Na początku była szafa, potem kuchnia

Kuchnia

Ale nie byle jaka – gdańska, rzeźbiona, ogromna. Kiedyś stała w sypialni, ale kiedy pani Ewa remontowała mieszkanie, postanowiła przenieść ją w bardziej reprezentacyjne miejsce – do kuchni. A kuchnię „dopasować” do szafy.

Wystrój wnętrz stylizowanej kuchni


Najpierw wybito część ściany i otworzono kuchnię na hol, bo wyjątkowy mebel potrzebował przestrzeni, by pełniej się zaprezentować. Jego urok podkreśla podłoga z kwadratów trawertynu przekładanego egzotycznym ciemnym drewnem. A naprzeciwko, w głębi kuchni, pyszni się eklektyczny kredens z japońskiego mahoniu.

Płyta grzejna i piekarnik są oczywiście w stylu retro. Wbudowano je w kamienny blat i szafki stylizowane na stare komody. Z kolei zlew, podobnie jak armatura, wykonany jest z miedzi młotkowanej w piasku. Okap wykończony gzymsem z piaskowca też prezentuje się bardzo stylowo. Ale najbardziej niezwykłą ozdobą tej części kuchni jest płaskorzeźba na ścianie – to fragment portalu ocalony z rozbieranej starej kamienicy.

Dużo zachodu wymagało zawieszenie pod sufitem gigantycznego kutego świecznika. Jest bardzo ciężki i pani Ewa obawiała się o bezpieczeństwo domowników. Na szczęście życzliwi sąsiedzi z mieszkania piętro wyżej pozwolili zamocować go od strony ich podłogi.