Ocieplony minimalizm z nutą vintage na małym metrażu. To 45-metrowe mieszkanie urządzono dla miłośników sztuki i designu
Małe mieszkanieTa koncepcja to zabawa kształtami, fakturami, kontrastami – mówią architekci wnętrz z pracowni Noon Studio. W 45-metrowym mieszkaniu postawili na nowoczesność, ale jest tu też wiele nawiązań do stylu vintage. Zobaczcie, jak sprytnie i ze smakiem, zaprojektowali niewielką przestrzeń.
Kształty, faktury, kontrasty, czyli ocieplony minimalizm w duchu modernizmu
„Wiemy, jak zamienić pomysł w piękną przestrzeń gotową do życia” – takie motto pojawia się na stronie warszawskiej pracowni Noon Studio. Brzmi zachęcająco, nic więc dziwnego, że z miejsca ujęło właścicieli mieszkania w świeżej inwestycji na warszawskiej Woli. Do projektantów zgłosiła się para świadoma swojej estetyki i wymagań. Oboje interesują się sztuką oraz designem i dobrze wiedzieli, jak chcą, by wyglądała ich przestrzeń. Potrzebowali fachowców, którzy podpowiedzą, poprowadzą we właściwym kierunku, zaopiekują się remontem oraz wykończeniem.
Mieszkanie miało być czyste w formie i w stonowanej kolorystyce, ale nie chłodne i minimalistyczne. Powstała koncepcja będąca zabawą kształtami, fakturami, kontrastami i ze względu na zainteresowania właścicieli wypełniona licznymi nawiązaniami do stylu vintage – opowiadają projektanci z Noon Studio.
W kuchni uwagę zwraca podłoga w geometryczny wzór – prosty sposób na ciekawą kompozycję. Grafitowe kafelki nawiązują kolorystycznie do dolnych szafek, a górne, przeszklone fronty dodają lekkości. Całość uzupełniają elementy chromowane nawiązujące do modernizmu. Dębowy stół i krzesła z plecionką wprowadzają przytulność.
Salon z kolei to połączenie minimalistycznych mebli, którym sznytu dodają faktury i wzory. Obok czarnego, designerskiego stolika stanął ciekawy, wielofunkcyjny mebel ze stali, który może pełnić funkcję pufy lub drugiego, dodatkowego stolika. Główną ozdobą ściany jest oprawiona w ramę… chusta Hermèsa.
Sypialnia w stylu przytulnej nowoczesności – jak zaoszczędzić cenne miejsce?
Niewielka, za to ciepła i klimatyczna, sprzyjająca wypoczynkowi. W centralnym punkcie pokoju projektanci postawili duże łóżko na dębowej konstrukcji, z wysuniętymi szerokimi półkami po bokach, które zastępują nocne szafki. To ciekawe rozwiązanie pozwala zaoszczędzić miejsce. Praktyczne „stoliczki” zintegrowane z łóżkiem służą właścicielom do odkładania książek, telefonu czy innych drobiazgów.
Do tej oryginalnej ramy projektanci dodali wykonany na wymiar tapicerowany zagłówek, w który precyzyjnie wpasowano gniazdka i włączniki do kinkietów. Znalazło się też miejsce na zaobloną szafę w kremowym odcieniu, z dekoracyjnymi chromowanymi uchwytami.
Właściciele wypełnili przestrzeń, podobnie jak całe mieszkanie, albumami i książkami, które ciekawie dopełniają koncepcję i nadają jej charakteru. Nie mogło też zabraknąć dzieł sztuki. Nad łóżkiem zawisł obraz Magdaleny Głodek, która w swoich pracach wykorzystuje ograniczoną paletę kolorystyczną, a do farb dodaje... drobnoziarnisty piasek, uzyskując ciekawy strukturalny efekt.
Zobacz też: Jak urządzić przytulne 55 m2? Nowoczesne mieszkanie w odcieniach piaskowych beżów i błękitnych jeansów
Mała łazienka z elementami retro i armaturą à la lata 30. XX w.
Właściciele świadomie zrezygnowali z wanny, by nie przeciążać optycznie niewielkiej przestrzeni łazienki. Uwagę przykuwa zaoblona, wyłożona płytkami ściana oddzielająca prysznic od strefy umywalkowej.
Na podłodze położyli klasyczną, beżowo-szarą szachownicę z efektem delikatnego postarzenia, zwieńczoną bordowym cokołem, a na ścianach szkliwione płytki cegiełki ułożone pionowo. Stylowa armatura à la lata 30. XX w. dodaje modernistycznego sznytu. Smaczkiem jest niewielka marmurowa wnęka na kosmetyki.
Obok szafki umywalkowej znajduje się zabudowa stolarska z dużą ilością miejsca do przechowywania i dodatkowymi gniazdami elektrycznymi. W niej też ukryto stelaż WC.
Dla przełamania nowoczesnej całości dodaliśmy we wnęce prysznicowej armaturę w stylu retro, a dla doświetlenia proste kinkiety w modernistycznym stylu – wyjaśniają projektanci z Noon Studio.
Ważną rolę odgrywają też detale wykończeniowe – precyzyjne zaoblenia ściany prysznicowej oraz piękne cokoliki, które dodają małej łazience charakteru.
Przedpokój – otwarta wizytówka mieszkania i sporo miejsca na przechowywanie
Wąski przedpokój pełni rolę ciągu komunikacyjnego – z niego prowadzą wejścia do poszczególnych pomieszczeń, np. do otwartego salonu, który odbija się w lustrze, tworząc iluzję większej przestrzeni.
Korytarz zagospodarowują pojemne szafy na wierzchnie okrycia, ale też sezonowe sprzęty. Jest w nich naprawdę sporo miejsca dla dwuosobowej rodziny. Na przeciwległej ścianie stanęła niewielka szafka na buty – płytka, nie zabiera więc dużo miejsca, a przy okazji pełni rolę konsolki na dekoracyjne dodatki oraz podręczne drobiazgi.
Projektanci ciekawie wyeksponowali niewielki mebel, stawiając go na fragmencie posadzki ułożonym z beżowo-czarnych płytek (tych samych, co w kuchni) – w ten sprytnie sposób wykorzystali nadmiar kafli, które ładnie kontrastują z jodełką dębowego parkietu.
Projekt wnętrza: Noon Studio, noonstudio.pl
Instagram: @noon_studio_pl
Opracowanie: Joanna Kornecka
Zdjęcia: Daria Wyroślak, Przestrzenie Fotografia @przestrzenie.fotografia
Stylizacja: Magda Chudkiewicz @soryzabalagan
Zobacz też: Aranżacja mieszkania 60 m2 – w tym wnętrzu wykorzystano maksymalnie każdy centymetr przestrzeni