luksusowy apartament w Paryżu projektu Stephanie Coutas

Luksusowy apartament w jednej z najdroższych dzielnic Paryża. Urządziła go słynna architektka wnętrz, Stéphanie Coutas

Rezydencje

Stéphanie Coutas, jedna z najbardziej cenionych architektek wnętrz, zaprasza nas w gości do luksusowego apartamentu. Zobaczcie, jak brawurowo udało jej się połączyć nowoczesny luksus z paryską elegancją bez naruszania historycznej tkanki wyjątkowej architektury. Jej projekt zachwyca wykorzystaniem delikatnych faktur, doskonałością szlachetnych materiałów i luksusowych mebli robionych na zamówienie.

Avenue Foch – jedna z najbardziej prestiżowych ulic Paryża

Adres przy Avenue Foch to marzenie każdego Paryżanina. Jedna z najbardziej prestiżowych ulic francuskiej stolicy położona w tzw. „szesnastce”, najbogatszej i najdroższej dzielnicy słynie z pięknych miejskich pałaców oraz sąsiedztwa Lasku Bulońskiego i Łuku Triumfalnego. Zamieszkać tu mają przywilej zazwyczaj ci najbogatsi. Prestiżowym adresem mogli się poszczycić np. Rothschildowie czy małżeństwo Onassisów. Idąc szerokim bulwarem mijamy wiele okazałych kamienic w tak zwanym stylu haussmannowskim z apartamentami większymi niż niejeden dom. To właśnie w takiej XIX-wiecznej kamienicy zaprojektowała i urządziła 450-metrowe mieszkanie Stéphanie Coutas, jedna z najsłynniejszych projektantek wnętrz luksusowych. Uchylmy zatem drzwi luksusowego apartamentu.
 


 

Paryski salon z luksusowymi sofami i eleganckimi sztukateriami

Stéphanie Coutas, to według Andrew Martin Interior Design Review, jedna ze stu najlepszych projektantek na świecie. Pracę zaczynała w branży modowej, by po piętnastu latach oddać się swojej prawdziwej pasji – projektowaniu i urządzaniu wnętrz. Otworzyła własne studio, zajmując się każdym aspektem projektu – od dużych prac konstrukcyjnych po wybór przysłowiowej łyżeczki, od kolekcji dzieł sztuki po meble na zamówienie czy designerskie tkaniny. Apartamenty, wille, penthousy, hotele, spa, restauracje i butiki... Jej pracownia realizuje międzynarodowe projekty, w których wyraźnie widać modowe doświadczenia Stéphanie.

Projektantka z artystyczną finezją i wyczuciem stylu łączy mieszankę kultur (urodziła się w Wietnamie) z wyrafinowaniem „art de vivre”. Jej prestiżowe projekty wyróżniają się wyjątkową jakością materiałów i oryginalnością wykończenia. W apartamencie przy Avenue Foch widać dużo zabawy teksturami, łączenie różnych tkanin i naszywanych ozdób, no i przede wszystkim szlachetnych materiałów, które nadają aranżacji niepowtarzalnego stylu. Jak na paryskie mieszkanie przystało projektantka stworzyła klimat typowy dla luksusowych francuskich nieruchomości, ale sprytnie przemyciła też sporo akcentów międzynarodowych.

Sercem salonu są luksusowe sofy „Léna" o miękko zaokrąglonych liniach. Ich wzory i odcienie tworzą harmonijne połączenie beży i przyjemnych w dotyku faktur. Kinkiet „Mirage" w słomkowym kolorze i odcieniach zieleni podkreśla kompozycję oświetlenia na ścianach. Przestrzeń jest otwarta, przestronna, z szerokimi przejściami, które otwierają widok na sąsiednie pomieszczenia.

Haussmannowska kamienica z duszą. Tu mogli bywać Balzac i Stendhal

Pewnie podczas projektowania apartamentu przy Avenue Foch Stéphanie nie raz zastanawiała się czy oby kiedyś w salonie nie stanęła stopa Balzaca, a może po skrzypiącym parkiecie przechadzał się sam Stendhal? Nie jest to wykluczone zważywszy, że kamienica pamięta czasy, kiedy dziś luksusowa część miasta, była sielską okolicą składającą się z wiosek Passy i Auteuil – zanim została włączona do Paryża. Sporo było tu winnic, młynów, term, ale też domów, które upodobali sobie na oazę spokoju literaci i naukowcy.

Projektantka podeszła z szacunkiem do historii tego miejsca i zabytkowej tkanki. Układ architektoniczny pozostawiła prawie nie tknięty – odświeżyła jedynie drewniane podłogi i sztukaterie, zachowała też stolarkę, stare drewniane okna z przedwojennymi szybami i piękne dwuskrzydłowe drzwi, które otwierając się odsłaniają przed gośćmi kolejne amfilady.

Zostawiła też misterne witraże w holu wejściowym. Tak przestronne wnętrze kryje reprezentacyjny salon, kilka sypialni, łazienek, osobną kuchnię, no i imponujący hol. Tutaj wspaniale się odpoczywa, nie tylko w luksusowym salonie z widokiem na szerokie bulwary. Kąciki do relaksu można znaleźć co krok. W ogromnym holu na przykład stanęły przy pięknym lustrze w zdobionej ramie dwa foteliki o opływowych liniach. Nawet w mniejszym przedpokoju mieszczącym szafy na wierzchnie okrycia można przysiąść w przytulnej wnęce z siedziskiem.

Zobacz też: Luksusowy apartament w historycznej kamienicy w Brukseli – tradycja i nowoczesność z elementami secesji i art déco
 

apartament w Paryżu projektu Stéphanie Coutas

Sypialnia jak ze snu – komfortowe łóżko w niszy zwieńczonej łukiem

Całe wyposażenie wykonane zostało według projektu Stéphanie: sofy, stoliki, fotele, stół jadalniany, kanapy, piękne wiszące lampy, kinkiety z alabastrowymi kloszami, lustra w oprawie z masy perłowej... Niedługo zaczną powstawać również tkaniny, które Coutas będzie projektowała z myślą o wystroju kolejnych apartamentów, a także własnej paryskiej galerii, w której sprzedaje wiele elementów autorskiego wyposażenia.

Na zamówienie powstało także łóżko do jednej z prezentowanych w tym apartamencie sypialni. Stéphanie zaprojektowała specjalną niszę zwieńczoną łukiem, w której zostało ustawione. Takie rozwiązanie zapewnia jeszcze więcej intymności i przytulności. Prosty, ale komfortowy mebel w stylu kontynentalnym, został starannie nakryty wysokiej jakości tkaninami oraz warstwami poduch w dekoracyjnych poszewkach. Wysoki zagłówek, tapicerowany szlachetnym materiałem o grubym splocie, wypełnia wnękę na całej jej szerokości.

Wzrok przyciąga jednak ściana nad nim, którą projektantka intarsjowała mozaiką z kilku gatunków drewna tworząc piękną trójwymiarową kompozycję. Łóżko flankują dwie symetrycznie ustawione po bokach szafeczki z ręcznie robionymi lampami. Przed łóżkiem – nietypowe rozwiązanie: niski stolik i dwa fotele o opływowych kształtach – zwrócone w stronę ukrytego w ścianie telewizora tworzą w sypialni komfortowy kącik wypoczynkowy.

Jadalnia jak ogród zimowy. Stół Mayan i alabastrowy żyrandol Voyageur

Pomysł na ten paryski apartament był prosty: zachowanie haussmannowskiego układu – galerii wejściowej i przestronnego salonu – przy jednoczesnej zmianie sposobu zagospodarowania przestrzeni. Umieszczony w sercu głównego salonu bar wyznacza komunikację. Ściana za nim dekorowana przepiękną gipsową sztukaterią, to charakterystyczny element, który domyka kompozycję tej recepcyjnej strefy.

W jadalni w stylu haussmannowskim, zaprojektowanej na wzór ogrodu zimowego, układ skupia się wokół dwóch efektownych mebli. Robiony na zamówienie, oczywiście według projektu Stéphanie Coutas, stół Mayan, łączy drewno tekowe, linę i marmur. Stoi pod niezwykle efektownym alabastrowym żyrandolem Voyageur, który cudownie doświetla przestrzeń.

Zobacz też: Te wnętrza was oczarują! Projektantka Isabel Gómez połączyła nowoczesne rozwiązania z historyczną zabudową

luksusowa jadalnia w paryskim apartamencie

Łazienki jak biżuteryjne puzderka. Marmur, mosiądz i wolnostojąca wanna

Łazienki to rzeczywiście prawdziwe biżuteryjne puzderka, które zachwycają wykorzystaniem szlachetnych i kunsztownych materiałów. Ta z wolnostojącą wanną to prawdziwy salon kąpielowy. Podzielona na strefę prysznicową i wannową, wypełniona jest światłem, które wpada przez wielkie okno.

To typowe francuskie portfenetr, z ozdobną kutą balustradą na zewnątrz i zabytkową stolarką, którą Stéphanie starannie odrestaurowała, stało się pięknym tłem dla minimalistycznej wanny o opływowym kształcie. Stéphanie dobrała do nowoczesnej formy na zasadzie kontrastu stylową baterię. Taka aromatyczna kąpiel z widokiem na tętniące życiem miasto to czysta przyjemność.

W tej samej łazience znalazło się też miejsce na spory prysznic. Wiedzie do niego rodzaj wąskiego korytarza, w którym została zaprojektowana część umywalkowa (we wnęce) oraz strefa przechowywania. Sam natrysk ukryto za przeszkleniem ujętym w mosiężne ramy – wewnątrz znajdujemy siedzisko, które powstało po zrobieniu dużej niszy (to teraz bardzo modne rozwiązanie!), a całość wyłożono kremowym kamieniem o pięknym rysunku.

Naturalne kamienie nadają wszystkim łazienkom w apartamencie wyjątkowego sznytu. W mniejszej gościnnej toalecie, zachwyca zjawiskowy marmur o nietypowym wybarwieniu w oliwkowej zieleni i siatką biało-szarych żyłek. Dużą rolę gra we wszystkich łazienkach światło, które pięknie podkreśla strukturę kamiennych okładzin i blask szczotkowanego mosiądzu.

Reprezentacyjny hall w stylu haussmannowskim. Galeria sztuki w sercu apartamentu

Otwiera i symbolicznie zamyka wizytę... Okazały, haussmannowski przedsionek, a właściwie wielki hall wejściowy. To z niego rozchodzą się reprezentacyjne wejścia do poszczególnych pomieszczeń. Jest tak imponujący pod względem metrażu, że z powodzeniem mógłby pełnić w apartamencie rolę galerii sztuki. Poniekąd tak jest.

Znalazło tu miejsce sporo dzieł rzemiosła i sztuki użytkowej, a także piękne obrazy. Po obu stronach ściany stanęły dwie identyczne konsolki z marmurowymi blatami, na kutych z młotkowanego i szczotkowanego mosiądzu nogach. To właśnie nad nimi zawisły płaskorzeźbione kompozycje specjalnie zamówione do tego miejsca.

Kilka kroków dalej projektantka zaaranżowała kącik wypoczynkowy. Aby złagodzić podziały wyznaczane przez wejścia do pokoi, ustawiła przy wielkim lustrze w dekoracyjnej ramie dwa fotele Mathilde, tworząc przytulną strefę do relaksu. Miękkie jak chmurki foteliki ozdobiła poduszkami Jardin d'Eden własnego projektu. Meble porządkuje przestrzeń ciągu komunikacyjnego, wprowadzają przytulność. Znajdujące się w pobliżu wielkie czteroskrzydłowe drzwi są wizytówką znajdującego się dalej reprezentacyjnego salonu.

Projekt wnętrza: Stéphanie Coutas, stephaniecoutas.com

Tekst: Joanna Kornecka

Zdjęcia: Yvan Moreau, udostępnione dzięki uprzejmości Stéphanie Coutas

Wideo: Design Inside Film, design-inside-film.com, YOUTUBE: @designinsidefilm  

Zwierciadła Kalendarz Zwierciadła Kalendarz