwone usta.

Anna Koszela: – Mocne zestawienia nie są mu obce, jest właścicielem firmy poligraficznej, lubi też klubowe klimaty. Dla obrazu Anna znalazła idealne miejsce: ukryła pod nim grzejnik.

Stara Iwiczna to przedmieścia Warszawy. Nikogo tu nie dziwią wiejskie pejzaże – ale ktoś, kto porzuca życie w centrum, może być oczarowany. – Cisza, cisza i jeszcze raz cisza, za oknem łąki, konie i dzikie zwierzęta – zachwyca się Grzegorz. Anna podkreśliła widoki poszerzoną okienną ramą; teraz śmiało rywalizują z plazmą w salonie.

Mieszkanie ma 70 metrów, ale wygląda jak domek z ogrodem. Anna: – To była zabawa w oszukiwanie rzeczywistości. Światło i kolor robią cuda. Jak tego dokonała? Użyła kontrastu, gdzie trzeba – zacierając granice, a gdzie jest to niezbędne – podkreślając je. Biel i czerń, szorstkie i połyskliwe, mleczne i przejrzyste. Lśniące powierzchnie działają jak wielkie lustra, które optycznie powiększają pokoje.

Szczególnie efektowna jest sypialnia, w rzeczywistości malutka. – Czernią "przesunęliśmy" ściany na boki, a lustrzanym sufitem zrobiliśmy wysokość – tłumaczy Anna Koszela. Wśród ciemnych barw niemal magicznie wygląda tapicerowany białą skórą wykusz – ulubiony zakątek do czytania.

Tekst: Joanna Halena
Stylizacja: Izabela Skorupka
Projekt: Anna Koszela, Marzena Podleśna
Zdjęcia: Rafał Lipski
Kontakt do architektki: annakoszela.pl

reklama
reklama