Wyniki wyszukiwania dla: art deco
Artdekowska willa
Zmiany wszystkim wyszły na dobre. Bielany zamiast Mokotowa, art déco zamiast secesji, dom zamiast mieszkania. Z tego ostatniego najbardziej cieszą się Gacek zwany Gangsterem, Melania, Myszka i Filomena po przejściach, która na wszelki wypadek rzadko otwiera oczy. Dziesięć minut – tyle czasu zajęło Marcie kupno domu. Nawet nie weszła do środka, żeby go obejrzeć. Zauroczyło ją już samo otoczenie: działka w centrum Warszawy, w starej
Czytaj dalej
Klasyczne nowości z Mediolanu
Konsole w lustrzanym odbiciu, ludwikowskie kształty w szalonych kolorach, dostojne sofy z wybujałymi oparciami. Klasyka puszcza do nas oko z Mediolanu.Włoskie targi to miasto w mieście. Środkiem biegnie szeroka aleja, długa jak Krakowskie Przedmieście w Warszawie. Po bokach – labirynt pawilonów. Z trudem przeciskałam się przez gęstniejący z godziny na godzinę tłum – kto żyw, ruszał szlakiem najnowszych kolekcji mebli.Impr
Czytaj dalej
Kolorowo, z fantazją i polotem
Domy ubiera tak, jak siebie – kolorowo, z fantazją, z polotem. Sam najchętniej nosi fioletowe kimono, do tego boa i trzewiki obszyte białym futerkiem.Carlo Rampazzi nie należy do żadnej konkretnej epoki. Ani do żadnego kraju. Jest w nim coś z markiza de Carabas, z Salvadora Dalego i trochę z weneckiego księcia – tak pisze o nim Olga Berluti, właścicielka marki butów dla mężczyzn. Projektant od wielu lat należy do
Czytaj dalej
Tostery dawniej i dziś
To będzie gorąca historia, bo żeby grzanki się zarumieniły, potrzebny był toster, a żeby powstał toster, sparzyć się musiał niejeden wynalazca. Wyobraźcie sobie taki obrazek. Sto lat temu: parking przed jednym z amerykańskich supermarketów, starszy jegomość podchodzi do samochodu i widzi, że ktoś go zastawił. Niewiele myśląc, wsiada do auta i rusza, rysując karoserię delikwenta. – Dziadku, uważaj! – woła siedzący obok chłopie
Czytaj dalej
Koncert przez tubę
Nikt nie wyobraża sobie dziś zabawy bez muzyki z płyt kompaktowych. A gdyby tak zabrakło prądu?Ludzie słuchali muzyki jeszcze na długo przed tym, jak elektryczność zawojowała świat. I nawet wtedy, gdy w gronie nie było pianisty. Jeszcze dziś, jeśli mamy trochę szczęścia, w weekendy na Rynku Starego Miasta w Warszawie możemy spotkać kataryniarza, choć niestety już bez małpki czy papugi na ramieniu, które wyciągnęłyby dla nas p
Czytaj dalej
Tu mieszka spokój
Kiedyś Małgosia odwiedzała w tym domu ciocię i marzyła, żeby w nim zamieszkać. Teraz to ciocia wpada do niej z wizytą i nie może się nachwalić, jak go zmieniła. Dom – typową smutną kostkę – zbudowała matka chrzestna Małgosi Bacik w latach sześćdziesiątych: pokoje-klitki, tak samo zresztą jak kuchnia oraz łazienka i jeszcze ta ciasna klatka schodowa. Wniesienie na górę mebla większego niż krzesło graniczyło z c
Czytaj dalej
Lata dwudzieste, lata trzydzieste
Stary piękny Żoliborz to wymarzona sceneria dla mebli art déco. Grażyna i Arkadiusz specjalnie z myślą o swojej kolekcji stworzyli tu nowy dom. Zaczęło się od spadku. Po ciotce odziedziczyli stoliczek do kawy i fotele z fikuśnie wygiętymi oparciami. Jakiś czas później odwiedziny w galerii na przedmieściach Paryża upewniły Grażynę, że art déco to jej ulubiony styl. Mąż też uległ urokowi efektownych, eleganckich i
Czytaj dalej
Pokój kąpielowy art déco
Urządzając dom, pani Małgorzata wciąż miała w pamięci spokojne dni spędzone u dziadków na wsi. Dlatego nawet w łazience czujemy się, jakby czas cofnął się o kilkadziesiąt lat. - Zainspirowała mnie siedemnastowieczna czarna wycinanka, negatyw. Kupiliśmy ją dawno temu w antykwariacie w Gdyni – opowiada właścicielka. Biel i czerń, proste geometryczne kształty – wybór stylu nasunął się sam. Ale stworzyły go współcze
Czytaj dalej