Weronika Naszarkowska-Multanowska malarstwo

Czy to gwasz, czy akwarela? Obrazy Weroniki Naszarkowskiej-Multanowskiej tryskają kolorem

Artyści

Weronika Naszarkowska-Multanowska każdego dnia od lat pisze malarski pamiętnik pełen baśniowych kolorów.

Weronika Naszarkowska-Multanowska malarstwo
Cykl Stare pieski, 2017

Z Weroniką Naszarkowską-Multanowską rozmawiała Agnieszka Wójcińska

Mama malowała, a jej pracownia była jedynym pokojem, gdzie nie wolno było wchodzić. Dlatego jest pani malarką?

Jestem przekorna. Wszyscy uważali, że pójdę na akademię, a ja wybrałam matematykę, potem filozofię i dopiero po drugim roku podeszłam do egzaminów na ASP. Zdałam, a kiedy czytałam listy przyjętych, miałam dojmujące poczucie, że jestem na swoim miejscu. Mama przyjęła to z mieszanymi uczuciami. „Życie artysty jest bardzo ciężkie” – powiedziała.

 

Weronika Naszarkowska-Multanowska malarstwo
Cykl Stare pieski, 2017

Dlaczego ciężkie?

Samotne. Maluje się w samotności przez wiele godzin, samemu jest się pierwszym odbiorcą i krytykiem tego, co powstanie. Trzeba mieć mocny charakter, żeby nie zejść ze swojej drogi, gdy świat chce czegoś innego. Teraz mam tak z akwarelami, wszyscy się zachwycają, jakie śliczne, a mnie wewnętrzny cerber już mówi: może dość ich namalowałaś, za łatwo się podobają. Gdy jakiś cykl świetnie się sprzedaje, jest pokusa, by go dalej malować, ale wiem, że powielając go, zepsuję się w środku, z artystki stanę wytwórcą. Gdy czuję, że zaczynam się powtarzać, robię przerwę, a potem biorę się do nowych rzeczy.

Weronika Naszarkowska-Multanowska malarstwo
Pies na dywanie, 2022
Weronika Naszarkowska-Multanowska malarstwo
Pies w słonecznym pokoju, 2022

Jednak zwierzęta plączą się po pani pracach cały czas.

Były w moim domu zawsze. Wychowała mnie bernardynka, na której budowałam wieże z klocków. Potem były spaniel, jamnik. Były też dwa konie. Gdy miałam kilkanaście lat, ojciec zawiózł mnie do klubu jeździeckiego Legia na Kozielskiej.

I ten mariaż koński trwa blisko 60 lat. Konie zorganizowały moje życie, nauczyły dyscypliny, bo musiałam mieć dla nich czas. Teraz mam suczkę corgi i owczarka szetlandzkiego oraz Pana Konia, który mieszka w stajni pod Warszawą.

Ale na obrazach go nie ma.

Na psy znalazłam sposób, jak odrzeć je z realizmu. Z koniem jeszcze tego nie wymyśliłam. Poza tym jego odwiedzam rzadziej, a pieski towarzyszą mi nieustannie, dlatego dużo ich w moim malarskim pamiętniku.

Który powstaje konsekwentnie od kilkunastu lat…

On skłania mnie, by patrzeć na świat bardzo uważnie, żeby znaleźć ten jeden kadr z każdego dnia. Bardzo lubię tę czujność. Teraz na przykład obok nas w kawiarni z żółtego krzesła wstała pani w niesamowitym niebieskim kapeluszu. Już wiem, że trafi na akwarelę z dziś. Pamiętnik to zapis bieżących zdarzeń, tworzony na szybko. Ten z pandemii wyszedł nawet jako książka, pod tytułem „Zaraza”. Ale maluję też obrazy, które czasem poprawiam latami.

Pani prace mają w sobie magię, baśniowe spojrzenie.

Nie jestem realistką. Gdy czasem coś dla zabawy namaluję realistycznie, mój mąż, z którym jestem od 37 lat, pyta: to ty tak umiesz? Akwareli też nie tworzę z natury, muszę oglądany świat przetworzyć. Staram się, by były abstrakcyjne. Kompozycję sprawdzam, oglądając je do góry nogami. Dlatego mają klarowną konstrukcję – pewnie po ojcu architekcie chaos nie wchodzi w rachubę.
 

Weronika Naszarkowska-Multanowska obrazy
Bagatela z aktem, 2022

Przez lata ulubioną techniką był gwasz, teraz akwarela…

...która wzięła się z przypadku. Jechaliśmy w tym roku do Portugalii, z małym bagażem. W ostatniej chwili pomyślałam: jak będzie nudno, to co będę robić?

I wzięłam akwarele po mojej mamie, które przeleżały ze 20 lat. A na wakacjach mąż zachorował, więc zabrałam się do mojego ulubionego zajęcia: malowania. Spodobało mi się. I tak wciągnęłam się w nową technikę.

Niezależnie od techniki z pani obrazów tryska kolor.

Jest kluczowy, stanowi ich treść. By stworzyć przestrzeń na płaskim płótnie, nie sięgam po perspektywę czy iluzję, ale właśnie po kolor. Myślę, że widzenie go to mój dar.

Kontakt: facebook/WeronikaNaszarkowskaMultanowskaMalarstwo

Zdjęcia: archiwum artystki 

Zwierciadła Kalendarz Zwierciadła Kalendarz