elegancki 82-metrowy apartament z francuskim twistem

Kremowe wnętrze z akcentami złota i malinową czerwienią. Oto 82-metrowy apartament z francuskim twistem urządzony dla... cukiernika

Stylowe i przytulne

Jak wygląda mieszkanie cukiernika? Jak wykwintna bombonierka pełna czekoladek, a może wytrawny biszkopcik owinięty w złotko? Słodko, ze szczyptą pikanterii koloru? Zaglądamy do 82-metrowego apartamentu zaprojektowanego przez Rano Baltievą.

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Lokalizacja i metraż: 82-metrowy apartament z widokiem na nowoczesne miasto, zaprojektowany jako elegancka oaza spokoju dla mistrza cukiernictwa

  • Styl wnętrza: Subtelna interpretacja klasycznego stylu francuskiego, łącząca szyk paryskich kamienic (sztukaterie, jodełka na podłodze) z miękkimi formami i nowoczesnym luksusem

  • Kolorystyka i motyw przewodni: Kremowe odcienie – od śmietankowej bieli po kawowe beże – ożywione zmysłowym akcentem malinowej czerwieni w holu oraz eleganckimi, złotymi detalami

  • Funkcjonalne rozwiązania: Otwarta strefa dzienna łącząca trzy funkcje, w której ukryto okap w wiszącym, złotym kubiku kuchennym. Z kolei w salonie zrezygnowano z klasycznego stolika kawowego na rzecz mobilnego, złotego barku na kółkach

  • Sposób na optyczne powiększenie przestrzeni: Aby dodać wnętrzom głębi i oddechu, zastosowano wielkie lustra w strefie jadalnianej, sypialni i wąskim przedpokoju

  • Wyposażenie z charakterem: Uwagę przykuwają spektakularna ściana w sypialni (wykończona orzechowym fornirem i plisowanym zamszem) oraz krzesła z plecionymi oparciami nawiązujące do klimatu paryskiego bistro
     

Lustra, sztukaterie i kremowe kolory – jak urządzić kącik jadalniany w stylu paryskiego bistro?

Wnętrze tego apartamentu to subtelna interpretacja francuskiego stylu – szykownego, rozważnie epatującego luksusem, ale dostosowanego do rytmu współczesnego życia. Mieszka w nim cukiernik, który jak przystało na mistrza wykwintnych wypieków, chciał, aby wnętrza były estetyczne i przyciągające oko, ale urządzone ze smakiem.

Projektantka postawiła na neutralne, jasne i spokojne kolory. To one, wraz z precyzyjnie dopracowanymi fakturami, miały być eleganckim tłem dla całej aranżacji i stały się punktem wyjścia dla koncepcji.

W całym mieszkaniu dominują kremowe odcienie – od ciepłych, śmietankowych bieli po rozbielone kawowe beże. Aranżacja nie jest jednak nudna. Dla ożywienia jasnej palety wprowadzono mocniejsze akcenty w postaci malinowej czerwieni i zestawiono je ze złotymi dodatkami. Dzięki temu całość wygląda jak śmietankowe ciasteczko przybrane wisienką i oprószone złotem.

Na ścianach w całej przestrzeni dominują sztukaterie – ozdobne, stylowe, przypominające te z paryskich kamienic. Ponieważ wtapiają się w neutralne tło, nie dominują wnętrza, a jedynie subtelnie dodają mu elegancji i szyku.

Salon nie jest bardzo duży, ale pozwala na wygodne połączenie trzech stref: wypoczynkowej, jadalnianej i kuchennej. Kuchnia została otwarta na część dzienną, ale jej lokalizacja na wprost dużego okna sprawia wrażenie, jakby była ukryta we wnęce.

Oddziela ją od salonu okrągły stół jadalniany z kamiennym blatem na stożkowatej bazie, zestawiony z giętymi, wyplatanymi fotelikami. Przy nim na ścianie znalazło się wielkie lustro, w którym odbija się przestrzeń, optycznie powiększając pokój. Flankują je po bokach pionowe, ryflowane sztukaterie, które wyglądają jak stylowe pilastry.

Jakie meble pasują do salonu z francuskim twistem? Miękkie linie i mosiężne detale

Chociaż z dużego okna rozciąga się widok na nowoczesne miasto, w środku można się poczuć jak w paryskiej kamienicy.

Na podłodze architektka położyła piękny parkiet z delikatnie bielonego dębu, ułożony w klasyczną jodełkę. Całość ociepla dywan stylizowany na stary kobierzec. Ma on subtelne przetarcia i wzór nawiązujący do orientalnych deseni, ale jest utrzymany w szarej tonacji, niemal stapiającej się z beżowym tłem. Dzięki temu dywan dodaje przytulności, ale nie krzyczy nadmiarem barw. Wyraźnym akcentem kolorystycznym jest duży obraz zawieszony nad sofą. Abstrakcyjny pejzaż w odcieniach mocnej czerwieni ma delikatną fakturę, która sprawia, że kompozycja pięknie mieni się w słonecznym świetle.

Komfortowa sofa o opływowej linii wprowadza do salonu miękkość i łagodność, co bardzo sprzyja wypoczynkowi. Projektantka dobrała do niej zgrabne foteliki o zaokrąglonych liniach siedzisk i oparć. Zamiast tradycyjnego stolika kawowego pojawił się świetny pomysł – mobilny barek na kółkach. Wykonany z malowanej na złoto stali i szklanych półeczek jest lekki i łatwo go przestawić. Można na nim postawić filiżanki z kawą, kieliszki z winem czy po prostu odłożyć książkę. Zabiera mniej miejsca niż klasyczny stolik, a wygląda bardzo elegancko i oryginalnie.

W centralnym punkcie sufitu zawisł fantazyjny żyrandol z mosiężnych okręgów. Po zmroku świetnie doświetla on cały salon, a mniejsze, punktowe reflektorki (na przykład te nad sofą) podkreślają światłem architektoniczne detale na ścianach.

Zobacz też: W tym eleganckim mieszkaniu na warszawskiej Pradze styl paryskiej kamienicy pięknie łączy się z nowoczesnością

Jak zaprojektować funkcjonalną i elegancką kuchnię dla mistrza wypieków?

Kuchnia została cofnięta w głąb salonu i zaprojektowana na planie litery „U”. Zabudowa tworzy tu spójną, meblową bryłę. Minimalistyczne fronty o łagodnie zaokrąglonych krawędziach oraz akcenty w odcieniu stonowanego złota tworzą funkcjonalną i wysmakowaną przestrzeń.

W centralnej części, na najkrótszej ścianie, uwagę przyciąga wiszący, złoty kubik. Ma proste, bezuchwytowe fronty otwierane na klik oraz zaokrąglone boki. Ta minimalistyczna bryła kryje w sobie nie tylko miejsce do przechowywania, ale również okap kuchenny. Umieszczona na wprost okien, w ciągu dnia pięknie odbija światło słoneczne, a wieczorem refleksy żyrandola, efektownie rozświetlając wnętrze.

Kuchnia to serce domu – zwłaszcza dla cukiernika. Jak podkreśla projektantka, nie jest to jednak ostentacyjna strefa profesjonalnych eksperymentów, lecz subtelne przedłużenie części wypoczynkowej, wykorzystywane do wspólnego gotowania z rodziną i przyjaciółmi.

Strefa jadalniana staje się konceptualnym sercem wnętrza – okrągłe formy, naturalne faktury oraz klasyczne krzesła z plecionymi oparciami przywołują klimat paryskich bistro, zinterpretowany jednak w bardziej kameralnej, domowej skali. Wnętrze zyskuje tu ludzki wymiar – staje się miejscem, w którym proces przygotowywania deserów przeradza się w codzienny rytuał.

Co na ścianę za łóżkiem? Zamszowe panele i orzechowy fornir w eleganckiej sypialni

Sypialnia jest miękka, elegancka, zmysłowa i kobieca. Przypomina puzderko na szykowną biżuterię, wyścielone aksamitnym suknem. Dominują w niej łagodne kształty i stonowana kolorystyka, sprzyjające wypoczynkowi i ułatwiające wyciszenie przed snem.

W centralnej części stanęło duże, komfortowe łóżko z tapicerowanym zagłówkiem składającym się z dwóch warstw. Trzecią warstwę tworzy efektowna ściana dekoracyjna. Architektka wyłożyła ją po bokach fornirem w orzechowym odcieniu, a środek osłoniła miękkimi, zamszowymi panelami tworzącymi plisy. Robią one spektakularne wrażenie, a oprócz walorów estetycznych pełnią funkcję akustyczną – idealnie tłumią odgłosy dobiegające z zewnątrz.

Po bokach łóżka, na tle fornirowanych ścian, stanęły stoliki na złotych podstawach z marmurowymi blaty. Nad każdym z nich projektantka powiesiła okrągłe lustro, które powiększa przestrzeń i w razie potrzeby zmienia stolik w toaletkę. Zamiast tradycyjnej lampy wiszącej czy klasycznych kinkietów do czytania, po bokach zastosowano zwisające, podłużne świetlówki w prostych oprawach z mlecznego szkła, wykończone złotymi zaślepkami.

Na wprost okna powstała duża szafa pełniąca rolę garderoby. Za przesuwnymi drzwiami z ryflowanego szkła zaplanowano praktyczne półki i schowki do przechowywania odzieży.

Projekt unika nadmiaru, skupiając się na niuansach: miękkim świetle, odbiciach w lustrach i fakturze materiałów. W efekcie powstaje przestrzeń, w której francuska estetyka nie jest cytatem, lecz naturalnym sposobem życia – powściągliwym, zmysłowym i ponadczasowym.

Jak urządzić wąski przedpokój? Malinowa czerwień, lustra i ukryta szafa

Jedynym intensywniejszym akcentem kolorystycznym w projekcie jest przedpokój. Ponieważ jest otwarty na resztę mieszkania, architektka zdecydowała się wyróżnić go kolorem przygaszonej, malinowej czerwieni. Ten wysublimowany odcień nadaje przestrzeni głębi i ożywia neutralną tonację całego apartamentu. Na ten sam kolor pomalowano drzwi wejściowe, dzięki czemu spójnie wtapiają się w aranżację.

Wąski, długi hol zagospodarowano w sposób maksymalnie praktyczny. Po jednej stronie zaprojektowano pojemną szafę na okrycia wierzchnie i obuwie. Płaszcze schowano do środka, a fronty szafy ozdobiono eleganckimi sztukateriami. Na przeciwległych ścianach umieszczono lustra – duże stanowią część zabudowy szafy, a dopełnia je mniejsze zwierciadło w ozdobnej ramie. Dzięki nim hol wydaje się optycznie szerszy. Przestrzeń rozświetlają złote spoty sufitowe oraz podłoga z polerowanych płytek.

Architektoniczny język wnętrza opiera się na grze proporcji i rytmie klasycznych elementów – sztukaterie, pilastry oraz ściany wykończone boazerią tworzą spokojne, niemal graficzne tło. Jasna paleta barw, obejmująca odcienie od kremu po ciepły beż, buduje spójną całość, potęgując wrażenie przestronności i głębi.

Projekt wnętrza: Rano Baltieva, @rano_baltieva_dzn

Opracowanie: Joanna Kornecka
Zdjęcia: Mila Lototskaya, @mila_interiorphoto
Stylizacja: Yulia Metzger, @juli.mtfbwu