werandacountry.pl werandaweekend.pl
reklama
jak urządzić przytulny salon

Jak urządzić przytulny dom: aranżacja pastelowego salonu i werandy marzeń

Stylowe i przytulne

Dyplomowana krawcowa, matka czwórki dzieci i dziesiątek Stefków, ręcznie szytych lalek, najbardziej kocha urządzanie wnętrz. Zaczęła od dwóch pokoi z kuchnią. Dziś ma większą nawet werandę.

reklama
jak urządzić taras i werandę

Pasja do urządzania wnętrz

Jako mała dziewczynka uwielbiała szyć ubranka dla lalek. I z czystego sentymentu do dzieciństwa Kasia Stefaniak udała się do szkoły krawieckiej. – Ukończyłam ją, ale tak bez przekonania, bo w końcu odechciało mi się szyć – śmieje się. – Fach przydał mi się dużo później. Potem była faza poważniejsza i znacznie nudniejsza – studiowanie administracji. Akt trzeci to odkrycie, że największą frajdę Kasi sprawia urządzanie wnętrz. Mąż do jej pasji (rozlicznych, dodajmy) podchodził z należytą powagą i w prezencie z okazji rocznicy ślubu ofiarował kurs projektowania i dekorowania wnętrz w odległym o 100 km Poznaniu.
 


Bliżej takich cywilizowanych atrakcji nie było, bo Kasia i Przemek mieszkają w miasteczku Wieleń, w otulinie Puszczy Noteckiej. To dom rodzinny, w którym Kasia się wychowała, w którym urodził się jej ojciec i brat. Dziś w miejscu sypialni, gdzie przedstawiciele dwóch pokoleń wydali swoje pierwsze okrzyki, mieści się kuchnia. Bo dom pod Kasi dyrygenturą zmienił się nie do poznania.

Weranda z salonem, jadalnią i... piecem

Początkowo mieszkali z mężem w dwóch pokojach, ale rodziły się kolejne dzieci, a pasja ciągłego ulepszania otoczenia rozwijała się w zawrotnym tempie. Przełomem była adaptacja poddasza – doszło im jakieś 180 metrów kwadratowych. A kolejną ważną przemianą – weranda. Też rosła jak na drożdżach. Aż wreszcie przyszedł taki moment, że Katarzyna poprosiła brata ze stolarską smykałką, żeby zbudował im prawdziwą letnią strefę z jadalnią i salonem.

Stanęła na niej nawet koza, bo sezon na werandzie zaczyna się wiosną, a kończy późną jesienią. To miejsce też ciągle się zmienia. – W pierwszym roku mieliśmy przezroczysty dach z poliwęglanu. Owszem, było jasno i słonecznie. I tak gorąco, że nie dało się wytrzymać. Poprosiłam brata o drewniany dach. Kiedy już weranda była gotowa, dorósł najstarszy syn, zrobiło się trochę ciasno, więc wyeksportowaliśmy go do stodoły – śmieje się właścicielka. – Zaadaptowaliśmy dla niego cały budynek na mieszkanie. Chłopak ma swobodę, a my mamy go na oku. Idealne rozwiązanie.


Jak urządzić przytulny dom: aranżacja pastelowego salonu z kominkiem

Większą połowę roku rodzina spędza na werandzie, mniejszą – w „salonie zimowym” na piętrze. W przeciwieństwie do tego letniego ze zwiewnymi „ścianami” z firanek tu można poczuć się jak w bezpiecznym kokonie. Okna są tylko dachowe, a cała uwaga skupia się na kominku, wokół niego organizuje się życie rodzinne.

> Zobacz także: Nie tylko stół i krzesła – jakimi meblami urządzić elegancką jadalnię <

Telewizja? Występuje, ale jest w sposób artystyczny zamaskowana. – Kupiliśmy telewizor, który pełni rolę jednego z dzieł sztuki. Samsung Frame wyłączony zamienia się w oprawiony w ramy obraz. W dodatku do wyboru są tysiące obrazów, więc możemy też zmieniać nasze „dzieło sztuki”. Wiele godzin wybieraliśmy to, co ma się na nim wyświetlać. Potem zmieniliśmy mu ramki na białe. Jesteśmy zachwyceni, bo nie mamy na ścianie tego strasznego czarnego prostokąta jak większość ludzi. Najlepsze jest to, że nasz artystyczny telewizor automatycznie wyłącza się, kiedy zanika ruch w pokoju. Czyli wtedy nie zużywa energii.
 

Chmurka nad łóżkiem to efektowna lampa Eos marki Vita Copenhagen wykonana z piór. Do niej Kasia dopasowała ścienny pióropusz z Westwinga.

Pastelowe kolory: pudrowy róż, biel i szarości w salonie

Kolorystyka salonu jest pastelowa, między szarościami, bielami, pudrowym różem i liliowym. – Bardzo lubię szary kolor – przyznaje Kasia. – Zawsze jest tłem, a zmieniam jedynie barwę dodatków i wszystko wygląda jak nowe. Muszę przyznać, że jestem uzależniona od kupowania w sklepie Westwing. Lampy, stół i część krzeseł znalazłam u nich i ten zjawiskowy fotel pleciony stojący na werandzie. Z kolei nowe tapicerki dla starych, kupowanych na bazarkach mebli robiła nam firma Poduszkowelove. Ich dzieło to też elegancka huśtawka z pikowanym siedziskiem.

Jak urządzić przytulny dom: biało-granatowa sypialnia 

Sypialnię Kasia ostatnio przebrała w barwy biało-granatowe. Ton nadała tapeta szwedzkiej projektantki Lisy Bengtsson przedstawiająca… popiersia jamników w przeróżnych nakryciach głowy – od papachy, przez meloniki, po królewskie korony. – Tapety położone zostały, kiedy byłam w dziewiątym miesiącu ciąży. Już miałam mocny syndrom wicia gniazda. Wezgłowie otoczyły setki psich główek. Mąż przed snem mówił: – Słuchaj, te jamniki na mnie patrzą takim wzrokiem… Mnie też było na początku trochę nieswojo. Ale teraz nie wyobrażam już sobie sypialni bez tych modnisi.

> Zobacz piękną aranżację biało-niebieskiej sypialni z kwiecistym sufitem wyłożonym tapetą przypominającą ceramikę z Delft <

Obejrzyj całą sesję w galerii zdjęć.

TEKST: BEATA MAJCHROWSKA
STYLIZACJA I PRODUKCJA SESJI: MICHAŁ GULAJSKI/ wnetrzamichala.pl

reklama