Wydarzenia dla architektów i projektantów wnętrz, sztuka, design, przepisy
Róże na ścianę - szablon do malowania
Trzynaście hektarów i siedemdziesiąt pięć tysięcy krzewów – kto kocha róże, ten na pewno zna słynne niemieckie rosarium w Sangerhausen. ‘Nostalgie’ o dwukolorowych płatkach, drobna ‘Angela’, ‘Golden Celebration’ pachnąca herbatą, winem i truskawkami, pnąca ‘Minnehaha’. Odmiany róż, które rosną w tym ogrodzie, można by wymieniać w nieskończoność. Mają nie tylko oryginalne nazwy, ale też prześcigają się w kolorach i kształtach kwiatów. Teraz ró
Czytaj dalej
Piękno ulepione z gliny
To chyba najlepsza reklama – Włoszka Rina Menardi sama używa naczyń, które projektuje. Tradycja. – Wychowałam się w Sesto al Reghena w regionie Friuli. W małym, starym miasteczku, gdzie czuć tysiącletnią historię. Od najmłodszych lat otaczała mnie sztuka – bawiłam się w pracowni ojca, który rzeźbił w metalu. Poza tym Włochy to jedno wielkie muzeum. Pamiętam, jak kiedyś w dzieciństwie znalazłam zakopane w ziemi fragmenty starych naczyń: jeszcze długo po tym zna
Czytaj dalej
Idealna pergola
Kto, jeśli nie Włosi, którym non stop świeci słońce, wie, jak wygodnie urządzić się w ogrodzie. Pergole z zasłonami, drewniane szezlongi, bambusowe tarasy... Z ojca na syna Włochy, dolina Pusteria, serce Dolomitów. Miasteczko Dobbiaco. Dookoła zielone pastwiska i niekończące się lasy. Tutaj stolarskie rzemiosło przekazywane jest z pokolenia na pokolenie. Także w rodzinie Pircherów. Był rok 1928, gdy Josef Pircher uruchomił swój tartak, potem ojciec oddał int
Czytaj dalej
Bracia Gierymscy - zdolni melancholicy
Pierwszy chorowity melancholik i miłośnik polskiego piwa. Drugi biedak, rzekomy szaleniec i adorator Heleny Modrzejewskiej. Obaj wybitni malarze. Wyobraźmy sobie, że Oleś i Maks szli gdzieś wiejską drogą albo wędrowali nad jeziorem. A potem namalowali obrazy. Maks „Noc” – wiejską drogę koło chałup, po której toczy się wóz. Alek „Jezioro po zachodzie słońca” – wieczorny pejzaż przedstawiający ciemny brzeg. To, co obydwaj zobaczyli i namalowali, idealnie pasuje
Czytaj dalej
Widelce do zadań specjalnych
Służy do zadań specjalnych. Tam, gdzie zwyczajny widelec sobie nie poradzi. W porównaniu z łyżką widelec jest młodzieniaszkiem. Pojawił się na stole dopiero w XVII wieku. I szybko zaczął nadawać ton, bo mnogość zębiastych sztućców świadczyła o bogactwie domu. Innych używano do jedzenia krewetek, homara, nakładania ryb czy przystawek. W miłości do widelców przodowali Amerykanie, u których w XIX wieku na jednym stole mogło się pojawić nawet dwadzieścia różnych!
Czytaj dalej
Niezwyczajna zwyczajność Agnieszki Mazek
Rozmowa z Agnieszką Mazek, graficzką uprawiającą akwafortę i akwatintę. Co to są tęsknoty w sosie słodko-kwaśnym? Ojej, tylko nie to… Tytuły prac mają ogromne znaczenie, ale ten trudno będzie mi wyjaśnić. Przyjmijmy, że znaczy to, co napisałam. Czasem najpierw powstaje tytuł, a potem grafika. Dlaczego na twoich pracach nie ma ludzi? Przecież są… Nikogo nie widzę! To, że nie widzisz, nie znaczy, że ich nie ma. Moje grafiki są pamiętnikiem rzeczywi
Czytaj dalej
Per Lütken - alchemik z Danii
Per Lütken. To projektant szkła, który z powodzeniem mógłby trafić do Księgi rekordów Guinnessa. Przede wszystkim za popularność, bo nie ma duńskiego domu, w którym nie byłoby wymyślonych przez niego przedmiotów.
Czytaj dalej
Chaim z Kazimierza
Wybrał sobie jeden temat i twardo się go trzymał przez kilkadziesiąt lat. Choć zwiedził cały świat, uparcie malował nadwiślańskie miasteczko. Chaim Goldberg – szaleniec czy marzyciel? Opowieść o tym żydowskim malarzu przypomina historię muzyka Sixto Rodrigueza, bohatera głośnego filmu „Sugar Man”. Obydwaj byli utalentowani, ale zupełnie nieznani w swoich krajach. Dopiero niezwykły zbieg okoliczności i determinacja fanów pozwoliły odkryć ich po raz drugi. Zn
Czytaj dalej