reklama

Romantyczne sypialnie

Sypialnia

Słodko i dziewczęco? A może jak w rokokowym buduarze? Albo z hippisowskim szaleństwem?

Trzy odsłony, trzy style – bo romantycznie nie znaczy zawsze to samo…

Scena pierwsza: ckliwa komedia „Holiday”. Cameron Diaz zamienia się z Kate Winslet na mieszkania. Opuszcza luksusową willę w Los Angeles i trafia na angielską wieś. Opatulona w gruby sweter siedzi pod milusią wełnianą kołdrą. Sielsko-anielsko: drewniane belki na suficie, kominek, w którym wesoło buzuje ogień, biała kuta rama łóżka, wiklinowe kosze, słodkie obrazki na ścianach, dodatki w kolorze pudrowego różu.

Scena druga: „Kevin sam w domu”. Snując się bez celu, chłopiec trafia do sypialni rodziców. Pośrodku monumentalne łóżko: ciemne, wysokie, z toczonymi kolumnami. W nogach drewniana ciężka skrzynia, zagłówek wyściełany elegancką pikowaną czerwoną skórą. Bogate dywany na podłodze, mieszczańska tapeta w kwiaty, nastrojowe lampki z dekoracyjnymi abażurami.

Scena trzecia: Meryl Streep śpiewa, skacząc po łóżku. Sypialnia w bielonym greckim domku ma błękitne ściany i zielone okiennice, podłogę z poprzecieranych desek. Do tego wiekowy bujany fotel obity tkaniną w kwiaty, drewniana wiejska ławka z mnóstwem czerwonych poduszek, stary kufer podróżny i clou programu – metalowe łóżko pomalowane na turkusowo i złoto. To kadr z musicalu „Mamma mia!”.

Co łączy wszystkie sypialnie? Romantyczny styl. Choć w trzech różnych odsłonach.

Odsłona pierwsza: pokoik pensjonarki. Dziewczęcy, ale i kokieteryjny. Słodki jak landrynki i pełen kobiecego wdzięku. Filigranowy, lekki. Jak go stworzyć? Weź trochę pasteli (przedmioty w takich kolorach znajdziesz w sklepach internetowych: fiorello.pl, lovely-home.pl, wonderhome.pl), dużo bieli, babcine koronki, hafty, zawieszki na drzwi, zapachowe saszetki, (do kupienia w galerii Arte Ego). – Przydadzą się malowane lub metalowe wieszaki, zapachowe świece, drewniany zegar w koguty. Ważne, żeby do pokoju wprowadzić sporo naturalnych materiałów: drewna, lnu, płótna – dodaje Katarzyna Litwińska ze sklepu Comptoir de Famille by Coqlila.

Odsłona druga: pałac marzeń. Inspiracji najlepiej szukać w staroangielskich rezydencjach, w buduarze Marii Antoniny. Ma być na bogato, z ciężkimi barokowymi tkaninami, poduszkami, narzutami, najlepiej z fantazyjnie upiętym bogatym baldachimem albo zwiewnym muślinem nad zagłówkiem. Obowiązkowo musi pojawić się toaletka, przepastny ludwikowski fotel, podnóżek na tralkowych nóżkach. Przydadzą się też orientalne dodatki: chińskie wazy, parawany obite jedwabiami, eleganckie platerowane świeczniki. Nietrudno dziś urządzić tak sypialnię: w sklepach znajdziemy zarówno meble ze złoceniami i intarsjami (Patt Mebel, Dolfi), jak i wzorowane na francuskich zamkach (Savio Firmino, Grange). – Polecamy zwłaszcza kolekcję Heritage, fronty mebli są fantazyjnie rzeźbione, lub Opera, łóżko ma iście królewski kuty ażurowy zagłówek z tapicerowanym środkiem – dodaje Jadwiga Bytniewska z firmy Selva.

Odsłona trzecia: namiot hippisów. Takie sypialnie to specjalność duńskich firm Bloomingville i House Doctor. Znak rozpoznawczy – soczyste kolory (tkaniny w duże, odważne i barwne wzory kupimy w sklepie Mairo), przedmioty retro, komódki z drzwiczkami z kurniczej siatki, klimatyczne dodatki. Tutaj liczy się pomysł – nawet z glinianej amfory czy kolorowych butelek można zrobić malowniczą dekorację. – Na przykład wykorzystać stare pudełka oklejone zdjęciami albo zawiesić nad łóżkiem na łańcuszku babcine lusterko – dodaje Agnieszka Kwiatkowska, właścicielka sklepu www.zpotrzebypiekna.pl. – No i najważniejsze: żelazne łóżko z mosiężnymi gałkami i prętami, a na nim kwiecista pościel.

Romantyczny styl, wbrew powszechnym opiniom, nie zawsze musi być jak lukrowane ciasteczko. Inaczej będzie wyglądać w mieszczańskiej willi, inaczej na greckich wyspach. Więc niezależnie od tego, jak bardzo bujacie w obłokach, na pewno znajdziecie coś dla siebie. Słodkich snów życzę!

Tekst: Monika Utnik-Strgała
Fotografie: archiwa firm

 

reklama
reklama