reklama

Narodziny rewolucji

Kulturalnie na werandzie

The Great Upheaval. Modern Art from the Guggenheim Collection 1910–1918. Wystawa czynna do 1 czerwca. 

Wszystko potoczyłoby się zapewne inaczej, gdyby nie jedna kobieta. Nazywała się Hildegarda Anna Augusta Elżbieta Rebay von Ehrenwiesen, nosiła tytuł baronessy, z powołania zaś była malarką. To właśnie ona stała się osobistym doradcą Solomona Guggenheima – zamożnego nowojorczyka, który postanowił kolekcjonować współczesną sztukę. Zdarzyło się to w początkach lat 30. ubiegłego wieku, a wraz z wybuchem II wojny światowej fundacja założona przez Solomona otworzyła Muzeum Malarstwa Nieprzedstawiającego. Guggenheim zdążył do tego czasu kupić ponad siedemset obrazów współczesnych artystów. Hilda Rebay (jak potocznie zwano baronessę) została kuratorką kolekcji. Dziś niektóre z tych pierwszych nabytków możemy zobaczyć na ekspozycji w Muzeum Guggenheima. Nowojorska wystawa pokazuje narodziny sztuki modernizmu, koncentrując się na latach 1910-1918. Czasy były dla Europy tragiczne, ale dla artystów niezwykle płodne. Rozpadał się stary porządek świata, malarze zaś szukali nowych form i sposobów ekspresji. Rodziła się epoka Chagalla, Picassa, Kandinsky’ego i Malewicza. W Guggenheim zobaczymy ponad sto prac – malarstwo, rysunek i rzeźbę – autorstwa czterdziestu pięciu artystów. Dobór jest ciekawy, bo oprócz tuzów w rodzaju Braque’a, Matisse’a czy Mondriana znajdziemy dzieła nieco mniej znanych malarzy, takich jak František Kupka. Gdy Kandinsky i Franz Marc zakładali w 1911 roku grupę „der Blaue Ritter”, przewidywali, że w sztuce dokona się „wielki przewrót”. Mieli rację, choć dziś przewrót ten jest już historią. Na dodatek – piękną historią.
Nowy Jork, Solomon R. Guggenheim Museum, 1071 Fifth Avenue

reklama