Przed świętami i karnawałem Gillian zawsze zagląda na Pinterest. I od razu w jej domu na szkockiej wsi robi się bardziej światowo.
 

Drugiego takiego domu w okolicy nie znajdziecie – wygląda jak mała przyczajona pod wzgórzem twierdza. Pobudza wyobraźnię. Ci, co bywali we włoskiej Apulii, mówią, że przypomina tamtejsze kamienne domki trulli, a ci, co się ze Szkocji nie ruszają, doszukują się raczej nawiązań do zamku Crathes. Ten akurat jest o rzut beretem stąd. W nowym domu Gillian i Paula otwartość na świat przeważyła nad obronnością i w okrągłych wieżyczkach duże i liczne okna łapczywie chłoną krajobraz.

reklama


 

Nie wzięło się to znikąd – małżonkowie mieszkali wiele lat w Brazylii. Stamtąd przywieźli odwagę dekorowania. – Tam wnętrza były po prostu fantastyczne, przestronne – wspominają. – Zbieraliśmy chińskie meble i porcelanę obok połyskujących tkanin.
 

Tekst: Beata Majchrowska
Zdjęcia: Douglas GIBB/GAP Interiors
Stylizacja: Alison GIBB/GAP Interiors
 



 Cały artykuł przeczytacie w styczniowym wydaniu "Werandy": https://www.weranda.pl/aktualny-numer