Skin & Beauty by Super-Pharm jako przykład przestrzeni która wycisza emocje

Jak architektura wpływa na nasze samopoczucie? Skin & Beauty by Super-Pharm jako przykład przestrzeni, która wycisza emocje

Zaproszenia

Miasto uczy nas szybkich decyzji: wejść, wybrać, wyjść. W wielu miejscach handlowych to tempo jest wzmacniane światłem, natłokiem komunikatów i układem, który premiuje impulsy. Tym ciekawszy jest trend odwrotny: projektowanie przestrzeni tak, by nie pobudzała, tylko porządkowała. Skin & Beauty by Super-Pharm, koncept stworzony przez Robert Majkut Design, pokazuje, że „spokój” może być funkcją wnętrza, a nie tylko nastrojem odwiedzającej.

Sklep jako mikro-azyl: mniej bodźców, więcej orientacji

W projektowaniu wnętrz mówi się czasem, że komfort zaczyna się od czytelności. Gdy człowiek od razu rozumie, gdzie jest i dokąd zmierza, spada napięcie, a rośnie poczucie kontroli. Właśnie tu architektura dotyka emocji: nie „uspokaja” obietnicą, tylko ogranicza chaos, który męczy uwagę. W opisie projektu na SBID Awards podkreślono, że przestrzeń została zaprojektowana jako sensorycznie bogata, ale jednocześnie funkcjonalna i „prowadząca” – z myślą o wymagających klientach segmentu beauty.
 

Skin & Beauty by Super-Pharm

Osiem stref kolorystycznych: mapa zamiast labiryntu

Jednym z najmocniejszych narzędzi wyciszania jest podział na strefy. Nie chodzi o dekorację, tylko o mapę decyzji. W zgłoszeniu SBID pojawia się informacja o ośmiu, kolorystycznie oznaczonych strefach produktowych, które porządkują doświadczenie zakupowe.

Taki układ działa jak dobra nawigacja w muzeum: zamiast „ściany produktów” dostajesz sekwencję mniejszych wyborów. Znika nerwowe krążenie i potrzeba sprawdzania wszystkiego naraz – a to jest pierwszy krok do emocjonalnego wyciszenia, które w handlu premium często bywa ważniejsze niż sama ekspozycja.

Skin & Beauty by Super-Pharm

Światło, które nie ocenia: adaptacja zamiast reflektora

Światło w retailu potrafi być agresywne: ma „sprzedawać”, uwypuklać, przyspieszać. Tu zostało potraktowane jako element prowadzenia. W materiałach o koncepcie pojawia się akcent na oświetlenie o zmiennej temperaturze oraz adaptacyjne podejście do światła, co wpisuje się w język projektowania nastawionego na komfort, nie na presję.

Miękkie, dobrze skalibrowane oświetlenie redukuje zmęczenie i napięcie, zwłaszcza gdy decyzje wymagają czasu: testowania, porównywania, rozmowy. To drobiazg, który działa jak hamulec dla nadmiaru.

Rytm przejść i miejsca na pauzę. Gdy wnętrze „oddycha”

Często niedoceniany element to sposób, w jaki meble organizują ruch. W zgłoszeniu do SBID Awards podkreślono rzeźbiarskie formy oraz podejście oparte na badaniach i projektowaniu parametrycznym. Dla osoby odwiedzającej oznacza to jedno: przestrzeń ma być przewidywalna w odbiorze, dopracowana w ergonomii i przepływie, a nie tylko efektowna na zdjęciu.

Najmocniej działają tu rozwiązania, które uspokajają emocje przez sam układ:

  • Pauzy w układzie – krótkie momenty oddechu, które nie podkręcają tempa.

  • Wyspy zamiast ciągłych korytarzy – wybór rozkłada się na etapy, bez wrażenia, że trzeba ogarnąć wszystko naraz.

  • Czytelne prowadzenie – łatwiej od razu zrozumieć, gdzie zaczyna się decyzja, a gdzie można się zatrzymać i porównać.

  • Ergonomia detalu – skala i ustawienie elementów, które nie męczą uwagi i nie wywołują odruchu „byle szybciej”.

W takim rytmie rozmowa z konsultantką albo spokojne testowanie zapachu przestają być dodatkiem. Stają się naturalnym elementem wizyty.
 

Skin & Beauty by Super-Pharm Robert Majkut Design


Technologia w tle: porządek bez dominacji

W projektach beauty łatwo przesadzić z technologiczną „demonstracją”. Tu technologia ma pełnić rolę dyskretną: zintegrowane rozwiązania cyfrowe są wskazywane jako element redefiniujący środowisko sklepu, ale bez komunikatu „masz się zachwycić sprzętem”.

To istotne, bo emocjonalny komfort rośnie wtedy, gdy narzędzia pomagają, a nie przejmują narrację. Jeśli wnętrze wycisza, klientka ma większą gotowość do konsekwencji – a konsekwencja w pielęgnacji zwykle waży więcej niż kolejny impuls.


Gdy nagroda jest sygnałem jakości przestrzeni

W branży wnętrzarskiej wyróżnienia bywają czytane jako skrót: ktoś ocenił projekt pod kątem spójności, doświadczenia i funkcji. Skin & Beauty by Super-Pharm został opisany jako finalistyczny projekt SBID Awards 2025 w kategorii Retail Design – Europe. Koncept otrzymał też Nagrodę Specjalną w „Vogue Polska” Beauty Awards 2024 jako „Wyjątkowy koncept Skin & Beauty by Super-Pharm”.

W przypadku przestrzeni, która ma wyciszać emocje, to ma znaczenie: potwierdza, że „spokój” nie jest efektem ubocznym ładnych kolorów, tylko świadomym projektem.

Spokój jako projekt, nie nastrój

Najciekawsze w takich miejscach jest to, że działają bez deklaracji. Wchodzisz i od razu czujesz różnicę: mniej bodźców, więcej prowadzenia, więcej miejsca na decyzję. Jeśli architektura wpływa na samopoczucie, to właśnie tak – przez układ, światło, rytm przejść i konsekwencję w detalach. A w świecie, który nieustannie przyspiesza, wyciszenie bywa dziś najbardziej luksusową funkcją wnętrza.

Artykuł sponsorowany

Zwierciadła Kalendarz Zwierciadła Kalendarz