przytulne siedlisko między kaszubskimi jeziorami

Dom w idealnej równowadze – przytulne czarno-białe wnętrza ocieplone drewnem oraz zielenią

Stylowe i przytulne

Trochę starego i trochę nowego, kontrast czerni z bielą ocieplony drewnem oraz wchodząca do domu drzwiami i oknami zieleń. Pomiędzy dwoma kaszubskimi jeziorami Magda stworzyła dla swojej rodziny ich własne Bullerbyn.

Przyroda, wolność oraz mnóstwo swobody – o tym myślała Magda, gdy dziewięć lat temu budowała swój dom na Kaszubach. Tu jest jeszcze dziko, mniej ludzi niż na Mazurach. Idealne miejsce dla kogoś, kto ma wolny zawód, pracuje zdalnie i nie musi codziennie dojeżdżać do biura. Wszystko pasuje jak ulał, bo Magda jest projektantką wnętrz, a Przemek, jej mąż, projektuje… gry planszowe. Ale najważniejsza była trójka dzieci. – Chciałam, żeby miały niesamowite dzieciństwo, takie jak mali bohaterowie z Bullerbyn – opowiada Magda.
 

Dom w harmonii z przyrodą – natura przenika do wnętrza

– Kuzyni w sąsiedztwie, chodzenie po drzewach, robienie szałasów i latanie po polach. Do tego niewielka lokalna szkoła, gdzie trzeba dzieci odwieźć, bo innego połączenia nie ma. Magda nie widzi minusów – wszystkie dzieci się znają, klasy są małe, a atmosfera kameralna. Decyzja o wyprowadzce z miasta nie była więc trudna. Na rodzinę czekał piękny dom między dwoma kaszubskimi jeziorami.

Pierwszym założeniem przy projektowaniu domu było to, by przyroda wchodziła do środka. Stąd duże przeszklenia i nietypowe wyjście z kuchni na boczny taras, gdzie można sobie postawić stolik i zjeść śniadanie. Jak tylko przychodzi lato i pogoda pozwala, dom otwiera się na tonący w zieleni ogród. Okno tarasowe jest zawsze otwarte, a rodzina zasiada przy stole na zewnątrz.

Utrzymany w śródziemnomorskich klimatach taras sprzyja nieśpiesznym posiadówkom w słońcu. Wkoło rosną piwonie (ulubione kwiaty właścicielki) i hortensje, a lawenda w donicach pięknie pachnie rano i wieczorem, przywołując wspomnienia z wyjazdów do Włoch. Kute meble podkreślają ten styl. – W naszym domu czujemy się trochę jak na wiecznych wakacjach – mówi Magda. Wakacje to zresztą dla niej wyjątkowy moment: co roku robi sobie dwumiesięczną przerwę w pracy, by spędzić trochę czasu z dziećmi i popracować w ogródku. Bo jak słusznie zauważa, cóż z tego, że się mieszka w ładnym miejscu, trzeba jeszcze znaleźć chwilę, by się nim nacieszyć.

Równowaga i balans – klucze do projektowania wnętrz

Tak uważa Magda. Oboje z Przemkiem mają podobny gust: cenią eklektyzm, mieszanie starego z nowym i drogiego z tanim. Na targach staroci i podczas wakacyjnych wyjazdów wyszukują vintage’owe meble i bibeloty. Wnętrze musi być spójne i harmonijne, niekoniecznie łączyć całe komplety czy zestawy mebli. To trochę jak z gotowaniem: waży się składniki, dodaje trochę tego i trochę tamtego, próbuje i… czasem trzeba coś odjąć albo dołożyć. Do miękkiego dorzucić coś o wyraźnie określonych, mocnych kształtach, do ciemnego – jasne. Projektantka mówi, że na dom patrzy kadrem – czasem nawet robi zdjęcia pomieszczeń, bo wtedy najlepiej widać, czy jest równowaga między przeciwnościami.

Wnętrze tego domu to bardzo „nasza” mieszanka – mówi gospodyni. – To zabawa formą i kolorem, która nas wyraża. W domu królują czerń i biel, co jest według Magdy połączeniem eleganckim i ponadczasowym. Kontrowersyjna wydaje się biała sofa, bo trudno utrzymać ją w czystości, zwłaszcza gdy na meblu posiedzi dłużej kocica Puszka. – Ale – śmieje się Magda – jak się kocha biel i chce mieć taką sofę, z niedogodnościami trzeba umieć sobie radzić i… warto zaopatrzyć się w zdejmowane pokrowce.

Lane, dywanowe schody nadają rytm kompozycji wnętrza. Pod nimi drewniana biblioteka Zrobiona na zamówienie. Kontrast bieli i czerni łagodzi ciepła barwa drewna. Na ścianie w kuchni płytki z naturalnego kamienia – marmuru Calacatta. Zostały kupione w Marbella Salon Kamienia, salonmarbella.pl. Sklep sprowadza kamienie z całego świata i wykonuje projekty na zamówienie.

czarno biały salon z drewnianą podłogą


Pytana o ulubione pomieszczenie w domu, wskazuje na łazienkę. Może dlatego, że w starym mieszkaniu nie było wanny, tylko malutki prysznic. Teraz oprócz wanny ma dwa prysznice (żeby mąż mógł mi umyć plecy – żartuje właścicielka). Łazienka jest jasna i świetlista, ma mnóstwo schowków i można pokazać to, co ładne, a schować wszystko inne. Gdy przychodzą do nas znajomi, to mówią, że czuć tu spokój – opowiada Magda. – To znak, że mimo różnorodności form wnętrze jest dobrze zakomponowane. A sam dom rośnie i rozwija się z nami – dojrzewa tak jak my.

Ozdobą łazienki są cegiełki nad wanną z polerowanego marmuru – Bianco Carrara – z salonmarbella.pl. Każda z nich jest niepowtarzalna i nieco inna.

Zobacz więcej zdjęć z sesji tego domu w galerii

Projekt wnętrza: Magda Fornal
tel. 660 480 413
magdafornalwnetrza.pl
Instagram: @magdafornal

Magda Fornal uwielbia piękno i symetrię. Tworzy wnętrza niebanalne, ponadczasowe i gustowne – „szyte na miarę”. Jej znakiem rozpoznawczym jest elastyczność stylistyczna. Prywatnie wielbicielka mix & match we wnętrzach: nie boi się łączyć elementów pochodzących z różnych epok i stylistyk dających efekt eleganckiego eklektyzmu. Zajmuje się też designem: projektuje meble, lampy i inne elementy wyposażenia wnętrz. Jest twórczynią i właścicielką marki z oświetleniem Goldberry.

Tekst: Stanisław Gieżyński
Zdjęcia: Dariusz Jarząbek 
Stylizacja: Anna Salak 

PODANE LINKI TO WSPÓŁPRACA REKLAMOWA