test odkurzacza Shark PowerDetect Speed Pet Pro

Testujemy Shark PowerDetect Speed Pet Pro Clean & Empty. Czy ten odkurzacz to przyszłość sprzątania?

RTV i AGD

Z badania Ogólnopolskiego Panelu Badawczego Ariadna, przeprowadzonego na zlecenie SharkNinja, wynika, że trzy czwarte Polaków woli dziś sprzątać krótko, ale regularnie, zamiast odkładać większe porządki na weekend. Dlatego odkurzacz powinien być lekki, poręczny i zawsze gotowy do działania. Shark PowerDetect ma szybko reagować na zabrudzenia, docierać do trudno dostępnych miejsc i po prostu ułatwiać życie.

Poznaj Shark PowerDetect Speed Pet Pro Clean & Empty

Shark PowerDetect Speed Pet Pro Clean & Empty to bezprzewodowy odkurzacz pionowy ze stacją, która nie tylko ładuje urządzenie, ale też automatycznie opróżnia jego pojemnik. Model łączy pięć technologii sensorowych PowerDetect Intelligence, waży 3,5 kg i może pracować do 60 minut na jednym ładowaniu. Najbardziej spodobało mi się jednak to, że po sprzątaniu właściwie nie trzeba się nim zajmować – wystarczy odstawić go na stację, a ta zrobi resztę.

Testowałam model w kolorze Ultramaryna. Głęboki niebieski odcień z delikatnym połyskiem prezentuje się naprawdę dobrze. Nie miałam potrzeby chować go za każdym razem do szafy – to sprzęt na tyle estetyczny, że może stać w widocznym miejscu.
 

odkurzacz Shark PowerDetect Speed Pet Pro Clean & Empty

Shark PowerDetect Speed Pet Pro Clean & Empty – funkcje i technologie

Za działanie odkurzacza odpowiada system PowerDetect Intelligence, który łączy pięć technologii sensorowych. Oznacza to, że urządzenie samo „obserwuje”, co dzieje się na podłodze, i odpowiednio reaguje.

Reveal Technology to podświetlenie, które pokazuje kurz niewidoczny przy zwykłym świetle. To jedna z tych funkcji, które najlepiej pokazują różnicę między zwykłym a inteligentnym odkurzaczem. Wystarczy przejechać po pozornie czystej podłodze, by zobaczyć drobinki kurzu przy listwie, w narożniku czy pod meblem.

Dirt Detect wykrywa bardziej zabrudzone miejsca i zwiększa tam moc ssania nawet o 50 proc. Nie trzeba więc zastanawiać się, czy dane miejsce wymaga dokładniejszego odkurzenia. Urządzenie zrobi to za nas.

Edge Detect przydaje się przede wszystkim przy ścianach, listwach i w narożnikach. Gdy odkurzacz zbliża się do krawędzi, zwiększa moc ssania właśnie tam, gdzie zwykle zbiera się więcej kurzu.

Floor Detect rozpoznaje rodzaj podłogi i dostosowuje do niego pracę szczotki. Przy przejściu z parkietu na dywan nie trzeba niczego przełączać – odkurzacz robi to sam.

Direction Detect odpowiada za skuteczne zbieranie zabrudzeń zarówno podczas jazdy do przodu, jak i cofania. To drobiazg, ale podczas codziennego sprzątania naprawdę czuć różnicę. Nie trzeba wykonywać dodatkowych ruchów tylko po to, żeby zebrać to, co zostało.

test odkurzacza Shark PowerDetect

Stacja Auto-Empty Dock i najważniejsze parametry

Jednym z największych udogodnień jest stacja Auto-Empty Dock, która po odstawieniu odkurzacza automatycznie opróżnia jego pojemnik i zaczyna ładowanie. Według producenta może pomieścić kurz z nawet 45 dni sprzątania, więc nie trzeba pamiętać o opróżnianiu pojemnika po każdym użyciu. Stacja ma też filtr HEPA z technologią Anti-Odour, który zatrzymuje drobny kurz, zanieczyszczenia i do 99,97 proc. alergenów.

Najważniejsze parametry:

  • moc: 350 W

  • pojemność pojemnika na kurz: 0,47 l

  • szerokość ścieżki czyszczenia: 21,08 cm

  • waga odkurzacza: 3,5 kg

  • waga modułu ręcznego: 1,59 kg

  • 5 lat gwarancji po rejestracji produktu (2 lata na akumulator)

W zestawie: odkurzacz bezprzewodowy, stacja dokująca, końcówka szczelinowa 20 cm, minielektroszczotka, dwa wkłady Anti-Odour oraz akumulator litowo-jonowy.

Testujemy Shark PowerDetect Speed Pet Pro Clean & Empty. Jak sprawdził się podczas sprzątania?

Pierwsze wrażenie po wyjęciu z pudełka było bardzo dobre. Stacja jest stabilna, a cały sprzęt sprawia wrażenie solidnego. Nic nie wygląda tu na przypadkowe czy przesadnie „techniczne”. No i jeszcze kolor – głęboki niebieski z połyskiem, który zdecydowanie wyróżnia ten model.

Podczas sprzątania szybko przekonałam się, że najbardziej przydatne są funkcje, które działają właściwie w tle. Podświetlenie Reveal pokazuje kurz tam, gdzie wcześniej nie byłabym w stanie go zauważyć – przy listwach, w narożnikach czy pod meblami. Dirt Detect z kolei sam zwiększa moc w bardziej zabrudzonych miejscach, dzięki czemu nie muszę zastanawiać się, gdzie przejechać odkurzaczem jeszcze raz. A dzięki Direction Detect urządzenie skutecznie zbiera brud również podczas cofania. W efekcie sprzątanie idzie po prostu sprawniej.

Bardzo przydała mi się też możliwość wygodnego odkurzania pod meblami. Flexology pozwala wygiąć rurę, więc pod kanapą czy łóżkiem mogłam posprzątać bez schylania się i przesuwania mebli. Z kolei szczotka Turbo Slim Detect z Anti-Hair Wrap dobrze radzi sobie z włosami i sierścią psa – po kilku dniach testów nie wymaga praktycznie żadnego czyszczenia.

Shark PowerDetect można też łatwo zamienić w odkurzacz ręczny. Moduł waży 1,59 kg, więc bez problemu mogłam nim odkurzyć kanapę, półki czy nawet karnisze. Do codziennego sprzątania wystarcza również czas pracy – urządzenie może działać do 60 minut, co spokojnie pozwala posprzątać całe mieszkanie.

Największym ułatwieniem okazała się jednak stacja Auto-Empty Dock. Po sprzątaniu odstawiam na nią odkurzacz, a pojemnik opróżnia się automatycznie. Sam proces jest dość głośny, ale trwa tylko około 30 sekund. To właśnie ta wygoda przekonuje mnie najbardziej. Nie muszę pamiętać o opróżnianiu pojemnika ani zastanawiać się, czy odkurzacz jest naładowany. Po prostu biorę go wtedy, kiedy muszę posprzątać, a po wszystkim odkładam na stację. Taki sposób sprzątania bardzo mi odpowiada.
 

odkurzacz Shark PowerDetect z automatycznym opróżnianiem

Podoba mi się…

Automatyczne opróżnianie pojemnika – to zdecydowanie największy plus. Po skończonym sprzątaniu wystarczy odstawić odkurzacz na stację.

Reveal Technology – dzięki podświetleniu łatwiej dokładnie posprzątać także przy listwach i w narożnikach.

Lekka i wygodna konstrukcja – odkurzacz dobrze prowadzi się po podłodze, a także sprawdza się przy kanapie, półkach czy karniszach.

Flexology – możliwość wygięcia rury bardzo ułatwia sprzątanie pod łóżkiem czy kanapą. Bez schylania się i bez przesuwania mebli.

Szczotka Anti-Hair Wrap – przy sierści zwierzaków domowych to naprawdę przydatne rozwiązanie.

Nie przepadam za…

Głośnym opróżnianiem stacji – cały proces trwa tylko około 30 sekund, ale jest dość głośny.

Dużą stacją dokującą – w małym mieszkaniu trzeba dobrze przemyśleć, gdzie ją ustawić.

Shark PowerDetect Speed Pet Pro – test odkurzacza, który wykrywa brud i sam się opróżnia

Podsumowanie

Shark PowerDetect Speed Pet Pro Clean & Empty to odkurzacz dla osób, które cenią skuteczne, szybkie sprzątanie – bez ręcznego opróżniania pojemnika, ciągłego dostosowywania mocy czy wielokrotnego przejeżdżania po tym samym miejscu. Wszystko to sprawia, że codzienne porządki stają się po prostu mniej uciążliwe.

Szczególnie dobrze sprawdzi się u właścicieli zwierząt, alergików oraz tych, którzy – jak większość z nas – wolą sprzątać częściej i krócej, zamiast odkładać porządki na później. Nie jest to najtańszy odkurzacz, ale podczas testów doceniłam przede wszystkim to, że rzeczywiście oszczędza czas i ogranicza liczbę rzeczy, o których trzeba pamiętać. Doceniam też elegancki wygląd – odkurzacz i stacja prezentują się na tyle ładnie, że można zostawić je w widocznym miejscu, bez obaw, że zaburzą wystrój wnętrza.

Gdzie kupić?

Shark PowerDetect Speed Pet Pro Clean & Empty jest dostępny na oficjalnej polskiej stronie producenta sharkninja.pl. Cena regularna urządzenia wynosi 1899,99 zł.

Tekst: Agata Baca
ZDJĘCIA: MATERIAŁY PRASOWE