reklama

Aranżacje ścian - kolor wzór, faktura

Jednokolorowe ściany są nudne. Zwłaszcza, że dziś możemy mieć na nich poranną magnolię, bananowy sorbet albo północny klif.

Zabawę z kolorem zaczynamy od głębokiego namysłu i szukania inspiracji na aranżacje ścian. Może wpadnie nam w oko tkanina o ciekawym zestawieniu barw, zdjęcie w gazecie, okładka książki. Gromadźmy te kolory w pamięci, przydadzą się, kiedy wertując próbniki farb, będziemy podejmować decyzję. Chcemy mieć ściany gorące, wyrafinowane – sięgnijmy po paletę purpur, burgundów, papryki i cynamonu albo zestawmy różne odcienie fioletu.

Jeśli uważamy, że to barwy zbyt krzykliwe, pomalujmy zdecydowanym kolorem jedną ścianę, pozostałe wyciszymy złamaną bielą. A może urzekła nas śródziemnomorska magia albo kobiece pastele? Fascynujące są palety barw historycznych, np. złoto, szkarłat i szarość, ulubione przed wiekami przez Rzymian, albo rokokowe blade róże, szarości i kremy. Dla miłośników secesji odpowiednie będą oliwka, brąz i krem.

– Mamy jedenaście tysięcy kolorów – mówi Jerzy Bylica z firmy Benjamin Moore. – Zdajemy sobie sprawę, że klient może się w tym pogubić. Dlatego proponujemy sprawdzone zestawienia i doradzamy, co można uzyskać, wybierając dany kolor. Na amerykańskich stronach internetowych firmy jest program, który pozwala zrobić prostą wizualizację mieszkania i dobrać kolory. To bardzo pomocne narzędzie i świetna zabawa.

Dobrze na ścianach wyglądają też wzory. A że nie każdy urodził się Leonardem, sklepy wychodzą nam naprzeciw. Pani Aleksandra Hamza z Szabloneria.pl podpowiada, że nawet pojedynczy szablon daje wiele możliwości. Wzór malujemy jednym albo kilkoma kolorami, powtarzamy w regularnych odstępach albo odwracamy.

– Proszę nie obawiać się zacieków. Są farby akrylowe o konsystencji pasty i przypominające kredki świecowe. Te drugie rozprowadzamy na tekturce i nanosimy pędzlem na ścianę. Po zdjęciu szablonu człowiek poczuje się dumny – zapewnia.

Kolejnym stopniem wtajemniczenia są faktury. Ściana może przypominać jedwab, zamsz albo aksamit. Dzięki odpowiednim farbom rustykalny salon po remoncie będzie wyglądał jak nadgryziony zębem czasu, a apartament w kamienicy zyska gustownie spękane ściany.

Kiedy opanujemy już techniki malarskie i przećwiczymy efekt światłocienia, może wyczarujemy kamienny mur z wykuszami, okno z cyprysowym gajem albo rząd antycznych kolumn. To wszystko bez pomocy architekta. Wystarczy pędzel.


Tekst: Beata Woźniak
Wykorzystano: „1001 pomysłów. Kolor i Farby”, Anne Justin, Wydawnictwo Arkady
Fotografie: archiwa firm

reklama