reklama

Longstock Park: jak w różanej mgle

Ogrody małe i duże

Jeśli myślisz, że wodne ogrody swój nastrój zawdzięczają tylko liliom pływającym po jeziorze, musisz odwiedzić Longstock Park w hrabstwie Hampshire. Założył go ogrodnik z malarskim zacięciem.

Longstock Park

Na początku nic nie zapowiadało, że powstanie tak fascynujące miejsce. Longstock Park nie ma wielosetletniej tradycji i narodził się właściwie przez przypadek. Dziś uchodzi za jeden z najpiękniejszych wodnych ogrodów w Anglii.

Wszystko zaczęło się w 1870 roku, gdy bracia Alfred i Artur East zaczęli wydobywać żwir z pobliskiej rzeki, by wysypać nim drogę do swojej posiadłości. Wykopali wielki dół, a meandrująca woda zalała go, tworząc 2,5-hektarowe jezioro. Nikt nie miał pomysłu, jak je wykorzystać, dopóki w 1914 roku ziemi nie kupił Reginald Beddington. To w jego głowie wykiełkował pomysł stworzenia ogrodu przypominającego ten przy domu modnego francuskiego impresjonisty – Claude’a Moneta w Giverny.

Staw z tysiącem liliowców

Wybudował pośrodku kanał z dwoma mniejszymi stawami po bokach, ale dopiero po wojnie prace ruszyły pełną parą, gdy kolejny właściciel posiadłości zatrudnił do urządzania ogrodu znanego botanika Terry’ego Jonesa. To niezwykła postać, nie tylko spec od zieleni, ale też kolorysta, który dobierał rośliny jak malarz farby na palecie. Wspólnie z ogrodnikiem Jimem Saundersem zamienił siedmiohektarowy Longstock Park w malowniczy archipelag małych wysepek połączonych drewnianymi mostkami. Na brzegach posadzili tysiące różnokolorowych liliowców, paproci i traw.

Złocista trawa

Wzrok przyciągają wyjątkowo efektowne kopce przypominające lwie grzywy – to cieniolubna Hakonechloa macra. Trawa ta, posadzona w pełnym słońcu, przebarwia się ze złocistej na czerwoną. W lipcu ogród dosłownie płonie. To zasługa tawułek, które wyglądają jak pióropusze, karminowych krwawnic, zebranych w gęste, kłosowate kwiatostany, lawendowych funkii z olbrzymimi, dekoracyjnymi liśćmi w kształcie serc.

W wodzie przeglądają się kępy dwumetrowych złocistych języczek strzelistych, pomarańczowych krokosmii, liliowych przetacznikowców syberyjskich, sztywnych zimozielonych turzyc i subtelnych, puchatych Astilbe ‘Venus’ (odmiana tawułki) z liśćmi przypominającymi paprocie, których ulubionym miejscem są żyzne obrzeża oczek wodnych.

Szałwia jerozolimska

Latem kwitnie Phlomis russeliana, nazywana u nas żeleźniakiem albo szałwią jerozolimską – kolejna piękność; jej żółte kwiaty wyglądają jak miniaturowe turbany.

Longstock Park Water Gardens to orgia kolorów i zapachów. Powinien go odwiedzić każdy, kto kocha piękne rośliny. Przy okazji można porozmawiać z ogrodnikami, którzy uwijają się tu od rana do nocy, czyszcząc jeziorka, kosząc trawniki i sadząc nowe kwiaty. Wstęp – tylko 6 funtów, a ile inspiracji.

Opracowanie: Joanna Halena
Tekst i zdjęcia: Dianna Jazwinski/GAP Photos

Ogród jest otwarty w pierwszą i trzecią niedzielę miesiąca od kwietnia do września włącznie, www.longstockpark.co.uk

reklama
reklama