Tapeta w kuchni, niebieskie fronty i pomarańczowa sofa. Zaskakujące, że tak odważne mieszkanie wymarzyli sobie introwertycy
Stylowe i przytulneOdważne kolory i desenie, nieszablonowe pomysły oraz przytulne akcenty klasyki sprawiają, że Klaudia i Rafał czują się w swoim mieszkaniu wyjątkowo. – Tu nawet proste czynności, jak parzenie i picie kawy, są rytuałem – mówią.
Terapia wnętrzem dla umysłów ścisłych – kolorowa przestrzeń stała się przeciwwagą dla życia w liczbach
Projektowanie wnętrz to okazja do wielu zaskakujących odkryć. Emilia Rainko z Błogo Studio przekonała się o tym przy okazji aranżowania gdańskiego mieszkania dla pary młodych ludzi.
Co do funkcjonalności, Klaudia i Rafał mieli konkretne oczekiwania, a co do stylu – niekoniecznie. Jak to zwykle bywa w pracy z klientami, Emilia utworzyła wspólny dysk na Pintereście do wrzucania zdjęć inspiracyjnych. I okazało się, że to… worek pełen niespodzianek.
– Na pierwszym spotkaniu właściciele wydawali się introwertyczni, trochę nieśmiali. A w zbiorze zdjęć zobaczyłam feerię barw, nieszablonowe połączenia, wnętrza z charakterem – wspomina Emilia. – Mocno się tego chwyciłam, a oni dali mi wolną rękę. To była współpraca, w której nie padło słowo „nie”.
Zobacz też: Eleganckie wnętrze w trzech kolorach – apartament w Gdańsku z widokiem na stocznię
Wzorzysta tapeta zamiast górnych szafek – jak powstała niebiesko-pomarańczowa kuchnia
Kuchnia jest zupełnie niestandardowa, a punktem wyjścia dla całej kolorystyki stała się tapeta – czytnikiem kolorów „zdjęto" z niej dwa odcienie błękitu (które trafiły potem na fronty szafek) oraz pomarańczowy (kolor dodatków i niektórych mebli, np. sofy w salonie). – Z premedytacją zrezygnowałam w tej kuchni z szafek górnych, by wyeksponować urodę tapety i całości nadać lekkość i finezję.
Po usunięciu ściany pomiędzy kuchnią a holem powstał oryginalny, połączony z zabudową kuchenną kącik gospodarczy, który kryje pralkę, suszarkę, filtry do wody etc. Ten pomalowany na ciemny błękit blok ma niewidoczne, dobrze zamaskowane drzwi. – Dzięki wyburzeniu ściany udało nam się zyskać trochę miejsca i przeznaczyć je na przechowywanie – mówi Emilia.
Różnorodność jako wartość – każde pomieszczenie z własnym charakterem
Ciekawostką projektu było to, że właściciele nie oczekiwali spójności stylistycznej wszystkich pomieszczeń – ceniąc sobie różnorodność, chcieli, by każde miało swój nieco odrębny charakter.
Kuchnia miała być kolorowa i szalona, a sypialnia – „norką do spania", ciemną, przytulną. Gabinet ze specjalnie zaprojektowaną i wyposażoną w funkcję spania sofą zyskał klasyczny angielski styl.
Autorska mozaika w łazience zaprojektowana specjalnie dla tego wnętrza
Z kolei łazienka to efektowna gra kolorów i mozaikowego wzoru – zamiast klasycznych płytek ceramicznych Emilia zaproponowała mozaikę, której wzór zaprojektowała sama, a wykonanie zleciła firmie Ardea. – Klaudia i Rafał bardzo się zapalili do tego pomysłu – mówi projektantka – a nawet chcieli podkręcać efekt: „A może jeszcze damy różową umywalkę? Dołóżmy pofalowane lustro!". Właściciele dali mi zielone światło, by wrzucać elementy nietuzinkowe, odważne.
To zaskakujące, tym bardziej że zawodowo nie są związani ze sztuką, wręcz przeciwnie – to umysły ścisłe, matematyczne. Kiedy Emilia się o tym dowiedziała, pomyślała, że ich praca (księgowość i informatyka) jest tak podporządkowana sztywnym regułom, zamknięta w monitorze komputera, że kończąc ją, muszą wrócić do wnętrza, które ich leczy, koi, pozytywnie nastraja.
Po dwóch latach od wprowadzenia się do nowego mieszkania właścicielka napisała do Emilii, że czuje się jak… bohaterka romantycznego filmu. Dla projektantki to więcej niż komplement, bo słowa wypowiada osoba zanurzona w liczbach i arkuszach Excela. Zatem „terapia wnętrzem” się powiodła.
Projekt wnętrza: Emilia Rainko, Błogo Studio | blogostudio.pl
Instagram: @blogostudio
Tekst: Beata Majchrowska
Zdjęcia: Dariusz Jarząbek
Stylizacja: Emilia Rainko
Zobacz też: Mieszkanie w Gdyni z morskimi akcentami i... sekretnymi drzwiami