Choć szafa kojarzy się raczej z meblem wielkim, ciężkim i skrzypiącym, to właśnie ona – a właściwie jej młodsza siostra, szafa wnękowa  – podbija serca dekoratorów wnętrz. Dlaczego? Bo to ponadczasowe i niezwykle funkcjonalne rozwiązanie zarówno do dużych, jak i bardzo małych pomieszczeń.

 

Co więcej – nabiera też nowego znaczenia – bo dziś nie tylko chowamy w niej „coś”, ale także „się” – gdy wnękę wykorzystamy  jako miejsce pracy, wypoczynku lub… łazienkę w sypialni. 

 

Dobrze zaprojektowana, będzie nie tylko praktycznym schowkiem, ale także efektowną dekoracją.  

 

Nie tylko przedpokój
Najczęstszym  miejscem, jakie wybieramy na tego typu zabudowę, są przedpokój lub korytarz. I oczywiście to rozwiązanie dobre, choć niejedyne. W przedpokoju  szafa może pełnić przede wszystkim funkcję schowka na okrycia wierzchnie i buty, ale także na sezonowe ubrania i przedmioty takie jak parasole, kijki do nordic walkingu czy inne akcesoria sportowe. W jej wnętrzu ukryć można także deskę do prasowania czy suszarkę na pranie – jeśli nie mamy na nie miejsca w łazience.

 

Szafa sprawdzi się także w sypialni, gdzie będzie mniejszą lub większą garderobą, dzięki której pozbędziemy się dodatkowych zagracających pokój komód czy bieliźniarek. Może też spełniać rolę efektownej ścianki działowej – w salonie, pokoju dziecka czy w dowolnej dużej przestrzeni, którą chcemy podzielić na mniejsze strefy.  Za pokaźnym meblem można śmiało zaaranżować przytulny kącik wypoczynkowy albo gabinet do pracy. Ale i na tym nie koniec.


Za przesuwanymi drzwiami szafy można ukryć w salonie telewizor, sprzęt grający, półki z płytami, a nawet całkiem pokaźną domową bibliotekę. W kuchni z kolei uporządkuje naczynia, zastawę, akcesoria, a w łazience ukryje kosz na brudne ubrania, deskę do prasowania, a nawet pralkę.

 

Za zamkniętymi drzwiami…
… musi być porządek. A żeby go utrzymać, warto pomyśleć, co i na czym powiesić lub ułożyć. Oczywiście inny będzie plan wnętrza szafy, gdy będzie przeznaczona tylko na ubrania, inny – gdy pełnić będzie rolę garderoby, a jeszcze inny, gdy będzie jednym miejscem na przechowywanie dodatkowych sprzętów domowych, np. deski do prasowania, odkurzacza czy walizek. Oczywiście zależy to także od jej wymiarów, zwłaszcza głębokości.

 

O tym, do czego będzie służyć, koniecznie trzeba powiedzieć na etapie zamawiania szafy. W salonie powstanie wstępne rozrysowanie półek, wieszaków, drążków, koszy ect. Eksperci podpowiedzą, na jakiej wysokości zamontować poszczególne elementy i doradzą, gdzie co trzymać.

 

Jakie wnętrze, taki front
Gdy ustalimy, w którym pomieszczeniu ma znajdować się nasza szafa i jak duża ma być, warto zastanowić się nad jej wyglądem, a dokładniej nad tym, jakie mają być jej drzwi. Na wybór wpłynie oczywiście styl, w jakim chcemy urządzić mieszkanie oraz jego wielkość.

 

W zależności od potrzeb, szafa wnękowa będzie miała drzwi rozsuwane, składane lub uchylne. Może mieć też 3w1 – jeśli zachodzi taka potrzeba. Wybór materiałów, z których buduje się fronty, jest zdecydowanie bogatszy. I tak do wyboru mamy:

 

Fronty drewniane – dla tradycjonalistów. Z litego drewna bądź sklejki; pierwsze stosuje się zazwyczaj w przypadku drzwi otwieranych; te drugie – gdy drzwi są przesuwane, ponieważ prowadnice wolą lżejsze materiały, takie jak płyty wiórowe czy laminowane. Szafa wnękowa o takich frontach pasuje do wnętrz klasycznych, retro czy antycznych. Drzwi wykonane z laminatu, forniru lub ozdobione okleiną imitującą drewno sprawią, że pomieszczenie będzie ciepłe, przytulne i harmonijne. Wystarczy dobrać kolor pasujący do wystroju.

 

Fronty szklane – niezastąpione w małych wnętrzach. Optycznie powiększą pomieszczenie, a dodatkowo nadadzą lekkości. Eleganckie, subtelne, nieprzytłaczające. Można pokusić się o zastosowanie kilku kolorów szkła i łączyć je w dowolny sposób, tak aby dawały poczucie zmiennej perspektywy oraz głębi. To rozwiązanie dobre dla osób z dynamicznym usposobieniem.

 

Fronty metalowe –  zdecydowanie cięższe, surowe, wymagające. Dlatego będą bardzo dobrym pomysłem do wnętrz w stylu np. amerykańskich loftów. Industrialny charakter podkreślą też zdobienia na szafie.

 

Fronty rattanowe lub bambusowe – dla miłośników natury, ekologii oraz egzotyki. Bardzo lekkie i efektowne. Idealne do wnętrz w stylu orientalnym czy eko. Na zamówienie mogą być barwione na dowolny kolor. Szafa wnękowa o bielonych frontach będzie idealna do wnętrz w stylu prowansalskim.

 

Fronty z tworzywa sztucznego – sprawdzą się przede wszystkim we wnętrzach nowoczesnych. Gama kolorów i wzorów jest tak wielka, że nawet najbardziej kapryśni klienci coś dla siebie wybiorą. Można oczywiście na etapie projektu poprosić o wskazany wzór czy połączenie kolorystyczne. Dzięki oryginalnemu wykończeniu, szafa z pewnością nie będzie tylko praktycznym schowkiem, ale także pomysłową dekoracją.

 

Fronty materiałowe – coraz bardziej popularne. Mogą być przesuwane lub podciągane – jak rolety. Co do materiałów – najczęściej spotkamy tu len syntetyczny, ale także sztruks, dżins lub tworzywo skóropodobne. Będą ciekawym dekorem w pokoju nastolatka.

 

Ktoś kiedyś powiedział, że tajemnicą sukcesu jest ład w uczuciach i porządek w domu. Jeśli to prawda, dobra szafa to już połowa sukcesu.

 

Zapraszamy do galerii zdjęć, w której zebraliśmy ciekawe i inspirujące aranżacje, m.in. firmy Raumplus czy Komandor.

 

Zdjęcia: materiały prasowe firm

 

 

 

 

reklama